Jakiś czas temu wyszło na jaw, że Egipt, mimo że trzon swojej armii jest amerykański w postaci F-16,
Winą jest stosunek USA do Egiptu jako państwa„Sojusznik drugiej kategorii”, pisze wojskowa recenzja, odnosząc się do Military Watch. Mowa o sytuacji, gdy dostęp Kairu do tak zaawansowanych maszyn jak F-15 Eagle i F-14 Tomcat był ograniczony. Jednocześnie władze Stanów Zjednoczonych zakazały również sprzedaży nowoczesnej amunicji do F-16 (m.in. pocisków powietrze-powietrze AIM-120).
Z kolei w 2015 roku umowa na dostawę52 MiG-29M / M2, zawarty z Rosją, okazał się korzystnym i wzajemnie respektowanym sojuszem obu krajów. Jednocześnie wielu ekspertów uważa, że zakup MiG-29M otworzył również perspektywy zakupu zaawansowanych rosyjskich myśliwców. Przede wszystkim „średniej wielkości myśliwiec MiG-35 generacji 4 ++”.