Goni ludzi i próbuje się przebić: media mówiły o nowym robocie Amazon

Jak donosi Vice, nowy robot Amazona, Astro, przynajmniej „rozczarował” część programistów. W

 zamówienie źródła obejmowało dokumenty wewnętrzne i raporty techniczne kilku inżynierów zaangażowanych w projekt.

Na przykład jeden z programistów dzwonirobot to „koszmar”, który jest całkowicie „niegotowy do wypuszczenia”. Inny inżynier pisze, że sam pomysł wykorzystania robota w roli asystenta domowego jest „zupełnie absurdalny”. Jeśli chodzi o część techniczną, w jednym z raportów pracownicy wskazali, że robot miał duże problemy z poruszaniem się po schodach. Pamiętajmy, że to jedna z funkcji, z której Amazon był szczególnie dumny i reklamowany podczas wczorajszej prezentacji. Inżynierowie dodali też, że robot „stara się rzucić ze schodów” i „na pewno to zrobi, jeśli tylko nadarzy się okazja”.

To, co najbardziej złości programistów, to właśnie tokoszt robota (od 1000 dolarów), zwłaszcza biorąc pod uwagę jego kruchość. Vice zwróciło także uwagę na sposób, w jaki Astro zbiera informacje, twórcy nazwali to nawet „koszmarem prywatności”. Faktem jest, że jeśli robot domowy nie rozpozna człowieka, będzie deptał mu po piętach, co może powodować irytację.

Niedługo po tym, jak Vice zremisowałUwaga portal The Verge, z którym skontaktował się Amazon. Jej przedstawiciele stwierdzili, że przesłane raporty inżynierskie zawierają nieaktualne informacje, które nie odzwierciedlają aktualnych cech robota Astro.

„Cechy opisane w artykule [Vice]robota Astro, jego jakość wykonania i funkcje bezpieczeństwa nie są precyzyjne. Został rygorystycznie przetestowany pod kątem jakości i bezpieczeństwa oraz był testowany przez dziesiątki tysięcy godzin przez uczestników zamkniętych testów beta. Przeszedł kompleksowe testy związane z systemem bezpieczeństwa i nawigacji, które pozwalają Astro omijać przeszkody, identyfikować schody i zatrzymywać się w razie potrzeby ”- powiedział Amazon w poście.

Czytaj także

Astronomowie przypadkowo znajdują dwie galaktyki na granicy przestrzeni i czasu

Ludzie najpierw zeszli na dno „Piekielnej Studni”: co tam znaleźli

Genetycy znaleźli szczątki, które pomogą naukowcom „wskrzesić” dinozaury