
Po raz pierwszy udało się to Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA).
Co jest znane
Dźwięki trąby powietrznej zwanej „diabłem pyłowym”przypominające odgłosy zwykłego wiru na Ziemi. Płyta powstała dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Perseverance jest wyposażony w mikrofon, który włącza się tylko osiem razy w miesiącu i tylko na trzy minuty.

</ img>
Nagrania dokonano we wrześniu ubiegłego roku. Podczas przejścia wiru uruchomiły się jednocześnie dwa instrumenty marsjańskiego łazika. Instrument meteorologiczny MEDA współpracował z mikrofonem.
Naukowcy z NASA ustalili, że wysokość wiru pyłowego wynosiła 118 metrów, a średnica 25 metrów. „Dust Devil” poruszał się z prędkością 40 km/h.