Wiele osób twierdzi, że czas czołgów dobiegł końca, bo teraz królują drony bojowe. Czy tak jest i czy jest to sprawiedliwe?
Spis treści
- Argumenty - czołgi nie są potrzebne
- Argumenty za czołgami
- W rzeczywistości
Nawet po wojnie karabaskiej w środowisku wojskowymsrachs wybuchł na wszystkich poziomach eksperckich na temat „Era czołgów się skończyła”. Liczne filmy z Bayraktarów palących czterdziestopięciotonowe kolosy wyjaśniają całkiem zrozumiale… nie, nie, nie, lepiej być w piechocie. Jeszcze lepiej oczywiście w ogóle nie iść na wojnę, ale dziś mówimy nie o pacyfizmie, ale o bardziej intrygującym pytaniu – czołgi to wciąż tort, albo już nie tort.
Ogólnie temat wcale nie jest nowy, ma już co najmniej 50 lat. Podczas wojny Jom Kippur w 1973 r. ogromne straty zarówno Izraelczyków, jak i Arabów w czołgach z broni rakietowej skłoniły do myślenia.

Zniszczony syryjski T-62 na Synaju 1973
Czołgi to bardzo droga broń, sągigantyczny łańcuch kilkudziesięciu biur projektowych i fabryk do produkcji samych skrzynek, mocy, podwozia, systemów celowniczych, dynamicznej ochrony. Wreszcie sama załoga, która musi być szkolona przez co najmniej sześć miesięcy lub trzymiesięczne intensywne, aby potem z czystym sumieniem można było wysłać ich do walki.
I można go tam spalić w ciągu kilku sekund.wczorajszego księgowego kołchozu „Droga proroka” Vahida, a żeby ułatwić sobie sterowanie rakietą po treningu, nie daj Boże, za tydzień. I, w przeciwieństwie do czołgów, środki ich niszczenia wciąż mają pole do rozwoju.
Czytaj także
Co więcej, dziś na wojnie są aktywnie wykorzystywaneOszczepy i kolce i, na przykład, Amerykanie w ostatnim Abramsie głupio budowali czoło wieży, aby utrzymać trafienie Cornet. Wystarczy jednak zwiększyć skuteczność Kornetów o 10-15%, a załoga Abramsów znów nie będzie mogła czuć się spokojna. Ale program modernizacji najnowszego Abramsa M1A2 SEP 3 kosztował miliardy brudnych zielonych dokumentów, które są w fazie rozwoju. A tym bardziej w produkcji i modernizacji.
Wykorzystanie ppk Spike na treningu
W skrócie przejdźmy do rzeczy:
Argumenty - czołgi nie są potrzebne
Zasadniczo sprowadza się to do dwóch elementów –drony i oszczepy(i ogólnie PPK trzeciej generacji). Możliwości współczesnej broni przeciwpancernej umożliwiają dość łatwe niszczenie czołgów.
Dziś nie musisz pędzić pod nim z wiązkągranat - operatorzy w dobrej pozycji dość swobodnie podpalają czołg dzięki naprowadzaniu termicznemu (III generacja) lub laserowemu (II+ generacja). Co więcej, prawdopodobieństwo trafienia w samochód na praktycznych dystansach jest bardzo wysokie - 70-80% wystrzałów, a PPK takie jak Javellin czy Spike dają ponad 90%.
Czytaj także
Jednocześnie przygotowanie kalkulacji trwa średniookoło 2 miesięcy, a załoga czołgu - około sześciu miesięcy. Koszt pocisku Javellin (i jest najdroższy) w zależności od modyfikacji waha się od 150 do 250 tys. Abrams znacznie przekroczył 7 milionów dolarów, a francuskie Leclercs są już warte 12 milionów dolarów.

Wystrzelenie oszczepu przez rezerwistę Gwardii Narodowej USA
Gwardia Narodowa Minnesoty
Najważniejsze jest to, że wojskowy jest mniej wykwalifikowanyspecjalista od taniej broni, niemal bezkarnie (ale o tym później), jest w stanie zadawać najcięższe uszkodzenia w sumie drogim czołgom. Takie uszkodzenia, które wielokrotnie przewyższą koszt materiałów eksploatacyjnych. I bez względu na to, jak cynicznie to zabrzmi, przekroczyć koszt takiego wojownika jako profesjonalisty.
Drugi problemBSP. I nie mówimy tu o szoku, który również posiada broń przeciwpancerną, ale o rozpoznaniu, którego skuteczność jest ostatecznie wyższa.
