
Rok po roku smartfony Huawei mają jedne z najlepszych aparatów na rynku i najwyższe oceny DxOMark.
Co jest nie tak
Tym razem skandal wybuchł w związku z konkursem fotograficznym,które Huawei zapowiedział promując swój flagowy Huawei P40 Pro. Aby zmotywować uczestników, firma pokazała film z imponującymi zdjęciami, na których widniał napis: „wykonane za pomocą smartfonów Huawei”.

Ale zauważył to jeden z uważnych użytkownikówWśród nich jest kilka znanych fotografii. Okazało się, że zdjęcia te wykonano lustrzanką cyfrową Nikon D850 o wartości 3000 dolarów. Ich autorką jest Su Tie, która wcześniej współpracowała z Huawei, a oryginały znajdują się w jednym z chińskich banków zdjęć.

</ img>

</ img>


Huawei przyznał się do błędu i przeprosił za niegohistoria. Jak wyjaśniali przedstawiciele firmy, do wstydu przyczynił się nieuważny redaktor, który błędnie podpisał zdjęcia. Ale tak naprawdę zdjęcia powinny „inspirować” uczestników konkursu. Film został już przesłany ponownie, usuwając napis „zrobiony przy pomocy smartfonów Huawei”.
Swoją drogą, to nie pierwszy taki skandal w przypadku Huawei. Przykładowo w zeszłym roku taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku Huawei P30, a w 2016 roku w przypadku Huawei P9.
</ p>