Эксперты оценивают боеспособность частей ЛНР и ДНР, а так же российских ЧВК выше, чем у регулярных войска.
Spis treści
- Armia LDNR
- Co to jest żołnierz
- Czym jest żołnierz w nowym czasie
- Niedoceniana zaleta APU
- Wojna przyszłości – wojownicy przyszłości
W ciągu sześciu miesięcy konfliktu dowiedzieliśmy się o wielu „niespodziankach” i czy dowiemy się więcej po tym, jak wszystko się skończy… ale to się prędzej czy później skończy.
Dziś porozmawiamy o sprawach bardziej wzniosłych – o tym, jak zmienia się wojna i jej spojrzenie w ogóle. Nie, zag nie jest pokusą, porozmawiamy też na ten temat, po prostu musimy zacząć z daleka.
Armia LDNR
Do niedawna wszyscy patrzyli na siły zbrojnenieuznawane (z wyjątkiem przez nas, Syrii i Korei Północnej) republik z pobłażliwością. Wszyscy rozumieli, że jest to coś w rodzaju uproszczonych oddziałów armii rosyjskiej lub, jak modne stało się ich nazywanie, „pełnomocnictwa”. Cóż, jakby za granicą, w zwyczaju uważa się, że Rosja rzeczywiście walczy, a de jure nie Rosja, więc nikt jej nic nie może zaprezentować.

Pamiętasz go? Zdobądź klasę!
TASS
Armie ŁRL i DRL wydawały się dziką mieszanką Kozaków,rekonstruktorów, znudzonych strażników z Piaterochki i innych ciekawych osobistości. Z nazw batalionów „Sparta”, „Somalia” i „Duch” była to albo machnowszczyzna, albo impreza kibiców. Cóż, naprawdę, jaki inny nafig duch, jaka Somalia?
Niektórzy rzeczywiście wierzyli, że togeniusze wojny ujawnili się z tej okazji, inni śmiali się i twierdzili, że walczą tam faceci z GRU i im podobnych, a w kadrach telewizyjnych migali tylko „klauni” dla rozrywki bezpretensjonalnej publiczności. Prawdy jak zwykle nie ma i nie ma… ale kto wie gdzie.
Teraz nawet eksperci ze strony ukraińskiej nie, nie, i zaznaczą LDNR. Mówią, że to są wojownicy – tam musieli majstrować, albo tam, gdzie LDNR się posuwało, były najtrudniejsze bitwy.

Командир бригады "Призрак" Мозговой
I tu pojawia się pewien dysonans – nawet w środkuRosja uważa, że to wszystko są armie spontaniczne, których zaopatrzenie i wyposażenie opierają się na trofeach i ochotnikach, czy co tam wyrzucą z Federacji Rosyjskiej. Jak to jest pilnować linii kontaktów z Ukraińcami. Ale kiedy pojawią się faceci z Sił Powietrznych, DSHB, GRU, MTR, OBKhSS, KEK, LOL i innych skrótów, rozpocznie się „prawdziwa” wojna. Ale w praktyce wszystko potoczyło się trochę inaczej.
Co to jest żołnierz
Odsuńmy się teraz od porządku dziennego, dopóki Towarzysz Major nie weźmie nas na ołówek do wywrotowych kwestii i zanurzymy się w historii terminologii.
„Wojownik” i „żołnierz” to bardzo różne określenia. A kiedy je wymawiamy, również wywołują różne skojarzenia:
- Wojownik - odwaga, siła, inicjatywa, umiejętności.Nie stają się wojownikami po otrzymaniu wezwania z wojskowego biura rejestracji i rekrutacji, to ścieżka życia, którą świadomie wkraczają. Wojownik to profesjonalista, a przynajmniej osoba z silną motywacją do walki. I nie ma znaczenia, czy chodziło o pieniądze, z powodu awanturnictwa, zemsty, czy po prostu przyciśnięte tak, że nie było wyboru.

Ронины и самураи древней Японии — одни из ярчайших образцов для термина "воины"
- Солдат — долг, дисциплина, субординация, порядок. Слово «солдат» пришло к нам из Италии, исторически оно означает… «воюющий за деньги», но сегодня мы подразумеваем под солдатом именно человека, являющегося частью организованной армии.
Oczywiście można wzywać żołnierzy na wojniewojownicy, ale uwaga - Czyngis-chan, Attila czy Dmitrij Donskoj nie prowadzili żołnierzy, oni prowadzili żołnierzy. Przez określenie „żołnierz” rozumiemy żołnierzy armii regularnej, to znaczy rekrutowanych przez suwerenny kraj zgodnie z prawem tego kraju, w taki czy inny sposób - pobór lub najem.
Nie oznacza to jednak, że wojownicy są koniecznością.pół-bandyci lub chaotyczny tłum. Dyscyplina tego samego Czyngis-chana była, szczerze mówiąc, bardzo trudna. A żołnierze - to nie znaczy, że porządek jest konieczny. Jest wiele przykładów, kiedy regularne pułki wymknęły się spod kontroli i tak przestraszyły się, że musiały zostać przejęte siłą przez własne wojska.

