Moda high-tech: modele kryptowalut, pokazy AR i drukowane ubrania

Co można uznać za technologię modową i które marki były pierwsze

Dziś Fashion Tech dzieli się na trzy główne

grupa.Pierwsza to Wearable: produkcja inteligentnej odzieży, która może zapewnić noszącemu ciepło lub zachować oryginalny wygląd przez cały dzień (tkaniny odporne na zagniecenia). Uwzględniono tu również urządzenia do noszenia (zegarki, bransoletki, a nawet biżuterię z wyświetlaczami).

Innym klastrem jest moda zrównoważona, czyli„Zrównoważona moda”: to technologie ukierunkowane na jak najbardziej przyjazną środowisku produkcję odzieży i obuwia, walkę z nadmierną konsumpcją. W ciągu ostatnich 15 lat produkcja odzieży podwoiła się, a 20% nowych rzeczy nigdy nie jest noszonych. W zrównoważony sposób mówimy przede wszystkim o przyjazności dla środowiska na wszystkich etapach - tworzenie, przetwarzanie, recykling zużytych rzeczy: jak dotąd 84% trafia na wysypiska śmieci. Na przykład, używając tkanin z lyocellu (przetworzonego eukaliptusa) lub konopi, jak robi to Armani, z przetworzonego plastiku, takiego jak sukienki Calvin Klein i Lanvin, wytwarzając ekoskórę z drzewnych grzybów. Nawet poliester, dzięki technologii Fashion Tech, staje się bardziej przyjazny dla środowiska i przepuszcza pięć razy więcej powietrza.

Trzecia grupa Fashion Tech to High-techmoda, „moda high-tech”. Kierunek, który jeszcze się nie rozwinął. Obejmuje to wspomniany już druk 3D używany do nadruków w modelach haute couture przez hollywoodzką projektantkę mody Iris van Herpen. Jest jednak mało prawdopodobne, aby w najbliższej przyszłości pojawiła się moda na zaawansowane technologie ze względu na zbyt kosztowną i energochłonną produkcję. W tej chwili takie rzeczy są produkowane w limitowanej edycji: brytyjski Emel + Aris sprzedawał płaszcz ogrzewany (zasilany promieniowaniem podczerwonym) w przedsprzedaży. Jednak Gen Z z pragnieniem indywidualności może zwiększyć popyt na wysoce funkcjonalne przedmioty i uczynić je bardziej przystępnymi.

Fashion Tech faktycznie pojawił się w Rosjiostatnio i jak dotąd brakuje mu zintegrowanego podejścia do automatyzacji procesów. Jednak niektóre marki starają się rozwijać w tym kierunku: rosyjska firma LavLan oferuje ubrania, które nie marszczą się w ciągu dnia dzięki specjalnej kompozycji z mechaniczną rozciągliwością i specjalnym przetwarzaniem. A rosyjskie innowacyjne rozwiązanie firmy Sc-Tek (autorstwa naukowców ze Skołkowo) odpycha brud, wodę i olej z tkaniny.

Niewiele się mówi i pisze o Fashion Tech,dlatego nadal trudno jest dopasować technologię i modę. Jednak przemysł od dawna znajduje się pod wpływem mody cyfrowej, mody cybernetycznej, sztucznej inteligencji i AR / VR. Projektanci mody aktywnie współpracują z programistami: Levi’s współpracował z Google i wydał eleganckie dżinsy dla rowerzystów. W lewym mankiecie zastosowano innowacyjne włókno, aby stworzyć strefę sensoryczną. Jest wrażliwy na dotyk i pozwala włączyć sterowanie głosowe, sterowanie połączeniami, nawigację i muzykę.

Z marek lepiej znanych konsumentomUniqlo (rynek masowy) jest znany z łączenia technologii z modą. Firma od dawna oferuje konsumentom produkty high-tech. Na przykład ultracienkie, ale naprawdę ciepłe puchowe kurtki z włóknami japońskiej marki Toray, która tworzy włókna węglowe na komponenty Boeinga 787.

Jak zmiany kulturowe doprowadziły do ​​nowych technologii

Powstają kolekcje popularnych domów modytechnologiczne i futurystyczne. Jednymi z pierwszych były Vetements, Balenciaga i Gucci. Jednocześnie wszystko było i opiera się nie na potrzebie wykorzystania innowacyjnych technologii, ale na zainteresowaniu samym pomysłem. Najważniejszymi pozostają ludzie i kreatywność: pobudzają do poszukiwania sposobów realizacji nietypowych projektów. A same trendy w modzie nie pojawiają się z powietrza, ale z otaczającej rzeczywistości: to ludzie na ulicach (a dziś w sieciach społecznościowych) wyznaczają trendy i wpływają na przyszłe kolekcje projektantów.

