Eksperci z Grupy NCC odkryli luki w zabezpieczeniach protokołu ExpressLRS, dzięki którym hakerzy mogli uzyskać pełną
Eksperci twierdzą, że luki sąna etapie parowania odbiornika (lub drona z odbiornikiem) i nadajnika. Faktem jest, że ExpressLRS używa wiążącej frazy do parowania. Zapewnia, że właściwy odbiornik jest podłączony do właściwego nadajnika. Luki umożliwiają wyodrębnienie części unikalnego identyfikatora tej wiążącej frazy. Reszta jest załatwiona. Po ustawieniu pełnego identyfikatora atakujący będzie mógł użyć swojego nadajnika do sterowania dronem.
Na szczęście eksperci zasugerowali sposoby rozwiązania tego problemu.