Treść
- Recenzja wideo
- Wyposażenie i konstrukcja
- Oprogramowanie
- Kamery
- Wydajność i benchmarki
- Wnioski
Twarz flagowej serii Infinix Zero w 2022 rokuAmbitny Zero Ultra z 200-megapikselowym aparatem i 180-watowym ładowaniem stał się, ale w linii jest też bardziej przystępny cenowo model. Oto Zero 20, którego głównymi cechami są zaawansowane aparaty: 108 Mpix u podstawy, 13 Mpix z autofokusem i 60 Mpix przedni aparat z OIS (!!!) i dodatkowo autofokusem. Ale nie jeden aparat? Co jeszcze znajdziemy w tym modelu? Rozwiążmy to razem.
![]() |
Dane techniczne Infinixa Zero 20 |
|---|---|
| Sieć | 2G, 3G, 4G, 5G |
| Oprogramowanie układowe | Android 12 z XOS 12 |
| Ekran | 6,7'', 2400'1080 pikseli, 20:9, 393 ppi, AMOLED, 90 Hz, dotyk 180 Hz |
| Chipset | MediaTek Helio G99, 6 mil Procesor: 2 x A76 x 2,2 GHz + 6 x A55 x 2 GHz Karta graficzna: Mali-G57 |
| Ram | 8 GB |
| ROM | 128/256 GB |
| Karta SIM i karta pamięci | Potrójna tacka (2 x nano-SIM + microSD) |
| Kamera | Main: 108 MP, Samsung HM6, 1/1.67'', 0.64 μm, f/1.8, autofokus, nagrywanie wideo 1440p@30fps szeroki kąt: 13 MP, Samsung 3L6, 1/3'', 1,12 μm, autofokus f/2.2, nagrywanie wideo 1440p@30fps Czujnik głębokości: 2 MP |
| Selfie | Kropla wody, 60 MP, f/1.8, autofokus, OIS, nagrywanie wideo 1440p przy 30 kl./s |
| Bateria | 4500 mAh |
| Ładowanie | USB typu C, 45 W |
| Interfejsy bezprzewodowe | Wi-Fi 5 Bluetooth GPS Radio FM |
| NFC | Jest |
| Biometria | Skaner linii papilarnych (z boku) |
| Dźwięk | Głośniki stereo Gniazdo słuchawkowe 3,5 mm |
| Ochrona wody | Nie Deklarowana |
| Wymiary i waga | 164,4 x 76,7 x 8 mm 196 gramów |
Recenzja wideo
Sprzęt i konstrukcja
Telefon przyszedł do nas w pudełku prezentowym, ale wInfinix Zero 20 jest dostarczany w bardzo długim białym kartonie. Wygląda na to, że akcesoriów powinno być mnóstwo, ale w rzeczywistości zestaw jest wyjątkowo standardowy: dokumentacja, igła SIM, silikonowe etui, kabel USB i ładowarka 45 W. O szybkości ładowania porozmawiajmy na koniec, ale póki co mam pytanie do sprawy. Dlaczego zworka z przodu przycisku zasilania jest tak cienka, że nie trzyma się i cała obudowa wsuwa się w to miejsce? Oczywiste jest, że problem nie jest krytyczny, ale jak to się w ogóle stało?
W przyrodzie występują trzy kolory:turkusowy, ciemnoszary i złoty z niebieskawym odcieniem. Nie niebieski i żółty, nie martw się. Korpus jest w większości plastikowy; występ komory wykonany jest z metalu. Telefon wygląda pięknie, ale na rzecz tego piękna zdradzono ergonomię. Płaskie końce wbijają się w dłoń i powodują znaczny dyskomfort. Dodatkowo są dość śliskie, więc trzeba się mocno trzymać, co potęguje efekt. To wszystko jednak tylko wtedy, gdy nosisz telefon bez etui, a Infinix zadbał o etui. Nawiasem mówiąc, także o filmie: jest on nakładany z fabryki.
