macOS 10.15 można nazwać „mamutem” (mamutem)

Firma Apple używała różnych nazw aktualizacji swojego systemu operacyjnego komputera. W przeszłości

używano nazw zwierząt, a ostatnio firma przeniosła się do atrakcji przyrodniczych w Kalifornii. Być może w tym roku nic się nie zmieni.

</ p>

Sieć ma informacje o tym, jak to zrobićo nazwie następna wersja macOS. Informacje oparte są na nazwach opatentowanych przez Apple kilka lat temu. Początkowo nazwy związane z Kalifornią miały już 19 lat, ale na pewno nie wszystkie z nich zostaną użyte.

W 2013 r. Apple opatentował 19 różnych nazw w imieniu 6 różnych firm, z których wszystkie są własnością Apple. Niektóre nigdy nie były używane, a inne nie (Mojave, Yosemite i Sierra).

Firma odmówiła podania niektórych nazwiskcałkowicie, decydując się nie odnawiać licencji. Istnieją jednak nadal cztery opcje: Mammoth, Rincon, Monterey i Skyline. Następną wersję można nazwać jedną z tych czterech opcji, ale najprawdopodobniej będzie to Mamut.

Patent na nazwę Mammoth został odnowiony w tym miesiącu. Ma to sens, ponieważ w Kalifornii jest Mount Mammoth i Lake Mammoth. Wszystko podąża za wzorcem.

Inną opcją jest Monterey, miasto na wybrzeżu Pacyfiku. Rincon jest popularnym miejscem wśród surferów Południowej Kalifornii, a Skyline to nazwa pasma górskiego. Nadaje się do dowolnej opcji.

Przekonamy się na pewno już niedługo na konferencji WWDC 2019, która rozpocznie się 3 czerwca. Podczas otwarcia Apple przedstawi aktualizacje swoich platform i pokaże nam ich nowe funkcje.

macOS 10.15 będzie bardziej zintegrowany z Apple Watch, system operacyjny wyświetli czas na ekranie, zespoły itp.