Pożary buszu w Australii od grudnia 2019 r. do stycznia 2020 r. zniszczyły drzewa, krzewy i domy w okolicy
Stratosfera znajduje się w odległości około 10 do 50 km odPowierzchnia Ziemi – jest to także część atmosfery, w której znajduje się warstwa ozonowa. Poprzednie badania wykazały, że w niektórych przypadkach dym może ochłodzić atmosferę, blokując ciepło słoneczne. Ale w niektórych przypadkach może się zdarzyć coś odwrotnego. Jeżeli dym zawiera dużą ilość cząstek stałych i są one koloru czarnego, wówczas jest w stanie pochłonąć ciepło pochodzące ze światła słonecznego i przekazać je do otaczającego powietrza.
Aby obliczyć, ile ciepła pochłonęłostratosferze badacze wprowadzili dane dotyczące pożarów do modelu aerozoli i promieniowania atmosfery (CARMA) oraz modelu systemów ziemskich (CESM). Obydwa opracowano na Uniwersytecie w Kolorado i umożliwiły naukowcom przewidywanie ilości ciepła przechwytywanego przez cząstki stałe i jego wpływu na temperaturę stratosfery. Ustalili, że temperatura w regionie wzrosła z 1 do 2 stopni Celsjusza i utrzymywała się na tym poziomie przez około sześć miesięcy. Naukowcy zauważyli również, że cząstki dymu tymczasowo zwiększyły rozmiar dziury ozonowej.
Grupa naukowców z Uniwersytetu Jinan,Uniwersytet Colorado Boulder, National Oceanic and Atmospheric Administration oraz amerykańskie National Center for Atmospheric Research opublikowały wyniki badania w czasopiśmie Listy z badań geofizycznych.
Czytaj więcej
Powstała pierwsza dokładna mapa świata. Co jest nie tak ze wszystkimi innymi?
NASA poinformowała, w jaki sposób dostarczą próbki Marsa na Ziemię
Naukowcy wyjaśniają pojawienie się „pająków” na powierzchni Marsa