12 lutego astronomom udało się wykryć małą gwiazdę dopiero po raz siódmy w historii obserwacji kosmosu
Chociaż siedem wydaje się w rzeczywistości małą liczbąW rzeczywistości jest to ogromny postęp. Rozmiar meteoroidu 2023 CX1 lub Sar2667 wynosił około metra. To około 20 razy mniej niż asteroida, która spowodowała 10 lat temu słynny meteoryt z Czelabińska – największą kolizję ubiegłego stulecia.
Naprawiono większość obiektów o porównywalnym rozmiarzeuderzenie, ale ostatnie trzy przewidywane zderzenia miały miejsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy: 2022 WJ1 został zauważony w listopadzie 2022 roku na trzy godziny przed jego spaleniem w atmosferze nad Kanadą, a 2022 EB5 w marcu tego roku, mniej niż dwie godziny przed zderzeniem nad polarną norweską wyspą Jan Mayen. Jest to świadectwo tego, jak zmieniły się technologie monitorowania obiektów bliskich Ziemi w ostatnich latach.
Upadek meteoroidu 2023 CX1. Wideo: Muhammed Uzzal, ESA
Co to jest asteroida, meteoroid i obiekt bliski Ziemi?
Asteroidy to jedne z najmniejszych obiektów w Słońcusystemów, starożytnych kosmicznych „skał” pozostałych po zakończeniu formowania się planet z dysku protoplanetarnego około 4,6 miliarda lat temu. Takie obiekty są znacznie mniejsze niż planety, pozbawione atmosfery, ale mogą mieć własne satelity.
Większość asteroid krąży wokół Słońca wpas między Marsem a Jowiszem w pasie głównym, ale nie jest to jedyny obszar ich „koncentracji”. Na przykład między orbitami Jowisza i Neptuna szacuje się, że ponad 40 tysięcy asteroid porusza się po niestabilnych orbitach większych niż 1 km. Nazywają się Centaurami. Jeszcze więcej takich obiektów znajduje się na obrzeżach Układu Słonecznego poza orbitami gazowych gigantów w Pasie Kuipera.
Podczas podróży w kosmos czasami asteroidyzderzają się ze sobą i rozbijają na mniejsze kawałki. Komety podróżujące przez Układ Słoneczny mogą również pozostawiać po sobie gruz i pył. Te „rozpady” prowadzą do powstania wielu małych cząstek i fragmentów – meteoroidów i pyłu kosmicznego.
Międzynarodowa Organizacja Meteorowa definiujeasteroidy jako obiekty o wielkości 1 km lub większej, a meteoroidy to obiekty stałe znacznie mniejsze niż asteroida i znacznie większe niż atom lub cząsteczka. Te obiekty, które w trakcie ruchu zbliżają się do Słońca na odległość mniejszą niż 1,3 jednostki astronomicznej (AU), co oznacza, że teoretycznie w pewnych warunkach mogą zbliżyć się do naszej planety, nazywane są obiektami bliskimi Ziemi.
Jakie asteroidy są niebezpieczne?
Najbardziej znaną asteroidą jest Chicxulub lub Chicxulub.Nawet ci, którzy nie znają tej nazwy, z pewnością pamiętają historię kosmicznego giganta, który zderzył się z Ziemią około 66 milionów lat temu, spowodował potężne trzęsienie ziemi i pozostawił ogromny krater na terenie współczesnego Meksyku, doprowadził do końca Okres kredy i era dinozaurów.
Uderzenia tak dużych asteroid (średnica Chikxulubwynosiła około 10 km) są niezwykle rzadkie, ale mniejsze kamienie mogą również stanowić zagrożenie dla życia na Ziemi. Obiekty bliskie Ziemi są klasyfikowane jako potencjalnie niebezpieczne, jeśli orbitują wystarczająco blisko naszej planety i są wystarczająco duże, aby spowodować potencjalne szkody.
Konwencjonalnie astronomowie uważają, że niebezpieczeństwo możereprezentują obiekty, które zbliżają się do Ziemi w odległości mniejszej niż 0,05 AU. lub 7,5 miliona km. Ponieważ rozmiar odległego obiektu jest dość trudny do dokładnego oszacowania, drugim kryterium jest gwiazda absolutna o wielkości mniejszej niż 22 (co odpowiada w przybliżeniu obiektom o średnicy 150 m). Jest to wskaźnik charakteryzujący jasność obiektu dla obserwatora w standardowej odległości od niego.
Prawdopodobieństwo zderzenia Ziemi z meteoroidamiplanetoidy różnej wielkości: meteoroidy o średnicy około metra spadają co dwa tygodnie, a duże asteroidy o średnicy większej niż 1 km – raz na 1–300 milionów lat. Zdjęcie: ESA, CC BY-SA 3.0 IGO
Dlaczego nie można było przewidzieć meteorytu z Czelabińska?
Asteroida, która zderzyła się z Ziemiąatmosfera utworzyła meteoryt Czelabińsk, znacznie mniej niż ustalony limit. Jego średnica wynosiła zaledwie około 10 km. Jednak podmuch z uderzenia rozbił szyby w kilku tysiącach budynków, a odłamki szkła zraniły ponad 1500 osób.
