Pierwsze fizyczne dowody wybuchu supernowej odkryte na Ziemi

Naukowcy doszli do tego wniosku po wielu latach analizy materiałów. Zaczęło się w 2013 roku, kiedy

Georgy Belyanin i Jan Kramers (UniwersytetJohannesburg, Republika Południowej Afryki) odkrył kilka niezwykłych sygnatur chemicznych w małym fragmencie kamienia hypatiańskiego. Wykluczyli czynniki, które mogły mieć wpływ na dziwny skład skały i ułożyli harmonogram rozpoczynający się od wczesnych etapów powstawania Ziemi, Słońca i innych planet Układu Słonecznego.

Ich hipoteza o pochodzeniu kamienia zaczyna się odprzestrzeń: wierzą, że czerwony olbrzym zamienił się w białego karła. Proces miał odbywać się w gigantycznej chmurze pyłu. Biały karzeł znalazł się w układzie podwójnym z drugą gwiazdą. Gwiazda białego karła później „zjadła” drugą gwiazdę. W pewnym momencie obiekt eksplodował jako supernowa typu Ia w obłoku pyłu.

Po schłodzeniu atomy gazu pozostałe zsupernowa typu Ia zaczęła przyklejać się do cząstek obłoku pyłu. Ogromna mieszanina atomów pyłu i gazu w supernowej nigdy nie wchodziła w interakcje z innymi obłokami pyłu. Minęły miliony lat, po których bańka powoli zamieniła się w ciało stałe.

W pewnym momencie rasa zaczęła się wkraczaćstrona ziemi. Ciepło z wejścia do atmosfery ziemskiej w połączeniu z ciśnieniem uderzenia w planetę doprowadziło do powstania mikrodiamentów i zniszczenia macierzystej skały.

Kamień Hypatia, znaleziony na pustyni, musi byćjeden z wielu fragmentów pierwotnego elementu uderzeniowego. „Jeśli ta hipoteza jest prawidłowa, wówczas Kamień Hypatia będzie pierwszym fizycznym dowodem na Ziemi eksplozji supernowej typu Ia. Być może równie ważne, pokazuje, że osobna, anomalna „przesłanka” pył z kosmosu mógł znaleźć się w mgławicy słonecznej, z której powstał nasz Układ Słoneczny, bez całkowitego wymieszania się” – zauważają naukowcy.

Aby wesprzeć swoją teorię, naukowcyNależy również zauważyć, że w 2013 roku badanie izotopów argonu wykazało, że kamień nie powstał na Ziemi. Badania gazów obojętnych we fragmencie przeprowadzone w 2015 roku wykazały, że nie może on należeć do żadnego ze znanych typów meteorytów czy komet.

W 2018 roku zespół opublikował również wyniki różnych analiz, w których znaleziono minerały niklu i fosforki, których wcześniej nie znaleziono w żadnym obiekcie w naszym Układzie Słonecznym.

Czytaj więcej

Amerykański satelita „widział” niezwykłą wiadomość z Ziemi

Opublikowane wideo z rakiety, która została wystrzelona z eksperymentalnego akceleratora

Potwór w centrum naszej Galaktyki: spójrz na zdjęcie czarnej dziury w Drodze Mlecznej