Misja satelitarna LISA mająca na celu „przyjrzenie się” temu, jak wczesny wszechświat ochładzał się i zmieniał

Według nowego badania, bąbelki powstały we wczesnym Wszechświecie po Wielkim Wybuchu, powodując

fale grawitacyjne, które można wykryć nawet dzisiaj.

Wcześniej fizycy uważali, że przejście fazowewystąpił we wczesnym wszechświecie wkrótce po Wielkim Wybuchu. Przejście fazowe to zmiana kształtu i właściwości substancji, jeśli zmienia się jej temperatura. W młodym i szybko rozszerzającym się wszechświecie prawdopodobnie wydarzyło się coś podobnego, gdy plazma wypełniająca przestrzeń w tym czasie ostygła.

Przejście fazowe we wczesnym Wszechświecie było niezwykłe.Spowodowało to fale grawitacyjne, zmarszczki w czasoprzestrzeni. Dzieje się tak zwykle, gdy zderzają się ciała o ogromnych masach, takie jak czarne dziury i gwiazdy neutronowe.

Co więcej, zdaniem naukowców z HelsinekUniwersytecie w Finlandii fale grawitacyjne powstałe w wyniku przejścia fazowego były tak silne, że mogły zostać wykryte przez amerykańską misję kosmiczną Laser Interferometer Space Antenna (LISA).

W nowym badaniu naukowcy modelowali, w jaki sposób te fale grawitacyjne mogą generować sygnał wykrywany przez LISA.

Oczekuje się, że LISA jest projektem Europejskiegoagencja kosmiczna (ESA) i NASA - wystartują nie wcześniej niż w 2037 roku. Według ESA, LISA będzie pierwszą misją poświęconą wykrywaniu fal grawitacyjnych i będzie w stanie uchwycić niewielkie fluktuacje czasoprzestrzeni, które tworzą zderzające się czarne dziury i supernowe. Jeśli misja wykryje sygnały zaproponowane w badaniu, byłby to pierwszy dowód na to, że we wczesnym wszechświecie występowały przejścia fazowe.

Czytaj więcej:

Poluje się na nią od wieków: co wiemy o planecie Vulcan obok Słońca?

Astronomowie znaleźli planetę w pobliżu Ziemi: ma bardzo dziwną orbitę

Naukowcy z Chin udowodnili, że współczesne przesunięcia płyt sięgają 2,5 miliarda lat