
Google twierdzi, że będzie to działać w celu zapewnienia bezpieczeństwa użytkowników i nie będzie przechowywać nagrań głosowych.
Czy to tylko Google?
Jednak nie tylko Google „złapał” za tosprawy: Apple i Amazon również niedawno potwierdziły, że zachowują nagrania głosowe w celu ulepszenia algorytmów AI. W sierpniu Apple przestał działać w tym kierunku, a Amazon dał użytkownikom tylko opcję wyłączenia funkcji nagrywania.
Co oni zrobią
Do końca roku gigant IT planuje znaczną redukcjęilość przechowywanych w nich danych dźwiękowych. Ponadto każdy użytkownik będzie miał możliwość wyboru, czy asystent będzie zapisywał jego dane, czy nie. „Jedną z zasad, do których dążymy, jest minimalizacja ilości przechowywanych danych. Tę samą zasadę stosujemy w przypadku Asystenta Google” ‚8211; twierdzi firma.