Media: historia jednego kiepskiego żartu EA na temat singli

Pod koniec ubiegłego tygodnia Electronic Arts napisało na Twitterze:`On/ona `` na twardą dziesiątkę, ale lubi tylko grać

single'. Użytkownicy nie docenili żartu. I nie tylko oni – do oburzenia dołączyli deweloperzy z samej firmy.

USA Today, powołując się na dwa źródła EAdonosi, że wkrótce po publikacji pracownicy zaczęli narzekać na tweeta do zespołu odpowiedzialnego za portale społecznościowe wydawcy. Na przykład wywołał negatywną reakcję, w szczególności ze strony blogerów i innych zespołów gier.

 

A potem EA wpadło na plan – menedżerowie mediów społecznościowychmieli publicznie ośmieszyć swoje wydawnictwo w imieniu wewnętrznych studiów. Pomysł polegał na zwróceniu większej uwagi na tweet, a następnie wykorzystaniu go do promowania niektórych „elektronicznych” gier dla jednego gracza.

“W miarę jak narastał sprzeciw i wielu z nas stawało się coraz bardziej natarczywe, powstał (bardzo chaotyczny!) plan posiadania innych wewnętrznych studiówEAodpowiedział na tego tweeta. Desperacko próbowali nadać całej sytuacji pozytywny obrót. Nie podobało się to nawet osobom pracującym nad grami wieloosobowymi.

Jak zauważyli pracownicy, samo „kalcynacja” EAstudia wzmocnią jedynie negatywny wizerunek firmy, który nie podoba się nawet jej deweloperom. W rezultacie część menedżerów odmówiła udziału, dlatego plan upadł.

„Najbardziej przyjemnym pomysłem było wzięcie odpowiedzialności i przeproszenie”, – – stwierdziło jedno ze źródeł. Jak wiadomo, ostatecznie EA w końcu odpuściło, choć znowu w humorystyczny sposób.

 

Być może chcesz wiedzieć, jak to zrobićten tweet pojawił się, bo firma zajmująca się grami powinna znać nastroje graczy! Faktem jest, że konto EA na Twitterze prowadzone jest przez osoby, które powierzchownie znają branżę gier.

Jestem na 99% pewien, że tweeter i jego menadżer nawet nie wiedzą o komentarzu na temat gier dla pojedynczego gracza sprzed dziesięciu lat. [Chodzi o słowaFrank Gibo, były prezes wytwórni EA Games, o śmierci „singla” – wyd.] 

Wszyscy są nowicjuszami, a większość z nich, o ileWiem, że tak naprawdę nie są częścią branży gier. Osoba, która opublikowała ten tweet, nic nie wiedziała i nie była kontrolowana, aby temu zapobiec. Jedno ze źródeł

Skończyło się po opublikowaniu tweeta EAodbyła się seria spotkań. Tam kierownictwo wydawnicze oburzyło się z powodu nieudanego żartu, który niektóre studia potraktowały jako zniewagę w ich kierunku.