Życie żołnierza zarośnięte jest masą rytuałów i atrybutów niezwiązanych z wojną, służą zachowaniu dyscypliny i depersonalizacji w masie
Ważną różnicą jest to, że staje się żołnierzem z konieczności lub wbrew własnej woli, ale bycie wojownikiem to przywilej lub osobisty wybór i trudna ścieżka.
Czym jest żołnierz w nowym czasie
Wraz z przekształceniem armii w złożony, wieloskładnikowy i wielopoziomowy mechanizm wojownicy byli nie na miejscu. „Żołnierz jest mechanizmem przewidzianym w artykule” – mawiał cesarz Paweł i grzebał w tym.
Żołnierz - nie wydaje się być na wojnie, pracujew stanie wojny. Ma wyraźną specjalność, która wyraźnie wskazuje jego miejsce - jeździsz traktorem z pontonem i kierujesz tym pontonem przez rzekę, a przeprawiasz się przez ponton z karabinem maszynowym i tam kopiesz, i go przyprowadzasz naboje, a ty przynosisz mu jedzenie, i rozkazujesz mu, i rozpoznajesz dla niego położenie wroga itp.

Wojna oczami piechoty Vanya
mil.ru
Wojownik w takiej wojnie, z jego inicjatywą, zpragnienie i potrzeba zagłębienia się w sytuację, we wszystkie subtelności, co do diabła nikogo nie uderzyło - to śmieci, które dostały się do mechanizmu. Cóż, dowodzi tego żywy przykład I i II wojny światowej.
Ale era regularnych armii pokazała też, że nie można obejść się bez żołnierzy, więc stworzyli dla nich osobne nisze - siły specjalne. Specnaz w szerokim znaczeniu różni się od otoczenia reszty armii:
-
Moralna więź w zespole, zamiast wszelakiego zalewania się bezprawiem z nadmiaru wolnego czasu
-
Prawdziwy profesjonalizm zamiast kleszcza w zestawieniu
-
Selekcja lub rywalizacja o miejsce, a nie komisarz wojskowy, który ciągnie poborowego prawie na lasso

Nikt nie zgarnie Cię z ulicy do sił specjalnych, sam będziesz walczył o miejsce
Wojny po II wojnie światowej, czyli jak sobie z nimi radzimyZ biegiem czasu zaczęli nazywać je „lokalnymi wojnami” lub „konfliktami asymetrycznymi”, coraz bardziej pokazywali, że profesjonalizm jest dla nich ważniejszy niż liczba kawałków żelaza i pomocników.
Dobrze pokazuje to film „Czas Apokalipsy”, gdzie m.in. motyw różnicy między wojownikiem a żołnierzem i niezdolnością tego ostatniego do wygrania tej wojny biegnie jak czerwona nić.
Dlatego w zaawansowanych armiach wszystko jest jaśniejszepodział armii, a raczej wydzielenie w jej ramach specjalnego rdzenia, który otrzymuje formalny lub niewypowiedziany status elity. W tym przypadku nie tylko spadochroniarze czy sabotażyści stają się tą właśnie elitą, ale także pojawia się elitarna piechota zmotoryzowana, artyleria i wszelkie inne „zwykłe” oddziały.
Świetne stare wideo instruktora wojskowego o batalionie Telemark
Zmotoryzowany batalion piechoty „Telemark” w armiiNorwegia, której selekcja jest porównywalna do kapitulacji bordowego beretu, brygady Żelaznego Wilka armii litewskiej, wyposażonej w pierwszą klasę, czego nie oczekuje się od takiego kraju. Cóż, albo Pułk Piechoty Lekkiej Księżniczki Priscilli w armii kanadyjskiej, który konsekwentnie nie opuszcza misji w hot spoty.
Jest batalion piechoty zmotoryzowanej i jest Telemark. Jest brygada zmechanizowana nr 1 i jest Żelazny Wilk. Cóż, rozumiesz.
Niedoceniana zaleta APU
Problemem konfliktów lokalnych okazał się byćniezdolność wielogwiazdkowych generałów do ich zdobycia... prawie wszyscy nam znani zostali straceni przez regularne armie. Ale na Ukrainie to inna sprawa, jest linia frontu, pociski lecą z obu stron, setki czołgów, krążowniki toną. To jest wreszcie konflikt, w którym piłką rządzą Żukowa i Manstein, a nie szumowiny z pomalowanymi kagańcami.