Niezwykłą cechą tej asteroidy jest to, że tak jestprzesunął się w „ślepą strefę” teleskopów - od strony Słońca. Badanie obszaru pomiędzy orbitami Ziemi i Wenus jest trudne, ponieważ jasne światło gwiazdy przesłania maleńkie obiekty. Korzystne możliwości obserwacji pojawiają się dopiero o świcie i zmierzchu w okresie zmierzchu, kiedy obszar ten jest jeszcze widoczny z Ziemi, a światło Słońca nie jest już tak mocne.
Artystyczna ilustracja obserwowania asteroidy na tle Słońca. Zdjęcie: DOE/FNAL/DECam/CTIO/NOIRLab/NSF/AURA/J. da Silva/silnik kosmiczny
W zeszłym roku korzystałem z podobnych obserwacjiodkryli trzy duże obiekty krążące między Ziemią a Wenus, a łącznie znanych jest mniej niż 30 z nich. Wszystkie te obiekty są znacznie większe od obiektu Czelabińsk, co oznacza, że nieznana liczba asteroid może być ukryta w świetle Słońca. , którego trajektorie są nieznane i mogą stanowić zagrożenie.
Ekspert Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii NaukOleg Ugolnikov w rozmowie z RIA Novosti zasugerował, że nawet w 2023 roku, 10 lat później, technologia nie pozwoliłaby na czas wykryć asteroidy i ostrzec okolicznych mieszkańców. Dobrą wiadomością jest to, że statystycznie obiekty tej wielkości spadają na Ziemię mniej więcej raz na 50-100 lat, co oznacza, że wciąż jest czas na przygotowania.
Jak działa system obrony planetarnej?
Elementy systemu wczesnego wykrywania planetoidpracują w różnych krajach, ale generalnie są ułożone mniej więcej tak samo. Podstawą takiego systemu jest sieć naziemnych teleskopów, które automatycznie skanują nocne niebo w poszukiwaniu poruszających się obiektów na tle względnie „stałych” gwiazd. Jeśli system znajdzie obiekt, który wcześniej nie był znany, przyciąga uwagę astronomów.
Po odkryciu nowego obiektu naukowcyużyj dodatkowych narzędzi: teleskopów, które nie są zajęte skanowaniem całego nieba, ale mogą skupić się na konkretnym obiekcie z większą dokładnością. Za pomocą obserwacji astronomowie określają przybliżoną wielkość obiektu i trajektorię jego ruchu. Na podstawie tych danych ocenia się potencjalne ryzyko: czy taki obiekt może znajdować się na drodze Ziemi poruszającej się po jej orbicie i z jaką siłą takie zderzenie doprowadzi do wybuchu.
Chociaż lista obiektów bliskich Ziemi z niezerowymiPrawie 1500 obiektów zostało wprowadzonych z prawdopodobieństwem kolizji; realne zagrożenie dąży do zera w nadchodzących dziesięcioleciach. Maksymalne ryzyko zderzenia śledzonych asteroid przypisuje się (101955) Bennowi. Ale nawet dla niego wynik Palermo (logarytmiczny model oceny ryzyka kolizji) wynosi -1,59. Oznacza to, że prawdopodobieństwo jest 38 razy mniejsze niż zagrożenie w tle.
Obrót asteroidy Bennu na podstawie zdjęć wykonanych przez misję OSIRIS-REx. Zdjęcie: Centrum Lotów Kosmicznych Goddarda NASA/Uniwersytet Arizony
Jak będzie ewoluować technologia monitoringu?
Pomimo niskiego prawdopodobieństwa następnegokolizji na dużą skalę, różne kraje nadal rozwijają swoje systemy nadzoru, aby otwierać obiekty, które do tej pory wymykały się kamerom. Najbardziej obiecujące z nich to uzupełnienie obserwacji naziemnych obserwacjami orbitalnymi.
Na przykład Roskosmos tworzy nowy system„Droga Mleczna”, która będzie wykorzystywać satelity do monitorowania przestrzeni bliskiej Ziemi. Wśród jego celów znajdują się nie tylko kosmiczne śmieci, takie jak istniejący ASPOS OKS, ale także potencjalnie niebezpieczne asteroidy i komety. System ma być gotowy do 2035 roku.
Unikaj kolizji jak Czelabińskmeteoryt, powinien pomóc nowy program Europejskiej Agencji Kosmicznej - NEOMIR. Naukowcy planują wysłać teleskop do punktu Lagrange'a (L1), znajdującego się między Ziemią a Słońcem. Znajdując się poza zniekształcającą atmosferą Ziemi, teleskop będzie mógł obserwować asteroidy, które mogą zbliżać się do Ziemi z kierunku Słońca.
Artystyczna ilustracja satelity NEOMIR. Zdjęcie: ESA, Pierre Carril
Wykrywanie niebezpiecznych obiektów to tylko pierwszy krok,następny to unikanie kolizji. Jednym z możliwych rozwiązań jest zmiana orbity takiego ciała niebieskiego. Wcześniej Hi-Tech mówił o pierwszym eksperymencie w historii, w którym udało się to osiągnąć.
Czytaj więcej:
Ziemia w Chinach odwiercona na rekordową głębokość
Tu nie chodzi o Ziemię: naukowcy wyjaśnili, dlaczego Układ Słoneczny jest najrzadszy
Naukowcy jako pierwsi pokazali przedstawicieli cywilizacji Nabatejczyków