Czemu?Ponieważ z ich pomocą artyleria może działać bardzo celnie na dużych głębokościach, znajdować kolumny czołgów i strzelać do nich. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu artyleria haubic nie była uważana za broń o wysokiej precyzji, zwłaszcza z możliwością pracy punktowej na sprzęcie naziemnym.
Z ręką na sercu, czołgi nigdy nie byłybroń niezniszczalna, ale mimo to konfrontacja z nimi dzisiaj jest znacznie skuteczniejsza niż w przeszłości, kiedy straty artylerzystów w obliczeniach przeciwpancernych były porównywalne z piechotą. Ponadto czynnikiem ekonomicznym jest to, że nowoczesne czołgi to coraz droższe i bardziej złożone uzbrojenie, cykle produkcyjne są bardzo długie, a kilka branż pracuje jednocześnie nad zbudowaniem jednego typu czołgu.
czołg kołowy na bazie transportera opancerzonego Stryker
Czynnik ekonomiczny nie jest ostatnim w wojnie - więcejtania broń o krótkim cyklu produkcyjnym zawsze wyprze drogie, długoterminowe konstrukcje w dłuższej perspektywie, co jest szczególnie widoczne w przedłużających się konfliktach. A jeśli jakiś kraj straci wiele czołgów w lokalnych konfliktach, nie będzie chciał rozbić swojego budżetu i wyprodukować je w ogromnych ilościach na wojnę na dużą skalę.
Konwencjonalnie, jeśli stracisz czołgi warte miliard dolarów, muszą one spowodować uszkodzenie wroga,dużoszkody przekraczające miliard dolarów. W przeciwnym razie broń ta nie będzie skuteczna i stopniowo będziesz zmuszony z niej zrezygnować.
W szczególności dzieje się to już w armii Belgii,które porzuciły ciężkie pojazdy gąsienicowe. I [brytyjska armia jest już w połowie drogi] https://www.ferra.ru/review/techlife/worst-nato-tank.htm) - poważnie dyskutują o porzuceniu MBT (głównego czołgu bojowego, czyli każdy nowoczesny) na rzecz różnorodnych nowoczesnych bojowych wozów piechoty, transporterów opancerzonych i nowych klas lekkich pojazdów opancerzonych.
Czytaj także
Transport cysterny ciągnikiem, na duże odległości wykorzystuje się pociągi kolejowe
Wzrasta również masa nowoczesnych zbiornikówwymiary, a to komplikuje ich nietaktyczną mobilność, ponieważ czołgi są przenoszone na miejsce działań wojennych nie własnymi siłami, ale najczęściej koleją, a rzadziej lotnictwem. To drogie i kłopotliwe. Same czołgi są niesamowicie żarłoczne w paliwie, a to pachnie problemami z dostawą paliwa - wystarczy odciąć od niego jednostkę czołgową, a nie trzeba jej niszczyć, bo tankowce wkrótce porzucą swój sprzęt .
Argumenty za czołgami
Rozumowanie sferyczne w próżni jest dobre, aleprawdziwe wojny są znacznie trudniejsze. Czołgi w armii również mają zwolenników, chociaż z reguły pochodzą od czołgistów. Co sprawia, że czołg pozostaje odpowiednią bronią lub, jak lubią mawiać sami czołgiści, niezastąpioną?
-
Czołg jest podatny na broń przeciwpancerną, ale nie tylko one znajdują się na polu bitwy. W szczególności czołg boi się pocisków przeciwpancernych iBOPS (podkalibrowe pociski pierzaste o dużej penetracji, najczęściej używane przez działa czołgowe). Ale czołg nie boi się broni ręcznej, działek automatycznych, granatników, uszkodzeń odłamkowych.
-
Czołg pozostaje pojazdem mobilnym o dużej własnej sile ognia.dzięki działam kalibru 105, 120 i 125 mm.Uzupełniają je rakiety i karabiny maszynowe kalibrów 12,7 i 7,62 mm. Kołowe alternatywy z taką bronią nie są tak odporne na ogień z działek automatycznych i granatniki.
Działania piechoty wspierane przez czołgi (Izrael)
- Czołg jest potężnym narzędziem psychologicznym. Tak, to czyni go głównym celem, ale poza tym podkopuje ducha wroga (jeśli nie mówimy o niektórych zahartowanych wojownikach) i bardzo inspiruje jego własną piechotę.
Ale najważniejsze jest toochrona nowoczesnego zbiornika jest nie tylko pasywna.
