Naukowcy znaleźli skamieniałości, które pomagają im rozwiązać dziesięciolecia debaty na temat tego, jak wcześnie
Autorzy zrekonstruowali kręgi lędźwiowe od dołuczęści pleców. Należały do Australopithecus sediba i kobiety z Malapy w Republice Południowej Afryki. Sediba to wymarły gatunek australopiteka odkryty w jaskini Malapa w Republice Południowej Afryki.
Wraz z wcześniej odkrytymi fragmentamiarcheolodzy odkryli jeden z najbardziej kompletnych okazów dolnej części pleców. Pomogło to naukowcom zrozumieć, w jaki sposób szedł i wspinał się starożytny krewny człowieka.

Skamieniałości datuje się na około 2 miliony lat p.n.e. Kręgi usunięto z cementowej skały. Okazało się, że sediba, podobnie jak ludzie, miała tylko pięć kręgów lędźwiowych.
Region lędźwiowy ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia jak nasi przodkowie zaczęli chodzić na dwóch nogach i jak dobrze się do tego przyzwyczaili.
Scott Williams jest profesorem na Uniwersytecie Nowojorskim i Wits University oraz głównym autorem artykułu.
We wczesnych badaniach naukowcy sugerowali, że:sediba miała stosunkowo prosty kręgosłup, bez skrzywienia, co zwykle obserwuje się u współczesnych ludzi. Uważali również, że wygląda bardziej jak kręgosłup wymarłych neandertalczyków i innych prymitywniejszych starożytnych homininów starszych niż 2 miliony lat.
Ale autorzy nowej pracy konkludują, że sedibajest formą przejściową starożytnego krewnego człowieka, a jego kręgosłup wyraźnie zajmuje pozycję pośrednią między kręgosłupem współczesnego człowieka (i neandertalczyków) a małpami człekokształtnymi.

Czytaj więcej:
Chińczycy wystrzelili pocisk z szybowca naddźwiękowego. Wcześniej nikomu się to nie udało
Pojawił się latający żuczek-robot. Taka konstrukcja zwiększa jej siłę podnoszenia.
Naukowcy zaproponowali stworzenie sztucznej magnetosfery dla Marsa