Międzynarodowa grupa badaczy pod przewodnictwem Instytutu Astrofizyki im. Leibniza w Poczdamie
Planetolodzy nazywają go gorącym Jowiszemegzoplaneta, której masa jest w przybliżeniu równa masie gazowego olbrzyma w Układzie Słonecznym. W przeciwieństwie do Jowisza, takie planety krążą bardzo blisko swojej gwiazdy (około 0,05 jednostki astronomicznej, 5–10 razy mniej niż odległość Merkurego od Słońca). Z tego powodu temperatura na nich osiąga niezwykle wysokie wartości.
Astrofizycy badali ponad trzydzieści układów podwójnychukłady gwiazdowe, w których gwiazdy znajdują się w dość dużej odległości od siebie i tylko jeden z nich ma wirujący gorący Jowisz. Tak jak bliźnięta rodzą się w tym samym czasie i mają wiele podobnych cech, tak i takie gwiazdy powstają w tym samym czasie.
Oznaczone dane dla dwóch obserwowanych systemów. Zdjęcie: NASA/CXC/Poczdam Univ./N. Ilic i in.
Badanie wykazało, że gwiazda w każdej parze, w pobliżu której odkryto gazowego olbrzyma, była jaśniejsza w zakresie rentgenowskim, a zatem bardziej aktywna niż jej towarzysz.
Astrofizycy uważają, że gorący Jowiszdziała na swoją gwiazdę siłami pływowymi, powodując, że obraca się ona szybciej, niż gdyby nie miała takiej planety. Przyspieszenie zwiększa aktywność gwiazdy, powodując, że wytwarza ona więcej promieni rentgenowskich. Oba te znaki kojarzą się z gwiezdną młodością.
Czytaj więcej:
Chiński statek kosmiczny wielokrotnego użytku wystrzelił na orbitę tajemniczy obiekt
Starożytny kamień z cmentarza, który ma 1500 lat, „złamał” historię Celtów
Naukowcy widzieli, co znajduje się na terytorium stolicy Majów. Znalezisko ich zaskoczyło.
Na okładce: artystyczna ilustracja układu podwójnego z gorącym Jowiszem. Zdjęcie: NASA/CXC/M.Weiss