Międzynarodowy zespół astrofizyków pod przewodnictwem Manishy Kaleb, która pracowała na Uniwersytecie w Manchesterze,
Naukowcy zauważają, że PSR J0901-4046emituje co najmniej siedem różnych rodzajów impulsów, z których niektóre pojawiają się w regularnych odstępach czasu. Nadchodzące wybuchy są jednocześnie podobne do pulsarów i magnetarów o bardzo długim okresie czasu. Ponadto naukowcy zarejestrowali szybkie rozbłyski radiowe – krótkie rozbłyski emisji radiowej w losowych miejscach na niebie.
Gwiazdy neutronowe są niezwyklegęste pozostałości po wybuchach supernowych masywnych gwiazd. Naukowcy znają około 3 tys. takich gwiazd w naszej galaktyce. Jednak, jak zauważają naukowcy, nowe odkrycie nie przypomina niczego, co widziano wcześniej. Astrofizycy uważają, że PSR J0901-4046 może należeć do teoretycznej klasy magnetarów ultradługookresowych - gwiazd o niezwykle silnych polach magnetycznych.
Naukowcy zauważają, że odkrycia dokonano w tymregion galaktyki, w którym nie spodziewano się znaleźć pulsacji - na "cmentarzu gwiazd neutronowych". Ponadto promieniowanie nie zawsze jest wykrywalne.
Co zaskakujące, wykrywamy emisję radiową zto źródło tylko przez 0,5% okresu rotacji. Oznacza to, że mamy szczęście, że wiązka radiowa przecięła się z Ziemią. Jest prawdopodobne, że tych bardzo wolno obracających się gwiazd w naszej galaktyce jest znacznie więcej, co jest ważne dla zrozumienia, w jaki sposób rodzą się i starzeją gwiazdy neutronowe.
Manisha Caleb, astrofizyk z Uniwersytetu w Sydney i kierownik badania
Naukowcy twierdzą, że poszukiwanie pulsarów, jakzazwyczaj nie wychwytują tak długich okresów rotacji. Dlatego takich gwiazd może być znacznie więcej. Naukowcy będą kontynuować analizę znaleziska, aby lepiej zrozumieć nową klasę gwiazd neutronowych i znaleźć innych członków tego typu.
Czytaj więcej
Coś dziwnego dzieje się we Wszechświecie: jak wyjaśnić niespójności w stałej Hubble'a
W jądrze Ziemi odkryto nowe fale magnetyczne. Co siedem lat zniekształcają pole planety
Grawitacja i ciemna materia nie istnieją: najważniejsze w nowej pracy fizyków