Ludzkość produkuje samochody od końca XIX wieku. Wtedy to „nowy przemysł” przyniósł takie
I cały ten kolos, obejmujący dziesiątki, jeślia nie setki milionów ludzi na całym świecie, leciały na pełnych obrotach przez sto lat. Po II wojnie światowej liczba wyprodukowanych samochodów wzrosła 17-krotnie, a centra produkcyjne, którymi początkowo były prawie wyłącznie Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia, rozprzestrzeniły się na wszystkie kontynenty.
Wygląda jednak na to, że rozpoczęła się dynamika rewolucji Fordazanikają w obliczu czegoś całkowicie nowego. W ciągu ostatnich 30 lat przemysł motoryzacyjny tylko częściowo był w stanie dostosować się do procesu cyfryzacji gospodarki, pozostając jednym z najpotężniejszych bastionów społeczeństwa przemysłowego.
Czy rewolucja nie ma końca?
Współczesny człowiek jest przyzwyczajony do używaniainternet. Najpierw ze stacjonarnego komputera, a następnie ze smartfona. W pracy czy w domu pozostaje w kontakcie. Potrafi kontrolować rzeczy wokół siebie, automatyzować procesy, a nawet zaczął przyzwyczajać się do „niematerialnego kapitalizmu”, płacąc pieniądze za wirtualne towary i usługi - czy to film, aplikację, czy dodatkowe funkcje w grze komputerowej. Nawet konserwatywne instytucje rządowe w wielu krajach zaczęły rozwijać usługi online.
A co z samochodami?Duża część sukcesu cyfryzacji zorientowanej na konsumenta nastąpiła dzięki smartfonom, które pomimo możliwości poruszania się po ekranie samochodu lub słuchania podcastów za pośrednictwem standardowego systemu audio, pozostają urządzeniami zewnętrznymi.
Konsumenci chcą swoich samochodówzapewniły ten sam poziom cyfrowej funkcjonalności i możliwości, do jakiego byli przyzwyczajeni w swoich urządzeniach elektronicznych. Czy producenci samochodów mogą to zapewnić? Na własną rękę - nie, a duże firmy IT nie zgodzą się na rolę zwykłych dostawców. Jest to punkt wyjścia, w którym rozpoczyna się etap nieprzewidywalnego rozwoju.
Wielu królów na górze
Producenci samochodów zawsze starali się pozostaćszczycie łańcuchów produkcyjnych. Wszystkie usługi, wszelkie dostawy części zamiennych – wszystko to musi być jak najbardziej kontrolowane i opłacalne. Teraz to zjawisko stopniowo staje się przeszłością. Aby świadczyć nowoczesne usługi, producenci oprogramowania i powiązanego sprzętu potrzebują dostępu do systemów samochodowych – i trzeba będzie im go zapewnić.
Ponadto producenci samochodów będą mieli wszystkootrzymywać więcej usług od dostawców zewnętrznych, co oznacza dzielenie się z nimi zyskami. Umożliwi to firmom szybkie reagowanie na trendy, rozwój techniczny i zmiany w zachowaniu klientów. Cyfrowa transformacja ekosystemu motoryzacyjnego umożliwiła już wielu nietradycyjnym firmom technologicznym zaklinowanie się na różnych etapach łańcucha wartości. Jest to rosnący problem modeli biznesowych producentów oryginalnego sprzętu (OEM). „Ciasto” z dochodów trzeba będzie pokroić na więcej kawałków. Rodzi to logiczne pytanie: jak obniżyć koszty i generować większy zysk? Częścią rozwiązania jest sama cyfryzacja. Oto niektóre z oferowanych przez nią modeli.
Serwis pogwarancyjny
Podczas gdy główny efekt cyfryzacji jest włączonyserwis pogwarancyjny. To coś, co już dziś działa w oparciu o dane zbierane przez zewnętrzne urządzenia telematyczne. Monitorują ważne układy pojazdu i określają potrzebę konserwacji lub naprawy, co daje dodatkowe możliwości przyciągnięcia klientów do stacji serwisowej oficjalnego dealera.
Analizy predykcyjne oparte na danychtelematyka pozwala właścicielom samochodów, zarówno osobowych, jak i ciężarowych, zaoszczędzić na naprawach i konserwacji. Systemy analityki predykcyjnej (takie jak rozwiązanie Verizon Connect) wcześnie zgłaszają problemy, unikając poważnych zakłóceń w krytycznych elementach i systemach.
Otrzymując dane w odpowiednim czasie i stymulując pasjonata motoryzacji rabatami i promocjami, dealer samochodowy uzyskuje znacznie lepszy wskaźnik zwrotów klientów.
Google na kółkach
Branża motoryzacyjna generuje niemal więcej informacji niż jakakolwiek inna branża na świecie. Nie trzeba dodawać, jak drogie jest to w dobie Big Data.
Producenci samochodów we współpracy z firmami IT mogą to zrobićzbierać informacje o samochodach i kierowcach. Pierwszy pozwoli na lepszą, szybszą i tańszą produkcję oraz pozwoli zaoszczędzić pieniądze na wycofaniach i serwisie gwarancyjnym. Na podstawie takich danych będzie można bardzo dokładnie modelować i przewidywać awarie, proponując naprawy zapobiegawcze. Skutki będą porównywalne z tym, jaki kiedyś miało wprowadzenie planowych przeglądów w przemyśle samochodowym.