Infinix Zero 20 nie został zaprojektowany jako smartfonklasy premium, więc nie wycięli gniazda audio, ani nie szczędzili gniazda słuchawkowego 3,5 mm. Tak by było zawsze. To prawda, że \u200b\u200bw tym samym czasie włożyli zwykły brzęczący vibro. W parze z nim działa słuchawka: Infinix próbował zrobić tutaj pełnoprawną parę stereo i brzmi to naprawdę dobrze, ale górny głośnik jest tak przeciążony, że wibruje pół telefonu. Jednocześnie głośnik multimedialny w ogóle nie przenosi wibracji na obudowę.
Ekran AMOLED smartfona ma rozdzielczość 2400x1080punktów o przekątnej 6,7'. U góry znajduje się wycięcie w kształcie łezki, po którym widać, że jest przestarzałe; ale biorąc pod uwagę 60-megapikselowy sensor i OIS, dziura w ekranie byłaby zbyt duża. Więc tak jest lepiej. Maksymalna częstotliwość ekranu wynosi 90 Hz; w trybie auto prawie zawsze jest to 60, więc ustaw na wymuszone 90. Są naprawdę wymuszone – nawet jeśli aplikacja nie obsługuje wysokich częstotliwości, ekran i tak będzie trzepotał przy 90 Hz. Dotyk ma zawsze częstotliwość 180 Hz. No cóż, ogólnie panel budżetowy, trochę mniejszy kontrast niż można by się spodziewać po AMOLED-ie, ale i tak nie jest źle. Poziom PWM jest akceptowalny.
Oprogramowanie
Infinix Zero 20 bazuje na systemie Android 12 z zastrzeżonym systemempowłoka XOS 12. To był duży krok naprzód w porównaniu do XOS 10 - mniej trujących zielonych elementów, przyjemniejsza oprawa graficzna. Nie ma prawie żadnych preinstalowanych śmieci, a narzędzie do wprowadzania danych od Yandex jest teraz używane jako standardowa klawiatura – jedna z niewielu, w których przesuwanie po rosyjsku działa lepiej niż Gboard. Obudowa jest gładka, zwinna, ale podczas użytkowania napotkałem kilka błędów, gdy musiałem ponownie uruchomić telefon. Ale zwykle wszystko działa dobrze.
Nawiasem mówiąc, nie napisałem tego w sekcji o ekranie, aleten telefon nie ma żadnych „własnych błędów” smartfonów Infinix: wysoka częstotliwość ekranu działa nawet przy słabej baterii, a nawet w Telegramie. Cieszę się, że problemy są naprawiane! Mam nadzieję, że aktualizacje zostaną wydane również dla starszych modeli.
Kamery
Infinix Zero 20 ma potrójną konfigurację tylnego aparatu.Główny moduł może poszczycić się rozdzielczością 108 megapikseli, ale tak naprawdę wykorzystuje budżetowy sensor Samsung HM6, znany nam z Infinix Note 12 Pro, Realme 9 i Xiaomi 12T. Szerokokątny czujnik o rozdzielczości 13 megapikseli oparty jest na prostym przetworniku 1/3''. Czujnik Samsunga 3L6. Obydwa aparaty wyposażone są w autofokus. Niestety, nie bez 2-megapikselowej wtyczki. Jak nagrywają te kamery? Spójrzmy:
Przy dobrym świetle główny aparat rejestrujeŚwietnie. Wysoka szczegółowość, naturalne odwzorowanie kolorów, minimalne przeostrzenie i szum. Ogólnie rzecz biorąc, algorytmy spisały się dobrze. Chociaż czasami się psują - wśród przykładów, które zrobiłem, jest jeden rozmyty kadr, jeden mocno niedoświetlony i kilka zdjęć, które nie miały zakresu dynamicznego. Aparat szerokokątny jest zauważalnie słabszy, ale i tak radzi sobie ze swoimi zadaniami - a dzięki autofokusowi obejmują one nie tylko krajobrazy, ale i makro. Przy braku światła tryb Super Night pozwala uzyskać bardzo piękne ujęcia, ale trzeba je oglądać ściśle z ekranu telefonu: szczegółowość jest bardzo słaba.
