Na ciemnym, ciemnym ekranie: jak e-ink powraca na urządzenia przyszłości

Stare rzeczy z XX wieku

Xerox miał koncepcję e-papieru już w latach 70-tych. Wypracowałem pomysł na

zastosowanie komercyjne E Ink Holdings -firmą, której początki sięgają słynnego Massachusetts Institute of Technology. E Ink, podobnie jak kopiarka, stał się powszechnie znaną nazwą; dziś termin ten jest używany jako synonim papieru elektronicznego. E Ink Holdings jest w dalszym ciągu światowym liderem w tej dziedzinie.

Papier elektroniczny jest wyjątkowy pod tym względem, że obrazna nim powstaje fizyczny ruch cząstek pigmentu. Technologia oparta jest na mikrokapsułkach grubości ludzkiego włosa. Wewnątrz każdego z nich znajdują się naładowane dodatnio białe i ujemnie naładowane czarne cząstki. Dodatnio naładowane są przyciągane do ujemnie naładowanych elektrod, a ujemnie naładowane do tych styków, które mają ładunek dodatni. Pozwala to na ustawienie koloru każdej kapsułki, co zapewnia "czarno-biały" obraz na ekranie. Po odłączeniu napięcia drobinki pozostają na swoich miejscach – obraz się nie zmienia, a zasób baterii jest zużywany tylko na jego aktualizację.

Ekonomiczny sposób na wyświetlanie informacji ipapierowy obraz został natychmiast użyty w czytnikach elektronicznych. Pierwsze urządzenie oparte na E Ink, Sony Librie EBR 1000, pojawiło się w 2004 roku. A już w 2007 roku rozpoczęła się historia urządzeń Amazon Kindle, które wciąż kocha wielu fanów e-czytników. Później pojawiły się urządzenia z ochroną przed wilgocią, sterowaniem dotykowym, dodatkowymi kolorami i dużymi możliwościami połączenia z Internetem. Ale złoty wiek gadżetów nie trwał długo.

Rynek e-czytników przeszedł już etap szybkiego rozwojuwzrost. Na razie nie należy spodziewać się żadnych przełomów. Sprzedaż urządzeń jest powiązana z liczbą osób, które lubią czytać i tylko masowa popularyzacja czytelnictwa może na nią wpłynąć

Jewgienij Suworow, kierownik działu „Electronic Books” firmy „MacCentre”

Ale to tylko część historii papieru elektronicznego, która zostanie napisana na nowo w nadchodzących latach.

Nie tylko czytelnicy

Może się wydawać, że technologia stojąca zaczytelników, od dawna zajmuje niszę i traci popularność, ale prognozy sugerują inaczej. Segment „elektronika i papier” nie tylko się trzyma, ale także nabiera rozpędu: według szacunków do połowy dekady rynek podwoi się.

E Ink ma na celu rozszerzenie:Już w 2019 roku zarząd zauważył, że ich celem jest zmniejszenie zależności od rynku czytników i skupienie się na produktach IoT (poziom rozwoju urządzeń, które można połączyć w sieć za pośrednictwem Internetu lub z wykorzystaniem technologii bezprzewodowych). Najbardziej wymownym przykładem są elektroniczne metki z cenami, energooszczędna technologia, która minimalizuje koszty sprzedaży detalicznej.

Odwiedzający supermarket znają sytuację, kiedycena przy kasie różni się od tej na ladzie. Wynika to z obciążenia pracowników, nie mają oni czasu na zmianę setek metek, synchronizację ich z bazą danych. Ten problem rozwiązuje elektroniczna metka z ceną: informacje dla całego sklepu są aktualizowane automatycznie z komputera. Rozwój ten wygląda na tak obiecujące przedsięwzięcie, że do projektu gotowe są dołączyć duże krajowe firmy: Rostec i VEB Innovations. Inne projekty wykorzystujące atrament elektroniczny to termostaty i inteligentne plakietki.

E Ink nie umarł tylko dlatego, że myUwielbiamy czytać z ekranu, ale technologia ma mocne atuty. Najważniejsze z nich to niski pobór mocy i wysoki kontrast. Słabym punktem nadal jest szybkość aktualizacji informacji, dzięki czemu można oglądać wideo na takich urządzeniach. Jeśli mówimy o perspektywach, to oprócz książek E Ink sprawdzi się jako technologia dla prostych ekranów informacyjnych, gdzie potrzebne jest oszczędzanie zużycia energii. Takie rozwiązania można zastosować w kilkudziesięciu obszarach: od opieki zdrowotnej po znaki informacyjne

Andrey Solovyov, dziennikarz IT i bloger wideo

Skupienie się na IoT to tylko jeden aspekt e-papieru: technologia, która sprawdziła się w elektronice użytkowej, również nie opuści tego rynku.

Nowi asystenci osobiści i modne monitory

Papier elektroniczny umożliwia oglądanie filmów lubnawet grać, ale póki co nie jest to technologia masowa, a badania pasjonatów. Ale jednocześnie rośnie liczba wysoce wyspecjalizowanych urządzeń, których użytkowanie nie wymaga wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu i dokładnego odwzorowania kolorów. Są to notebooki takie jak Remarkable 2, smartwatche, budziki, a nawet maszyny do pisania.

W przeciwieństwie do Internetu Rzeczy zrównoważony rozwój to nowy trend wurządzenia osobiste, gdzie wszystko jest ograniczone brakiem wtyczek do ładowania telefonów lub urządzeń, które nie szkodzą środowisku – jak Fairphone. Jednak mnogość zbędnych informacji i próby ich zwalczania to modny trend, w którym elektroniczny atrament może pokazać się w całej okazałości. To nie przypadek, że kolor jest pierwszą rzeczą, której starają się pozbyć producenci rozwiązań pomagających skoncentrować się – na przykład launcher Ratio dla Androida.

Ale telefony z atramentem E, choć kolorowym, istnieją iteraz - Hisense A5C lub Mudita Pure. Pod warunkiem, że z takich urządzeń usunie się wszelkie niepotrzebne rzeczy, takie jak aparat, ludzkość może znaleźć się u progu nowego trendu. Nawiasem mówiąc, tak samo jest z monitorami: E ink - rozwiązanie firmy DASUNG, choć kosztuje ponad 2000 dolarów, może uratować osoby pracujące z tekstem przed migoczącymi ekranami.

Papier elektroniczny nigdy nie był przełomem.Ale przyszłość tej technologii jest znacznie bardziej obiecująca niż zwykłe służenie odbiorcom przyzwyczajonym do e-czytników. W niedalekiej przyszłości pojawią się urządzenia IoT lub niestandardowe urządzenia osobiste – być może w przyszłości ekrany atramentowe staną się nawet alternatywą dla każdej „siatkówki”.

Czytaj więcej

NASA opublikowała zdjęcia z Marsa. Użytkownicy porównali jedno miejsce do cmentarza

Życie na Merkurym, bliżej Słońca: bardzo zły lub genialny pomysł

Niemożliwe do wyobrażenia: jakie są największe obiekty we wszechświecie i gdzie się znajdują