Użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli publikować zdjęcia swoich małych palców z wgnieceniami. To przestraszyło wielu: oni
Użytkownicy Twittera zaczęli publikować zdjęcia swoich małych paluszków, twierdząc, że wgniecenia na palcach pojawiły się po latach ciągłego korzystania ze smartfonów.

Jeden z ekspertów zauważył, że nie ma się czego bać.Sam smartfon nie jest na tyle ciężki, aby zatrzymać przepływ krwi czy uszkodzić nerwy czy ścięgna małego palca. Inny lekarz wyjaśnił, że wgniecenia rzeczywiście mogą pozostać, ale jest to zjawisko przejściowe. „Skóra i tłuszcz podskórny zawierają pewną ilość płynu i są ściśnięte – niczym żelowa podkładka lub pianka, a nacisk w jednym miejscu pozostawia tymczasowy efekt”. Ogólnie rzecz biorąc, jest to podobne do śladów pozostawionych przez okulary na grzbiecie nosa.
Eksperci są zgodni, że nie mato nie szkodzi. Istnieją jednak inne realne zagrożenia. Na przykład ciągłe używanie smartfona może zranić kciuk. Aby temu zapobiec, warto częściej i rzadziej zmieniać ręce korzystając z telefonu w ogóle.
Źródło: Business Insider