Dane kierowców są jeszcze bardziej interesująceźródło zysku. W jaki sposób wiodące firmy technologiczne – Google, Facebook itp. – zarabiają pieniądze? Przede wszystkim zbierają informacje o użytkownikach, pomagają im szybko i sprawnie wyszukiwać potrzebne im towary i usługi, a jednocześnie dają producentom i dostawcom tych towarów i usług możliwość ich promocji w swoim ekosystemie. Samochód w tym sensie jest tym samym, co Google, jednak wie o swoim użytkowniku niemal więcej, a co najważniejsze, jest znacznie mocniej powiązany ze światem materialnym, rozszerzając swoje wpływy na obszary, do których warunkowe Google ma bardzo ograniczony dostęp.
Badając zachowania kierowców, możesz mu to zaoferowaćnie tylko trasy pozwalające ominąć korki, ale także wskazówki dotyczące dojazdu, zwiedzania ciekawych miejsc, sklepów, restauracji, stacji benzynowych i w nieskończoność. Działa to podobnie jak serwisy muzyczne, które zapraszają użytkowników do słuchania nowych utworów wybranych na podstawie badania ich preferencji.
Krótki cykl użytkowania
Istnieją przesłanki, aby stać sięplatforma dla usług, samochód szybko straci na znaczeniu nie z powodu fizycznego zużycia części, ale z powodu starzenia się. Tak właśnie dzieje się ze współczesnymi smartfonami.
Średni cykl życia pojazdu będzie powiązany zśredni cykl życia szeregu technologii konsumenckich. Mogłoby to skrócić żywotność modelu z obecnych pięciu do 12 lat. Ale kto może tak często kupować nowy samochód? Doprowadzi to do zmiany wzorców konsumpcji z zakupów na wynajem długoterminowy lub wspólne korzystanie z samochodu. W takim przypadku samochód stanie się dość drogim przedmiotem wynajmu, którego przejrzystość użytkowania będzie interesująca dla wszystkich stron transakcji – leasingodawcy, ubezpieczyciela i konsumenta. Jedynym znanym sposobem na zorganizowanie takiej przejrzystości bez zbędnych strat jest telematyka.
Perspektywy dla telematyki
Jeden z elementów modelu opisanego powyżejkonsumpcja jest już wykorzystywana dzisiaj – to inteligentne usługi ubezpieczeniowe. Na Zachodzie stały się już normą. Istnieje wiele firm, które monitorują parametry jazdy samochodu, aby ocenić ryzyko w pracy z klientami, którzy bez telematyki po prostu nie byliby w stanie sprzedać ubezpieczenia ze względu na jego wysoki koszt. Są to na przykład młodzi kierowcy, którzy nie mają jeszcze historii ubezpieczeniowej. Jeśli taki kierowca zainstaluje system telematyczny monitorujący jego przestrzeganie warunków umowy, wówczas będzie mógł otrzymać znacznie niższy koszt ubezpieczenia w porównaniu do tego, jaki zapewniają tradycyjne metody oceny ryzyka.
W Rosji penetracja inteligentnych ubezpieczeń jest nadal niższa.ale technologiczne podejście i rozwiązania rosyjskich firm w tej dziedzinie praktycznie nie ustępują tym, które oferują nasi zachodni koledzy. Od wielu lat rozwijamy uniwersalną platformę telematyczną i wspólnie z największymi towarzystwami ubezpieczeniowymi, producentami samochodów i dealerami samochodowymi stworzyliśmy wokół niej ekosystem, w którym pojawia się coraz więcej usług i możliwości dla naszych klientów: od całodobowego monitorowania stanu pojazdu i ochrony przed kradzieżą po analizę parametrów eksploatacyjnych, kontrolę ocena kosztów i bezpieczeństwa jazdy. Teraz mamy już ponad 15 tysięcy połączonych samochodów w Rosji i za granicą, a ich liczba stale rośnie.
Obecnie głównym motorem wzrostu są odsetkiklientom funkcje bezpieczeństwa i inteligentne ubezpieczenie, czyli z ich strony możliwość otrzymania rabatu przy zakupie polisy CASCO. Dla klientów korporacyjnych główną zachętą do wdrożenia telematyki jest optymalizacja biznesu poprzez poprawę kontroli nad pracą floty pojazdów, zmniejszenie kosztów utrzymania pojazdów, eliminację przestojów oraz monitorowanie bezpiecznych zachowań swoich kierowców na drodze. Dealerzy i producenci samochodów w ostatnim czasie coraz większą uwagę zwracają na zwroty klientów do stacji paliw i gromadzenie danych na temat pracy różnych podzespołów pojazdu.
Za tym przemawia to, co dzieje się w branżyże w najbliższym czasie spodziewamy się zauważalnego wzrostu liczby podłączonych samochodów, w tym w naszym kraju. Wzrost ten nastąpi w miarę dodawania nowych usług do ekosystemów zbudowanych wokół samochodu i stanie się jednym z najbardziej widocznych znaków rewolucji cyfrowej dla przeciętnego entuzjasty motoryzacji.
Zobacz także:
Meteoryt spadł na indonezyjski dom. Jego właściciel został milionerem
Neurony w ludzkim mózgu i sieci galaktyk są podobne
Z powodu ruchu płyt dno Oceanu Spokojnego znajduje się obecnie głęboko pod Chinami