Po rozpoczęciu rosyjskiej operacji specjalnej na Ukrainie chcieli tego niektórzy pracownicy Kaspersky Lab
Przynajmniej niektórzy byli pracownicyKaspersky Labs zapewnia, że spotkał się z pewną reakcją działu personalnego na wniosek o relokację do innych krajów. Powiedziano im, żeby po prostu zrezygnowali. Jak zauważył jeden z byłych pracowników, zna „co najmniej pięć innych osób”, które znajdują się w takiej samej sytuacji jak on.
Jednak przedstawiciel Kaspersky Lab zaprzeczył tym słowom, mówiąc, że zdarzały się już przypadki relokacji, ale w tym celu pracownik musi spełnić szereg kryteriów.
„Takie prośby przetwarzamy indywidualnie.kolejność: przyglądamy się dostępności wakatu w wybranym regionie, wewnętrznej wiedzy pracownika i znajomości lokalnego rynku, uwzględniamy zasady pracy konkretnego zespołu. Jeżeli pracownik spełnia wymagania określone w ogłoszeniu o naborze, jego kandydatura jest rozpatrywana w pierwszej kolejności; w przypadku pomyślnego zakończenia rozmów kwalifikacyjnych będzie mógł się przenieść. Takie przypadki już się zdarzały” – poinformował serwis prasowy Kaspersky Lab.