Ale główna duma Infinix Zero 20 nie jestkamery tylne i przednie. Jest sensor o ogromnej rozdzielczości (60 megapikseli), autofokus, a nawet stabilizacja optyczna! Ile czasu minęło, odkąd ostatni raz widziałeś smartfon z OIS w przednim aparacie, ale bez OIS w aparacie głównym? Pamiętam, że Sony tak robiło. Cóż, teraz Infinix. I muszę przyznać, że fajnie strzela. Tylko nie zapomnij włączyć Auto-HDR, jeśli fotografujesz na zewnątrz, ponieważ jest duża szansa, że skończysz z białym tłem.
Wszystkie trzy przydatne kamery mogą zapisywać wideo1440p przy 30 kl./s, podczas gdy podstawa i przód również mają rozdzielczość 1080p przy 60 kl./s. To prawda, że \u200b\u200bnie można przełączać się między aparatami podczas fotografowania. Jakość obrazu jest więcej niż przyzwoita jak na niedrogi smartfon; Infinix jest tradycyjnie mocny w tym komponencie. Ponarzekać mogę jedynie na powolny autofokus głównego aparatu – jest on znacznie szybszy szerokokątny.
Wydajność i testy
Podstawa sprzętowa Infinix Zero 20 jest bardzo dobraznany chipset MediaTek Helio G99. To flagowy model serii 4G MTK, wykonany w procesie technologicznym 6 nm, co oznacza, że jest bardzo energooszczędny i generuje minimum ciepła podczas pracy. A w rezultacie - brak throttlingu, co z przyjemnością potwierdzają zrzuty ekranu z testów porównawczych. Do dobrego procesora producent dodał dość pamięci: 8 GB RAM-u i ćwierć terabajta na pamięć wbudowaną, którą można rozszerzyć kartą microSD.
Pomimo tego, że byliśmy już kilkanaście razyTestowaliśmy MediaTek Helio G99 w grach, na Zero 20 znowu trochę pograłem w SuperTuxKart, Genshin Impact, Ballz i Hungry Shark World. W pierwszych dwóch grach musiałem trochę obniżyć grafikę (do 4/6 w SuperTuxKart i do „wysokiej” w Genshin Impact), aby uzyskać komfortową liczbę klatek na sekundę, a dwie drugie oczywiście działały świetnie bez żadnych optymalizacji. Wydajność jak na swoją klasę jest znakomita.
Pojemność wbudowanej baterii wynosi 4500mAh Myśląc, że to nie było tak dużo, przetestowałem to z autohertzem zamiast stałego 90 Hz i ogólnie wyniki były takie sobie. W ciągu godziny na YouTube telefon rozładował się o 10%, w ciągu godziny w przeglądarce - o 16%, w ciągu godziny w SuperTuxKart - o 12%. W ciągu zaledwie jednego dnia testów (w telegramie wciąż były testy porównawcze i gadanina) telefon rozładował się o 90% w ciągu 6 godzin i 18 minut ekranu. Cóż, czyli pełne naładowanie wystarczyłoby na 7 godzin. Wystarczająco do wygodnego użytkowania, ale konkurenci mogą zrobić to lepiej.
Dołączona ładowarka 45 W w pełni się napełniabaterię telefonu w 59 minut. I już po 15 minutach ładowanie osiąga 38%, a po kolejnych 15 minutach - 66%! Po znaku 85% proces znacznie zwalnia, aby oszczędzać baterię. Oczywiście na tle Infinix Note 12 (VIP) wynik ten wygląda na wyblakły, ale generalnie ładowanie do dwóch trzecich w pół godziny w budżecie jest dobre. To jest fajne!
Wnioski
W połowie stycznia, kiedy piszę ten tekst,Infinix Zero 20 można znaleźć w naszej sprzedaży detalicznej za 19 990 rubli. I to jest bardzo dobry smartfon w tym przedziale cenowym, choć na rynku jest mnóstwo innych opcji. Zdecydowanie polecam tym, którzy lubią robić selfie; trudno konkurować z przednim aparatem Zero 20. Zdecydowanie nie polecam tym, którym krytycznie zależy na autonomii – to słaby punkt Zero 20. A reszcie radzę przyjrzeć się temu modelowi bliżej, pomacać w sklepie, ocenić ergonomię i oprogramowanie – a nawet następnie zdecyduj, czy wybrać Zero 20, czy nie. Zdecydowanie warto zobaczyć.
© Oleg Lazarev.
