Spójrz na „transformator dronów”. Nie tylko lata, ale też zagląda pod wodę

Opracowanie ma na celu szybki zdalny monitoring środowiska podwodnego. Robot,

który otrzymał nazwę MEDUSA, pobiera próbki wody, prowadzi badania podwodne i może być używany do monitorowania i konserwacji infrastruktury podwodnej.

Jak zauważają inżynierowie, opracowano samolot desantowyCzęści robota zostały wybrane ze standardu branżowego dronów, który udowodnił swoją skuteczność. MEDUSA napędzana jest multikopterem wyposażonym w podnoszone śmigła. Po dotarciu na powierzchnię wody dron ląduje i wypuszcza mobilną podwodną kapsułę z dołączoną kamerą i czujnikami.

MEDUSA jest wyposażona w czujniki do pomiarutemperatura i poziom pH. Ponadto robot nagrywa wideo i pobiera próbki wody w celu określenia obecności drobnoustrojów. Zauważono, że system może schodzić na głębokość 10 m.

Operator drona w czasie rzeczywistymodbiera informacje z czujników i obraz wideo. Za pomocą pilota może regulować głębokość i trójwymiarowe położenie kapsuły w wodzie, kontrolując wyporność i strumienie.

Zdjęcie: Aerial Robotics Lab, Imperial College London

Naukowcy uważają, że nowy rozwójprzydatne do badań środowiskowych w trudno dostępnych regionach. Ekolodzy zwykle używają łodzi do obserwacji akwenów. Zastąpienie tradycyjnego podejścia robotem MEDUSA pomoże zmniejszyć ryzyko dla ludzi, zwłaszcza w surowym środowisku Oceanu Arktycznego.

MEDUSA jest wyjątkowa w swojej podwójnej konstrukcji.Nasz robot ma element lotu, który może dotrzeć do trudno dostępnych miejsc oraz element do nurkowania, który monitoruje jakość wody. Nasz dron znacznie upraszcza robotyczne monitorowanie podwodne, wykonując złożone zadania, które w innym przypadku wymagałyby łodzi.

Mirko Kovacs, dyrektor Air Robotics Laboratory w Imperial College London

Zdjęcie na okładce: Aerial Robotics Lab, Imperial College London

Czytaj więcej

Japończycy wrzucili do oceanu gigantyczną turbinę, aby uzyskać nieskończoną energię z prądu.

Astronomowie z Japonii odkryli w galaktyce nieznaną strukturę

Naukowcy sfilmowali „ukryty” ekosystem w antarktycznej rzece