Doprowadziły do ​​tego nowe rzeczy w cięciu i materiałachprzenikanie technologii do mody, o którym niewielu by pomyślało dziesięć lat temu. Na przykład o tworzeniu garderoby za pomocą drukarki 3D. Pierwszą była Gabi Asfor, która w 2009 roku zainteresowała się nietypowym drukiem, ale dopiero w 2016 roku udało mu się stworzyć sukienki, które nie pękały w ruchu. Z biżuterią jest lepiej: hiszpańska marka Mango wypuściła kolekcję biżuterii wykonanej przy użyciu druku 3D. To prawda, że ​​nie można ich kupić we wszystkich sklepach.

Marki sportowe również eksperymentują z drukiem 3D.Tak więc firma Adidas w 2014 roku rozpoczęła testowanie technologii, aw 2015 roku wypuściła pierwszy model o nietypowym kształcie sneakersów Futurecraft 3D. Efektem był nie tylko niecodzienny design, ale także oszczędność czasu w produkcji - podeszwę można wykonać w dwie godziny (i za naciśnięciem przycisku) zamiast miesiąca ciągłej pracy. Ponadto w drukarni 3D pracuje tylko 150 osób, aw standardowej ponad 4 tysiące, aw Rosji innowacyjne sneakersy Adidasa pojawiły się po raz pierwszy w 2019 roku.

Jednak na tym marka się nie zatrzymała:Do druku 3D dodano robotykę – kolejny trend w cyfrowej rzeczywistości. Firma produkuje obecnie sneakersy, których podeszwy zostaną wykonane przy użyciu znanej drukarki 3D, a cholewka zostanie utkana przez specjalnego robota.

Z drugiej strony Uniqlo wykorzystuje technologię dziania 3D.Nie ma to nic wspólnego z opisanym powyżej nadrukiem: mówimy o specjalnych maszynach dziewiarskich, które pozwalają odbudować proces tworzenia rzeczy. Jeśli na przykład do sukienki ze standardową technologią części trzeba wykonać osobno, a następnie połączyć, to technologia 3D maszyny MACH2XS WHOLEGARMENT umożliwia natychmiastowe zrobienie spirali w jeden kawałek. Ponadto takie rzeczy są w stanie dopasować się do kształtu ciała, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie doskonałego dopasowania. Górną część butów można wykonać na tej samej maszynie.

Modny wizerunek przyszłości

Moda ma charakter cykliczny i wszystko, co teraz widzimy, toprzemyślenie przeszłych pomysłów. XX wieku projektanci zastanawiali się nad modą przyszłości i inspirowali się kosmosem. To była era kosmiczna: André Courrej w 1964 roku zaproponował syntetyczne materiały przypominające plastelinę i buty do kolan. Sprawy szybko stały się ogromne. Podążając za Courrez, projektant mody Paco Rabanne zaproponował kolcze sukienki wykonane z metalowych płyt, a Pierre Cardin - lakierowane buty do kolan z lakierowanej skóry, wykorzystując najnowsze osiągnięcia naukowców. Nowa fala zainteresowania technologią wzrosła w 1995 roku, kiedy Thierry Mugler pokazał zrobotyzowany błyszczący kształt.

Istnieje opinia, że ​​moda nie ma już czym zaskakiwać,ma tendencję do powtarzania przeszłości, a w ciągu ostatnich 10 lat w projektowaniu mody nie doszło do żadnych znaczących wstrząsów. Wszystko, co mogło zadziwić, pojawiło się w latach 90-tych. Jednak moda po prostu przeszła na inny poziom: postęp przemysłu tekstylnego w XXI wieku umożliwił przejście od futuryzmu niepraktycznego do futuryzmu efektywnego i wykorzystanie technologii z dobrym skutkiem. Przykładowo wykorzystanie robotów w produkcji odzieży – rozwój SoftWear Automation firmy LOWRY może odciążyć szwaczki. Widzenie maszynowe pozwala kontrolować ruch igły i ruch tkanki. Początkowo robot pracował tylko z ręcznikami i dywanikami, ale dziś jest już w stanie szyć wzory na dżinsy. Aktywne wprowadzanie robotów utrudnia jednak fakt, że krawiectwo to praca z delikatnymi i kapryśnymi materiałami, daleka od jasnego i prostego algorytmu.Innym kierunkiem są wirtualne obrazy, które na nowo zastanawiają się nad związkiem pomiędzy rzeczywistym ciałem a jego cyfrową kontynuacją. Tym samym latem AliExpress wraz z rosyjską firmą Malivar wypuścił na rynek kolekcję wykonaną w oparciu o sieci neuronowe i grafikę komputerową. Takie ubrania projektowane są jako cyfrowe skórki dla postaci z gier komputerowych. I takim charakterem jest fotografia klienta, dla którego technologia i projektant tworzą cyfrowy strój zgodny z figurą.

