Przypomnij sobie szalone japońskie reklamy, które od lat cieszą się popularnością na YouTube10-15 lat temu?
Przez cały film przewija się jedna główna myśl -Przesyłanie plików ze smartfona innej firmy do nowego Pixela jest bardzo, bardzo łatwe. Ale potem, z nieznanego powodu, jako przykład telefonu starego użytkownika, Google demonstruje banana z podłączonym do niego kablem zasilającym.
Następnie gigant wyszukiwania idzie całkowicie do przodu, kończąc „samouczek” w połowie ustalonego czasu. Resztę czasu firma przeznacza na mini lekcję z podstaw karate.
Ostatnim akordem reklamy jest rada lektora, aby nie używać hasła „1234” jako zabezpieczenia smartfona. Możesz zapoznać się z samym filmem poniżej: