Prabhakar Raghavan, wiceprezes Google ds. wyszukiwania, wysłał e-mail do pracowników Google:
W liście Raghavan zauważa to z pomocąWewnętrzne testy Barda, pracownicy pomogą przyspieszyć uczenie modelu i przetestować jego odporność na obciążenia. Zachęcamy pracowników Google do zadawania AI pytań na tematy, na których się znają.
Zalecenia dołączone do pismapodpowie, co możesz, a czego nie możesz robić podczas szkolenia chatbota. Na przykład odpowiedzi powinny być uprzejme, swobodne i przystępne. Jednocześnie powinny być pisane w pierwszej osobie, w tonie bezstronnym i neutralnym. Ponadto należy unikać „animowania” sztucznej inteligencji i wskazówek, że ma ona „podobne do ludzkiego doświadczenia”.
To wyjaśnienie prawdopodobnie wiąże się z poprzednimskandal, gdy jeden z pracowników Google'a powiedział, że model języka LaMDA ma własną świadomość i rozum. Przedstawiciele firmy odrzucili to twierdzenie.
Bard – rozwój Google, publicznyktórego testowanie ogłoszono w zeszłym tygodniu. Według samego Google’a w pracy Barda zastosowano model LaMDA. Zdaniem twórców ta sztuczna inteligencja powinna konkurować z uruchomionym wcześniej przez Microsoft ChatGPT, który wzbudził duże zainteresowanie społeczeństwa.
Pierwsza publiczna prezentacja Barda nie poszła dobrzez powodzeniem. Firma uruchomiła reklamę na Twitterze pokazującą chatbota odpowiadającego na pytania. Użytkownicy zauważyli, że odpowiedzi zawierają błędy merytoryczne. W efekcie akcje spółki na giełdzie spadły o prawie 10%.
Reklama Bard AI z błędną odpowiedzią: sieć neuronowa błędnie przypisuje teleskopowi Jamesa Webba pierwsze zdjęcie egzoplanety znajdującej się poza Układem Słonecznym. Wideo: Google
Wcześniej Hi-Tech mówił o „wyścigu zbrojeń”, który rozpoczął się między Google a Microsoftem.
Czytaj więcej:
Tu nie chodzi o Ziemię: naukowcy wyjaśnili, dlaczego Układ Słoneczny jest najrzadszy
Dinozaury w bambusowych gorsetach znaleziono wśród artefaktów wyprawy z początku XX wieku
Substancja z „dziadkowej brody” poprawia pamięć i wzrost neuronów