AR i pokazy mody

Pierwszy pokaz online przypisuje Yves Saint Laurentoraz Pierre Berger w 1996 roku, Austriak Helmut Lang, który w 1998 roku zamieścił zdjęcia swojej kolekcji w Internecie. Mówił o potrzebie spróbowania w nowy sposób przekazania swojej pracy masom. Ale w każdym razie impulsem dla branży modowej był internetowy pokaz Alexandra McQueena - transmisja na żywo z Atlantydy Platona. Po nim New York Fashion Week w 2011 roku zaczął być nadawany corocznie w sieci, a następnie inne pokazy mody.

W 2017 roku pojawiły się pokazy VR:Lumier Garson oferował opcję VR równolegle z regularnym programem, ale był to raczej ruch PR. Na rynku nie było wystarczającej liczby urządzeń rzeczywistości wirtualnej, ich koszt był trudny do osiągnięcia, a większość ludzi nadal wolała regularny program na YouTube. Ale w 2019 roku idea VR narodziła się na nowo: odbył się pierwszy na świecie wirtualny pokaz, w którym wzięły udział modele kryptowalut. Pomysł wyszedł od Trashy Muse, która gościła pokaz w Paryżu na wiosnę / lato 2020. Galeria EP7 zawierała cyfrowe modele i wirtualne odpowiedniki influencerów, prezentując kolekcję w krótkich filmach. W pokaz zaangażowany był zespół 100 osób, kosztów nie podano.

Rzeczywistość koronawirusa stała się potężnym impulsemdo organizacji wirtualnych pokazów z wykorzystaniem technologii AR. W marcu Szanghajski Tydzień Mody odbył się w sieci i pierwszego dnia przyciągnął ponad 150 projektantów i 6 milionów widzów. Możliwe było nawet organizowanie sprzedaży z wirtualnego podium. W kwietniu Global Digital Talents w Rosji musiało po raz pierwszy odbyć się online. Projektanci przygotowali wirtualne prezentacje, lookbooki, a nawet krótkie filmy. Transmisje trwały dwa dni, a pomiędzy pokazami oferowano sety didżejskie i wykłady reżyserów medialnych i ilustratorów na TikTok. Eksperci nie wykluczają, że idea wirtualnych pokazów się zakorzeni i rozwinie. Dałoby to poważne oszczędności w produkcji - szyte byłyby tylko te rzeczy, które na pewno kupią.

Istnieją jednak również wady.Po pierwsze, pokazy mody to także spotkania, w których ludzie uczestniczą, aby komunikować się z ludźmi o podobnych poglądach. Po drugie, zdaniem samych projektantów, nie wszystko da się przekazać przez ekran – np. kaszmir wymaga znajomości „na żywo”, eksploracji dotykowej. Możliwy jest jednak kompromis pomiędzy zaletami świata dotykowego i przestrzeni cyfrowej. Dlatego też pierwszy program AliExpress wykorzystywał technologię cyfrową i AR jako rozszerzenie prawdziwego świata. Hologramy i wirtualne kokardki stały się dodatkiem do wybiegu i spacerów modelek, a kody QR i panele ekranowe pomogły połączyć się z aplikacją ze szczegółowymi informacjami na temat każdej stylizacji i możliwością natychmiastowego zakupu wybranych rzeczy z wybiegu.

Ponadto technologie takie jak AR pozwalają na jedno i drugieprzyciągnąć konsumenta. Początkowo można go było znaleźć tylko w indywidualnych aplikacjach - na przykład w Lamoda lub ZARA do wirtualnego dopasowania rzeczy, które lubisz. Potem branża postąpiła naprzód i zasugerowała wykorzystanie AR w pokazach mody w celu dodania efektów, a także sprzedaży cyfrowej odzieży konsumentom. Nigdy nie będzie można ich pokazać na żywo, ale w sieciach społecznościowych możesz „nosić” tyle, ile chcesz. Niektóre marki wpadły na bardziej praktyczne pomysły: na przykład Carlings użył filtrów Instagrama, aby dodać do 20 nadruków na zwykłej białej koszulce.

Wysokie technologie stają się aktywnie modne isą w nim mocno zakorzenieni, bo konsument, a zwłaszcza Gen Z, jest gotowy. I pomimo tego, że większość z nich zaczyna od wiodących domów i segmentu luksusowego, rynki średnie i masowe szybko zdobywają doświadczenie, stopniowo udostępniając zaawansowane technologicznie ubrania i buty szerszemu kręgowi ludzi.

Zobacz także:

Astronomowie określili dokładny wiek Wszechświata

Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić

Zobacz skały Marsa w niesamowitej rozdzielczości Są większe niż Wielki Kanion w USA