FDA przetestuje działanie kremów z filtrem na ludzkie ciało

Od kilkudziesięciu lat produkowane są różnego rodzaju filtry przeciwsłoneczne. Chociaż te środki pomagają

zapobiegać wielokrotnym oparzeniom słonecznym izmniejszają ryzyko raka skóry, badania nad wpływem substancji chemicznych stosowanych w filtrach przeciwsłonecznych na organizm ludzki praktycznie nie istnieją.

Tymczasem większość chemikaliówużywane w filtrach przeciwsłonecznych, są wymienione na liście FDA jako bezpieczne dla zdrowia, niektóre substancje wciąż rodzą pytania od organizacji kontrolującej.

Teraz pracownicy FDA postanowili dokonać przeglądulista substancji dopuszczonych do użycia. Z 16 składników zawartych w filtrach przeciwsłonecznych tylko dwa zostały wymienione jako bezpieczne. Mówimy o tlenku cynku i dwutlenku tytanu, tzw. Mineralnym filtrze przeciwsłonecznym.

Naukowcy postanowili przetestować pozostałe składniki na grupie 24 ochotników. Każdemu z nich przez kilka dni nakładano na skórę trzy losowe filtry przeciwsłoneczne.

Następnie naukowcy przeprowadzili badanie krwi od ochotnikówprzedmiotowa zawartość awobenzonu, oksybenzonu, oktokrylenu i ekamuli. W większości przypadków stężenie tych substancji przekraczało maksymalne dopuszczalne wartości. W jaki sposób te substancje wpływają na zdrowie człowieka nadal nie są znane.

Wcześniej FDA zatwierdziła pierwszy od dziesięcioleci nowy rodzaj leku na depresję – spray do nosa na bazie uspokajającej ketaminy.