Słowo mężczyzny? Musk obiecuje opuścić Twittera po ankiecie

Elon Musk prowadzi Twittera od kilku miesięcy. W tym czasie nie miał czasu na znaczącą przemianę

popularny portal społecznościowy, ale udało mu się wpaść w kłopotycałą serię skandali, które poważnie nadszarpnęły jego reputację. W końcu odrażający przedsiębiorca zrobił jasny krok – utworzył na Twitterze ankietę na temat tego, czy powinien opuścić stanowisko szefa portalu społecznościowego, obiecując jednocześnie trzymać się wyników tego wyrażenia woli „tweetować”. Kilka minut temu minął wyznaczony czas, większość użytkowników zdecydowała, że ​​tak, Musk musi wyjść. W badaniu wzięło udział 17,5 miliona osób.

Czy gwiazda popu współczesnego biznesu dotrzyma słowa?Podczas „głosowania” udało mu się zostawić kilka pretensjonalnych postów o tym, jak należy bać się swoich pragnień, bo one mogą się spełnić. Konsekwencje dla Twittera powtarzających się zmian na stanowiskach kierowniczych w ciągu jednego roku kalendarzowego są trudne do przewidzenia.

    © Arthur Luchkin.

    Według Twittera

    Słowo mężczyzny? Musk obiecuje opuścić Twittera po ankiecie