Google sztucznie nie docenił danych dotyczących emisji z podróży lotniczych: nazwano to manipulacją

W zeszłym miesiącu technologiczny gigant po cichu zmienił swój algorytm, aby wyeliminować krytyczny komponent

ogólny wpływ podróży lotniczych na emisję gazów cieplarnianych, co oznacza, że ​​dane dotyczące emisji z lotów są obecnie znacznie niższe niż kiedyś.

„Google „wyretuszował” na jej stronach znajduje się mnóstwo informacji na temat wpływu przemysłu lotniczego na klimat” – powiedział BBC dr Doug Parr.

Zmiana, jak Google ogłosił publiczniepost na Github został opublikowany w zeszłym miesiącu po konsultacjach z „partnerami akademickimi i branżowymi” giganta technologicznego. Google powiedział również, że zdecydował się obliczyć tylko emisje dwutlenku węgla z lotów, a nie łączny wpływ wszystkich gazów cieplarnianych, znanych jako CO2E lub „ekwiwalenty dwutlenku węgla” pod względem klimatu. W szczególności Google zdecydowało się tymczasowo zrezygnować z obliczeń związanych ze smugami kondensacyjnymi – chmurami tworzącymi się za samolotami, które mogą mieć duży wpływ na emisje podczas lotu.

Podczas gdy dwutlenek węgla jest największyCiekawa jest część emisji gazów cieplarnianych z lotów, wykluczenie smug kondensacyjnych, które tworzą się, gdy para wodna w paliwie do silników odrzutowych zamarza, tworząc chmury, które pozostają na niebie po lotach. Chmury tworzone przez zamarzniętą parę strumieniową mogą w rzeczywistości powodować tymczasowy efekt cieplarniany, zatrzymując ciepło w atmosferze.

Efekt ocieplenia z poszczególnych inwersjiślady są raczej krótkotrwałe, ponieważ chmury znikają w ciągu kilku godzin. Ale biorąc pod uwagę, że w dowolnym momencie na niebie są tysiące lotów – sama Federalna Administracja Lotnictwa USA obsługuje ponad 45 000 lotów dziennie – te „przejściowe” ocieplenie chmur może spowodować realne szkody.

Google twierdzi, że obliczenia inwersjiśledzenie poszczególnych lotów jest zbyt skomplikowane i chociaż jest tego warte, chcą opracować mechanizm umożliwiający dokładniejsze prognozy dla konkretnych lotów. 

„Jesteśmy głęboko przekonani, że model powinienobejmują efekty inne niż emisje CO2, ale nie kosztem dokładności indywidualnych szacunków lotu” – powiedział rzecznik Google w e-mailu do Earther. „Aby rozwiązać ten problem, ściśle współpracujemy z czołowymi naukowcami nad badaniem, które wkrótce zostanie opublikowane. Pomoże nam to lepiej zrozumieć, w jaki sposób wpływ smug kondensacyjnych różni się w zależności od krytycznych czynników, takich jak pora dnia i region, co z kolei pomoże nam dokładnie przedstawić te informacje konsumentom”.

Jednak kilka wniosków na temat generałaSkutki podróży samolotem są przerażające: analiza z 2011 r. wykazała, że ​​efekt cieplarniany smug może być większy niż sam paliwo lotnicze. Inne badanie przewidywało, że efekt cieplny smug może się potroić do 2050 r., ponieważ ruch lotniczy będzie nadal wzrastał.

Wprowadzając zmiany w obliczeniach emisji dwutlenku węgla,Google może drastycznie obniżyć swoje szacunki w przypadku niektórych lotów. BBC obliczyło, że przed zmianą równania instrument mógł wykazać, że lot z Seattle do Paryża wyemitował 1070 kg ekwiwalentu dwutlenku węgla (CO2e) na osobę; po zmianie to tylko 521 kg ekwiwalentu CO2.

Przypomnijmy, że kiedy  ostatni upadekFirma Google uruchomiła narzędzie do śledzenia emisji gazów cieplarnianych, które umożliwia konsumentom sprawdzenie indywidualnych emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez każdy lot, co spotkało się z szerokim zainteresowaniem i uznaniem zarówno liderów branży, jak i klimatologów.

Czytaj więcej:

Plama słoneczna wielkości Ziemi rośnie 10 razy w ciągu 2 dni: jest skierowana na nas

To „bliźniak” Ziemi w przeszłości: niedaleko nas znaleziono unikalną planetę-ocean

Einstein znowu miał rację: po pół wieku fizycy udowodnili stabilność czarnych dziur