Inżynierowie z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego opracowali niedrogą i energooszczędną technologię.
Technologia składa się z czujników, którekorzystaj z sygnałów Wi-Fi, aby robot mógł zrozumieć, gdzie się porusza. To nowe podejście do nawigacji robotów w pomieszczeniach zamkniętych. Większość systemów opiera się na optycznych czujnikach światła, takich jak kamery i lidary. W tym przypadku tak zwane czujniki Wi-Fi wykorzystują sygnały o częstotliwości radiowej, a nie sygnały świetlne lub wizualne. Dzięki temu mogą pracować w trudnych warunkach – przy słabym lub zmiennym oświetleniu, a także w pomieszczeniach o „powtarzalnych” parametrach – w długich korytarzach oraz w magazynach.
Naukowcy zauważyli, że korzystanie z Wi-Fi czyni tę technologię opłacalną alternatywą dla drogich i energochłonnych lidarów.
Źródło: UC San Diego Jacobs School of Engineering
Naukowcy przetestowali technologię na podłodzebiurowiec z długimi korytarzami i ciemnymi magazynami. Umieścili w przestrzeni wiele punktów dostępu i wyposażyli robota w czujniki Wi-Fi, a także kamerę i LiDAR do wykonywania pomiarów dla porównania. Eksperyment wykazał, że dokładność lokalizacji i mapowania zapewniana przez czujniki Wi-Fi była porównywalna z komercyjnymi kamerami i czujnikami LiDAR. W rezultacie system pomógł robotom poruszać się w ciemności. Nawet jeśli jest to nieznane miejsce, bez znanych zabytków.
Zespół badaczy z grupy WirelessCommunication Sensing and Networking Group, kierowana przez profesora inżynierii elektrycznej i komputerowej Dinesha Bharadia na UC San Diego, zaprezentuje swoje prace na Międzynarodowej Konferencji Robotyki i Automatyki 2022 (ICRA), która odbędzie się w dniach 23-27 maja w Filadelfii.
Czytaj więcej
Voyager 1 wysyła dziwne dane. NASA nie rozumie, co się dzieje
„Piąta siła” tworzy niewidzialne „ściany” we wszechświecie. Najważniejsze w nowej teorii fizyków
Jak ciemna materia „komunikuje się” z tą, z której jesteśmy zbudowani. Kluczowe punkty dotyczące nowego badania