Dziś od uderzenia pocisków o skumulowanymGłowica (przebijająca) może być używana jako pompowane warianty ochrony dynamicznej (charakterystyczne „kostki” z materiałami wybuchowymi, które przy uderzeniu tworzą przeciwwybuch i neutralizują wpływ na główny pancerz). Oznacza to, że blok nie tylko wisi na zbroi, ale może zostać wystrzelony w kierunku zagrożonego obiektu. Na przykład dynamiczna ochrona rosyjskiego czołgu T-14 Malachite.
Bardziej niezawodny (i już sprawdzony w walce)warunki) metoda - aktywne systemy ochrony takie jak Trophy od izraelskiego Rafaela. Jest to taka mikroobrona przeciwlotnicza czołgu, która jest w stanie obliczyć cel zagrożony przez czołg w postaci rakiety i rozpracować go przy podejściu za pomocą własnej rakiety. Nowoczesne systemy tego profilu są w stanie zapewnić ochronę przed dowolnymi systemami przeciwpancernymi, czy to Cornet, czy to Javelin.

Cylinder na wieży „Armata”. - Rosyjski kompleks aktywnej ochrony Afganit, w podstawowej konfiguracji opierają się wyłącznie na T-14
http://divannievoiska.ru
Powstaną obiecujące aktywne systemy obronne z możliwością odzwierciedlenia BOPS. Teraz są znacznie trudniejsze do przechwycenia - bardzo szybko.
Kompleksy obrony czynnej są w stanie przedłużyć żywotność czołgów zarówno na polu walki, jak iw systemie środków walki zbrojnej. Tym samym czołg pozostaje najważniejszym elementem w operacjach naziemnych.
Cóż, nie zapomnij, że multispektralnekamuflaż, powłoki termoizolacyjne i układy chłodzenia spalin znacznie zmniejszają widoczność czołgów w zakresie IR i sprawiają, że kamery termowizyjne nie są tak skuteczne jak obecnie. A to znacznie skomplikuje użycie zarówno systemów przeciwpancernych z kanałem termicznym, jak i wykrywanie i dostosowywanie artylerii z dronów.
W rzeczywistości
Obie pozycje mają ważkie argumenty:
Akcje T-72 w Syrii (wiadomości ANNA)
Dla zwolenników teorii „czołgi są wszystkim” ich pozycja załamuje się ze względu na argument, żedo tej pory tak naprawdę nie ma co zastąpić czołgu na polu bitwy. Czołgi kołowe, zazwyczaj oparte na transporterach opancerzonych,pozostają wyposażeniem jednostek szybkiego rozmieszczenia i nie mogą całkowicie zastąpić gruboskórnych potworów gąsienicowych ze względu na ich wielką wrażliwość - wciąż są bardziej bronią do głębokich najazdów niż do przełomu.
Obrońcy czołgów zbytnio polegają nanowoczesne systemy aktywnej ochrony, zapominając, że znacznie zwiększają koszt czołgów, są podatne na wojnę elektroniczną, a wiele rozwiązań jest wciąż surowych i działa jak błąd. Kamuflaż termiczny jest tańszy, ale nie zwiększa radykalnie przeżywalności. Czołgi pozostają dużym obciążeniem logistycznym i konserwacyjnym, więc przy obecnym tempie działań wojennych nadal stopniowo stają się ciężarem.
Nawiasem mówiąc, Amerykanie znaleźli wyjście w lekkich czołgach klasy MPF, o których już pisaliśmy.
Czytaj także
Танк в массе 30+ тонн остаётся хорошо защищённым z działek automatycznych i granatników, natomiast nie przewidziano w nim biernego sprzeciwu wobec broni czysto przeciwpancernej, co pozwala zaoszczędzić wagę i pozwala na stosowanie mniej żarłocznych silników. W przyszłości MPF będą również wyposażone w aktywny pancerz, co może sprawić, że będą nie tylko alternatywą dla nadwagi Abramsa i słabo chronionych dział Strikers, ale również zastąpią oba.

Najdroższy dziś (i to nie jedyna zaleta) czołg Leclerc (Francja)
Pomimo tego, że rosyjskie czołgi są zauważalniełatwiej niż NATO, nie anuluje to powyższych problemów. Co więcej, nowoczesne modyfikacje T-90M zbliżyły się do 50 ton, a T-14 Armata natychmiast przekroczyły 50 ton. Nadal potrzebują kolei, warsztatów naprawczych i regeneracyjnych oraz codziennych linii cystern. Ten problem dotyczy więc także armii rosyjskiej.
Co sądzisz o perspektywach czołgów?