Hakerzy wykorzystują do ataku obrazy Jamesa Webba

O tym mówili badacze z Securonix, firmy specjalizującej się w zagadnieniach bezpieczeństwa informacji

nową strategię wykorzystywaną do rozprzestrzeniania złośliwego oprogramowania.

Infekcja komputerowa zaczyna się od phishingue-mail zawierający załącznik w formacie Microsoft Office. Metadane dokumentu zawierają link zewnętrzny. Po otwarciu dokumentu złośliwy plik szablonu jest pobierany i przechowywany w systemie, inicjując pierwszy etap wykonania kodu ataku.

Po wykonaniu skrypt pobiera obrazGromada SMACS 0723 to pierwsze pełnokolorowe zdjęcie wykonane przez Teleskop Jamesa Webba i zaprezentowane przez NASA w lipcu tego roku. Hakerzy osadzili złośliwy kod Base64 w kodzie obrazu pod postacią dołączonego certyfikatu. 

Obraz załadowany przez wirusa. Zdjęcie: Securonix

Wygenerowany plik to64-bitowy plik wykonywalny systemu Windows o rozmiarze około 1,7 megabajta, który wykorzystuje kilka technik zaciemniania, aby ukryć się przed oprogramowaniem antywirusowym i utrudnić analizę. Według firmy w momencie publikacji wiadomości żaden ze znanych programów antywirusowych nie mógł znaleźć tego pliku.

Atak wirusa prawdopodobnie opiera się napopularność nowego teleskopu kosmicznego i chęć użytkowników do dzielenia się nowym obrazem. Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa zauważają, że wraz z rozwojem pracy zdalnej ludzie stali się bardziej zależni od interakcji cyfrowych, co zwiększa poziom zaufania do wszelkich treści przesyłanych przez Internet. Jest to aktywnie wykorzystywane przez atakujących.

Czytaj więcej:

Pierwsze zdjęcia podziemnej części Marsa zaskoczyły naukowców

Galaktyka położona 12 miliardów lat świetlnych od Ziemi „zwinęła się” w pierścień Einsteina

Od ciała do ust: naukowcy zrozumieli, skąd pochodzą zęby