Na Ukrainie skrytykował nowy rosyjski czołg

Na Ukrainie krytykowano nowy rosyjski czołg T-90M Proryw. Nazywali go „pod Armatą”.

Pisze o tym

Wydanie rosyjskie „Lenta.ru”, nawiązując do Ukraińskiego Ekspresu Obronnego. W materiale twierdzi się, że rosyjskie wojsko zaczęło otrzymywać „kolejną modernizację T-72”, zwaną T-90M „Przełom”. Pojawienie się tego ostatniego ma rzekomo być próbą zatuszowania przez Rosję „porażki” z produkcją T-14 Armata.

Artykuł Defense Express tak stwierdzaPoczątkowo niedociągnięcia T-90 stały się widoczne w Indiach, kiedy lokalny T-90S „stanął w obliczu krytycznych problemów, przede wszystkim przegrzania silnika i szybkiej awarii silnika”. Jednocześnie, jak piszą dziennikarze, rosyjskie czołgi nadal korzystają z praktycznie tej samej konstrukcji silnika.

Problemy z silnikiem podobno nie umknęły „przełomowi” T-90M. Z tego powodu zbiornik ze swoją specyficzną mocą jest gorszy od prawie wszystkich konkurentów.