Dopuszczenie brody w armii ukraińskiej było ważnym krokiem oddalenia się od spuścizny postsowieckiej. W większości armii NATO brody są dozwolone. Czemu? Temat osobnego artykułu
© AP Photo / Evgeniy Maloletka
Ale tutaj ważne jest, aby zwrócić uwagę na lata 2014-2015.Tak, armie LDNR wyglądają w nich jak zgromadzenie entuzjastów. Ale armia ukraińska w tym czasie okazała się trochę lepsza. Wiele jednostek z braku wyposażenia musiało zamieniać ciężarówki i pickupy w wozy. Aby wydobyć starożytne bojowe wozy piechoty z magazynu, usuń rdzę z T-64 i zamontuj tam coś podobnego do nowoczesnego SKO.
Wtedy równolegle armia zaczęła kultywowaćsłynne bataliony narodowe, których nazwiska znasz. Początkowo były to struktury dobrowolne, a po 2015 roku pojawiła się w nich ścisła selekcja. Reforma Sił Zbrojnych Ukrainy skierowana była między innymi na najmniejsze ogniwo taktyczne, dając pierwszeństwo zmotywowanym ochotnikom.
To proste – nie przeszkadzaj tym, którzy chcą, nie zadzieraj z tymi, którzy nie chcą.
Tak, tak, śmiej się w komentarzach do „kakli” i starych śmieci, że NATO ich skleja, bo szkoda to wyrzucić – walczymy z nimi pół roku, a tu o coś, i to mówi.

Broń radziecka może być z powodzeniem łączona z brytyjskim hełmem w Siłach Zbrojnych Ukrainy
To pozwoliło Ukraińcom, nawet w najtrudniejszym momencie, wysłać tysiące żołnierzy do baz szkoleniowych w Europie – mają wystarczająco zahartowanych w latach dziesiątych bojowników, by utrzymać front.
Wojna przyszłości – wojownicy przyszłości
Część konfliktu, która rozwinęła się dalejDonbas zamienił się w wendetę między Ukraińcami a LDNR, która stopniowo wyrosła z rozłamu w kraju na linii językowej i mentalnej. Armie LDNR w swoim zawodowym rdzeniu (uwzględniamy tylko je, bo są ogromne pytania o stan zmobilizowanych jednostek) składają się z dowódców z lat 2014-2015, którzy mają ogromne realne doświadczenie bojowe na tym teatrze, w tym pejzażu i z tym konkretnym wrogiem.
Bojownicy tych jednostek, jeśli nie w całości, aleznacznie składają się z wolontariuszy. W tym z Federacji Rosyjskiej i innych krajów, które dobrze nauczyły się przeciwdziałać taktyce Ukraińców, którzy znają swój sprzęt i mocne strony. W tych okolicznościach nie było komu budować wsie potiomkinowskie - wynik jest potrzebny tu i teraz.

Będąc zewnętrznie podobnym do armii Federacji Rosyjskiej, siły LDNR mają masę mniej zauważalnych własnych cech
Obie strony wykazały dużą pomysłowość ze względu na ichbieda, która zaowocowała technikami odbiegającymi nawet od instrukcji sowieckich. Od dawna doceniają znaczenie dronów, plecaków termicznych i nowoczesnych apteczek. Nieostrzelani myśliwce z Rosyjskich Sił Powietrznodesantowych i strzelcy zmotoryzowani okazali się bardzo nowi, musieli się uczyć i przekwalifikowywać na miejscu.
Skuteczność działań jednostek regularnych LDNR porównuje się z półoficjalnymi PKW. I mają ze sobą wiele wspólnego, poza oczywiście pensjami. A strona rosyjska musi nauczyć się nowego terminu „500”.
Z okoliczności jasno wynika, że tamgdzie jest większa inicjatywa, bandytów walczących na podjeździe, szkolonych na wojnie nie na pokaz i nie po fakcie - tam wyniki są inne, nawet w porównaniu z drugą armią świata.

Żołnierze DNR w bitwie
tvzvezda.ru
Współczesna wojna wymaga osobowości.Niekoniecznie bystrzy i dobrzy ludzie, ale świadome osoby, które chcą uzyskać realne rezultaty tu i teraz. Zadaniem państw jest odseparowanie tych ludzi, przejęcie nad nimi kontroli i nieingerowanie w ich samorealizację. Ponieważ skorumpowane i biurokratyczne machiny wojenne supermocarstw w przeszłości są lejkiem, który pożera budżetowe pieniądze i sprzedaje powietrze w czasie pokoju.