
</ img>
W pogoni za „bezramową” producenci smartfonów wymyślają szeroką gamę projektów
W sierpniu ubiegłego roku ZTE ogłosiło, że jako pierwsze...wypuści komercyjny smartfon z przednim aparatem pod ekranem. Zaraz powiedziane, niż zrobione: już we wrześniu miało miejsce ogłoszenie, ZTE Axon 20 5G naprawdę stał się pierwszym smartfonem z przednim aparatem pod ekranem, jaki można kupić. Smartfon dotarł do naszej redakcji i postanowiliśmy osobiście przestudiować jego przedni aparat: jak działa i jak opłacalna jest ta technologia.
Jak to działa w teorii?
Na chwilę obecną istnieją dwie możliwości wdrożeniakamery pod ekranem. Pierwsza opcja polega na zapewnieniu najbardziej przezroczystej warstwy nad kamerą. Zastosowano specjalny materiał o niskim współczynniku odbicia i wysokiej przepuszczalności. Idealnie, gdy staje się przezroczysty podczas fotografowania, dzięki czemu aparat otrzymuje wystarczającą ilość światła i informacji, aby zrobić zdjęcie. Technologia ta wiąże się z wieloma problemami, takimi jak wypalenie pikseli i banalny wygląd. O ile będzie to widoczne.

</ img>
Inna opcja polega na użyciu drugiejmały wyświetlacz o niższej rozdzielczości umieszczony nad aparatem. Dzięki rozmieszczeniu pikseli ekran ten wpuszcza więcej światła i umożliwia wykonanie zdjęcia przez aparat. W każdym z tych przypadków występuje zniekształcenie kolorów, artefakty spowodowane odbiciami sąsiadujących elementów i tak dalej. ZTE Axon 20 5G korzysta z drugiej opcji. Korzystanie z małego ekranu o niskiej rozdzielczości. Za rozwój odpowiada Visionox. Jak czytamy w oficjalnych materiałach ZTE, zastosowano „materiał o wysokiej przezroczystości, chip o podwójnym sterowaniu, unikalny obwód sterownika i specjalny układ pikseli na matrycy”. Nie będziemy rozbierać i badać smartfona od środka, zrobił to już za nas dobrze znany JerryRigEverything (film z jego demontażu możecie obejrzeć pod linkiem). Tak wygląda ekran oglądany od środka:

</ img>
Jak widać zniekształcenia kolorów są bardzo znaczące.Całość jest „poprawiana” po nagraniu. algorytmy oprogramowania. Nawiasem mówiąc, sam przedni aparat wykorzystuje zupełnie zwyczajny moduł 32 MP z przysłoną f/2.0, bez żadnych specjalnych funkcji.
Nie widzisz kamery?

</ img>
Przejdźmy teraz do ćwiczeń.Zacznijmy od komponentu zewnętrznego. Czy kamera jest naprawdę niewidoczna? Pytanie jest bardzo luźne. Nie widać tego, jeśli spojrzysz na niego pod odpowiednim kątem i wybierzesz odpowiednie tło pulpitu. Plus zainstaluj ciemny motyw interfejsu. W takich warunkach w większości przypadków smartfon prezentuje się naprawdę estetycznie dzięki swojej „bezramkowej” obudowie. i brak jakichkolwiek wycięć.

</ img>

</ img>


Jeśli spojrzysz na to pod kątem, to ten jest taki sammały kwadrat jest prawie zawsze widoczny: zaczyna mienić się różnymi kolorami tęczy. Na czarno-białym tle znajduje się kwadratowe „okno”; widoczne nawet pod kątem prostym. W białej obudowie wyraźnie widać także pikselację. Przypomnę, że zastosowano niewielki wyświetlacz o obniżonej rozdzielczości. Do tego jego częstotliwość odświeżania jest wyraźnie niższa od głównej. Który, nawiasem mówiąc, obsługuje częstotliwość odświeżania 90 Hz i częstotliwość odpytywania czujnika 240 Hz.

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>





Jak to działa w praktyce?
Żadna nowa technologia nie działa dobrze od razu.Zwykle jego finalizacja zajmuje kilka lat. Myślę, że w przypadku aparatów podekranowych sytuacja będzie mniej więcej taka sama. ZTE Axon 20 5G to pierwszy smartfon z takim rozwiązaniem, a warto dodać, że firma nie bała się wypuścić do sprzedaży podobnego smartfona. I zwróć uwagę na fakt, że kamera pod ekranem faktycznie działa. Jakość zdjęć jest szczerze mówiąc kiepska. Ogólna szczegółowość jest bardzo niska. Zdjęcia wychodzą rozmazane, co sprawia wrażenie, jakby zdjęcie zostało zrobione przez zaparowane szkło. Wokół obiektów pojawiają się dziwne aureole.

</ img>

</ img>

</ img>

</ img>




Odwzorowanie kolorów trudno nazwać naturalnym,jest to szczególnie widoczne w kolorze skóry. Wygląda na to, że włączony jest filtr lub jakiś rodzaj butifikacji. Oczywiście zakres dynamiki jest również słaby. Ogólnie rzecz biorąc, wyniki te uzyskuje się przy dobrym oświetleniu lub bez niego.

