Inteligentne zegarki Samsung, Fitbit, Huawei itp. są dobre dla wielu, ale płatności zbliżeniowe w nich w naszym kraju (lub w ogóle) nie są
Jaka marka
MOBVOI, jak można się domyślić po miażdżeniu zębówimię, ─ to chińska marka. Ale nie pomysł wujka Liao z przerażającej uliczki. Firma została utworzona przez ludzi z Google w 2012 roku w Pekinie. Oprócz nich nad produktami MOBVOI pracują ludzie z Nokii i absolwenci prestiżowych międzynarodowych uczelni. Początkowo celem założycieli był rozwój w obszarze sztucznej inteligencji i rozpoznawania mowy chińskiej. Ale wtedy MOBVOI poważnie podeszło do smartwatchów. Firma opracowywała własną alternatywę dla systemu operacyjnego z usług Google, z czym w Chinach było trudno od 2010 roku.
Ci, którzy pochodzą z Google, mają połączenie z producentemdobra korporacja na tym się nie kończy. Firma stała się pierwszą inwestycją Google w Chinach po tym, jak wyszukiwarka opuściła Chiny w 2010 roku. Inwestycja miała miejsce w 2015 roku, w 2016 roku MOBVOI uruchomiło sklep z aplikacjami Android Wear w Chinach. Firma jest także strategicznym partnerem Google we wdrażaniu Android Wear w swoim kraju, dzięki rozwojowi, na przykład Moto 360, który wszedł na rynek i pozostał pełnoprawny.
MOBVOI wypuszcza zegarki pod marką TicWatch naod 2014 roku własny system operacyjny Ticwear, są to najpopularniejsze urządzenia na platformie Google w Chinach. Na swoim rodzimym rynku otrzymali chińską aplikację do wyszukiwania Chumenwenwen, do komunikacji WeChat i Dianping itp. Design i najwyższej jakości materiały w dość przystępnej cenie od zawsze były znakiem rozpoznawczym marki. Google bardzo docenia tego partnera, a on z kolei obrał kurs, aby SDK było jak najbardziej zbliżone do pakietu Google i ułatwiło twórcom zagranicznych aplikacji przenoszenie ich na Android Wear (obecnie ‚8211; WearOS) w Chinach.
Historię TicWatch do 2015 roku można znaleźćz tego artykułu o Wearable (w języku angielskim). Zegarek podbił nawet platformy crowdfundingowe JD crowdfunding i Kickstarter. W 2016 roku marka przekroczyła granice rynku krajowego.
Na stronie internetowej marki w portfolio firmy znajdują się:oprócz inteligentnych zegarków, zestawy słuchawkowe TWS. Marka jest oficjalnie sprzedawana na Ukrainie, a w sklepach można znaleźć kilka modeli (co ciekawe, są one nawet dostępne na stronie xiaomi.ua). Dokonujemy przeglądu – góra – TicWatch Pro.
Co to jest?
Zanim zasiądziesz do pisania tego materiału,Na recenzję smartwatcha Fossil Gen 5 WearOS natknąłem się w The Guardian. I to było tak, jakbym zanurzył się w równoległym wszechświecie, w którym Google udało się stworzyć fajną, wygodną i co najważniejsze energooszczędną platformę, a jej partnerowi – eleganckie urządzenie. Ale nie, autor tej recenzji i ja nie żyjemy w różnych wszechświatach. Za co chwali platformę – To coś, co okazało się dużym krokiem dla WearOS, ale dla firm produkujących smartwatche na własnych platformach jest już odległym wspomnieniem.
Nawet Huawei, wprowadzając wystarczająco dużodrogi zegarek GT 2 na LiteOS, Google poszedł daleko do przodu pod względem stabilności i rozsądnego interfejsu. O Apple, Samsung i Fitbit, co powiedzieć. Firmy, które pozostają wierne Google, mają trudności. I nie pozostaje im nic innego, jak doprowadzić do idealnego wyglądu modeli i poszukać rozwiązań dla słabej autonomii zegarka. Jak długo domy mody zgodzą się grać w tę grę? Nie jest jasne, ale przynajmniej mają siłę marki pod względem sprzedaży i zrozumienie, jak zrobić rzecz naprawdę luksusową. Losowe małe marki na tym rynku nie mają nic do roboty. Na tej podstawie moglibyśmy zakończyć recenzję. Ale sytuacja zobowiązuje do końca.
TicWatch Pro – to inteligentny zegarek na WearOS,kompatybilny z iOS i Androidem. Mają NFC do płatności zbliżeniowych za pomocą Google Pay i dodatkowy ekran LCD, który nie przestaje działać, gdy główny zużyje część baterii. Choć system operacyjny Google’a posiada własną platformę do zdrowego trybu życia, Google Fit, producent wyposażył urządzenie w pewne usprawnienia oprogramowania, m.in. do treningu. Wszystko to sprawia, że zegarek wyróżnia się na tle tego, co jest obecnie na rynku ukraińskim.
Jak wyglądają
TicWatch Pro jest wykonany w stylu klasycznymkształtu i są dostępne w dwóch kolorach paska `8211; szary i czarny. Nasze były czarne. Zegarek jest masywny (wymiary 45x45 mm, grubość 13 mm), ciężki (59 g) i bardziej przypomina model męski. Choć ciekawie prezentują się również na kobiecej dłoni. Ramki wokół ekranu są masywne, a sam zegarek wydaje się wznosić na piedestale. Materiał – metal. Myślę, że jeśli je upuścisz, nic się z nimi nie stanie, ekran jest konstrukcyjnie chroniony, obudowa jest mocna, a to zdecydowanie plus. Minus projektu wokół ekranu – polega to na tym, że gdy trzeba kliknąć obszar blisko krawędzi, trudno jest w niego trafić. Ale to są pytania do interfejsu.
Pasek też kusi, by nazwać go masywnym.Na zewnątrz – skóra, od wewnątrz – silikon o głębokiej konsystencji, gdzie łatwo zatykają się pozostałości kremów, balsamów itp. Trzeba więc zwracać uwagę na czystość paska. Wewnątrz zegarka – czujnik tętna i styki do ładowarki. Swoją drogą, ładowarka jest dobrze podłączona.