</ img>

</ img>


Filmy, jak można się domyślić, również nie są szczególnie zadowolone z ich jakości. Nawiasem mówiąc, przedni aparat zapisuje w FullHD 30 klatek na sekundę.
Ogólnie rzecz biorąc, zgodnie z oczekiwaniami, jak dotąd technologia jest bardzosurowy, a jakość przedniego aparatu jest bardzo niska. Być może wystarczy do rozmów wideo, gdy jakość obrazu zanika w tle. Ale dla tych, którzy lubią robić dużo selfie, smartfon zdecydowanie nie jest odpowiedni. Tak, jest szansa, że dzięki aktualizacjom oprogramowania sprzętowego jakość nieco się poprawi, ale nie należy oczekiwać cudu: fizyczne ograniczenia oprogramowania układowego nie mogą zostać ominięte. Z drugiej strony są użytkownicy, którzy ledwo korzystają z przedniego aparatu. Wtedy nie ma żadnego szczególnego problemu.
A co z samym smartfonem?
Nie byłoby całkowicie słuszne, gdybyśmy o tym nie rozmawialiZTE Axon 20 5G. To solidny smartfon średniej klasy z Androidem z ogromnym 6,92-calowym ekranem FullHD + i częstotliwością odświeżania 90 Hz. Wizualnie wygląda w duchu większości sąsiadów w kategorii cenowej: przeszklony przód i tył, zaokrąglone rogi obudowy i ekranu. Główny aparat jest wykonany w postaci znanego już prostokątnego bloku, który wystaje nieco ponad korpus. Wszystkie elementy funkcjonalne są na swoim miejscu. Nie ma gniazda 3,5 mm, ale jest dołączony adapter. Nawiasem mówiąc, smartfon ma nie tylko przedni aparat pod ekranem: jest też głośnik i skaner linii papilarnych.

</ img>
Ekran jest dobrej jakości, a wnętrze bardzodobry procesor średniej klasy Qualcomm Snapdragon 765G, na którym całkiem możliwe jest granie w gry. Ilość pamięci jest typowa: 8 GB RAM-u i 128 lub 256 GB pamięci wewnętrznej. Dodatkowo zamiast drugiej karty SIM możesz zainstalować MicroSD. Obecne jest dwuzakresowe Wi-Fi, Bluetooth 5.1 i NFC. Bateria nie jest rekordowa, ale jest na tyle stabilna, że wystarczy na cały dzień aktywnego użytkowania.

</ img>
Bardziej szczegółowo:
Dane techniczne ZTE Axon 20 5G
Wyświetl
OLED, 6,92 cala, 2460 × 1080 (proporcje 20,5:9), 388 ppi, 90 Hz
Obudowa
wymiary: 172,1'77,9'8 mm, waga: 198 g
Procesor
64-bitowy 7 nm Qualcomm Snapdragon 765G, 1,2,4 GHz Kryo 475 Prime + 1,2,2 GHz Kryo 475 Gold + 6,1,8 GHz Kryo 475 Silver, grafika Adreno 620
RAM
8 GB
Pamięć Flash
128 GB + microSD
Kamera
Główny: 64 MP, f/1.8, 1/1.72', 0.8µm, PDAF; ultraszerokokątny: 8 MP, f/2.2, 120˚; czujnik głębi: 2 MP, f/2.4; makro: 2 MP, f/2.4; 4K przy 30; przedni aparat: podekran 32 MP f/2.2
Technologia bezprzewodowa
Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac (dwzakresowy, 2,4 i 5 GHz), Bluetooth 5.1 LE, NFC
GPS
GPS, A-GPS, GLONASS
Bateria
4220 mAh, niewymienny; szybkie ładowanie Quick Charge 4+ 30 W
System operacyjny
Android 10 + MiFavor 10.5
Karta SIM
2xNanoSIM
W suchej pozostałości
Pomimo tego, że technologia jest nadal szczerze mówiącsurowy, ma prawo do życia i perspektyw dalszego rozwoju. Prawdopodobnie w następnych pokoleniach sytuacja się poprawi. Co więcej, ZTE już przygotowuje smartfon z kamerą pod ekranem drugiej generacji. A wraz z nim podobne rozwiązania szykują co najmniej Xiaomi, OPPO i Samsung. A jeśli pierwsze podobne modele chińskich producentów najprawdopodobniej trafią do sprzedaży jeszcze w tym roku, to Samsung oczywiście się wstrzyma i wypuści swoją wersję dopiero „gdy tylko będzie gotowa”. W każdym razie ta opcja umieszczenia przedniego aparatu jest dość obiecująca. Po udoskonaleniu wyeliminuje to potrzebę irytujących wycięć i wszelkiego rodzaju ruchomych struktur. Kto wie, może za cztery lata takie rozwiązanie stanie się standardem branżowym, tak jak obecnie są dziury. Jeśli chodzi o testowany ZTE Axon 20 5G, jest to przede wszystkim odważny eksperyment i „testowanie”; Nowa technologia. Jedyną istotną wadą smartfona jest tak naprawdę jakość przedniego aparatu. Poza tym jest to całkiem przyzwoity smartfon ze średniej półki cenowej z dobrym sprzętem, dużym ekranem 90 Hz, nowoczesnym zestawem tylnych aparatów i szybkim ładowaniem.