Istnieją dwa przyciski sterujące.Górna – aby otworzyć menu aplikacji, cofnij się o jeden krok i naciśnij długo – dzwonienie do asystenta głosowego. Niższy – częściowo konfigurowalny. Domyślnie jedno naciśnięcie uruchamia autorską aplikację treningową, ale możesz skonfigurować np. Google Fit za pomocą podwójnego – płatności, długie – wejdź do menu kontekstowego. Przyciski mają ciasny i głęboki skok, ma się wrażenie, że korzysta się ze starej, starej klawiatury, w której toną palce.




Ogólnie wygląd nie jest zły, ale za te pieniądze na rynku istnieją bardziej eleganckie rozwiązania od Samsunga i Huawei. Bardziej przystępny cenowo TicWatch C2 również wygląda bardziej elegancko.
Jak tam ekran?
Osobliwością tego modelu jest: podwójny wyświetlacz(AMOLED i LCD), pokryty szkłem ochronnym. Przekątna wynosi 1,39 cala, rozdzielczość 400x400 pikseli. Gęstość pikseli – 287 dpi to mało jak na standardy współczesnych smartwatchów, ale ogólnie w zupełności wystarczające. Do pracy w trybie ekonomicznym niezbędny jest wyświetlacz LCD. Możesz przełączyć się na to ręcznie w ustawieniach. Lub poczekaj, aż całkowicie się rozładuje (krócej niż jeden dzień, jeśli faktycznie używasz zegarka), wtedy włączy się automatycznie. W tym trybie zegarek nie staje się inteligentny, ale pokazuje godzinę.
Ponieważ drugi wyświetlacz znajduje się nad głównymAMOLED, wpływa to na reprodukcję kolorów. Z niektórymi pokrętłami wyświetlacz wygląda tak, jak wyglądały tanie matryce IPS w smartfonach 5 lat temu ̵ jest przyćmiony i wygląda spod szyby. Aby uniknąć efektu taniości, lepiej wybrać najbardziej minimalistyczne tarcze (ale jest ich niewiele).



Platforma Google ma jedną bardzo dużązaleta w pracy z ekranem – tekst powiadomień z aplikacji racjonalnie wykorzystuje całą przydzieloną przestrzeń. Samsungom i Huawei zostało jeszcze sporo „powietrza” ─ Dlatego właściwie nie jestem fanem okrągłych ekranów. Ale w WearOS jest to wdrażane mądrze.
Z drugiej strony to właśnie w tym modelu są gwiazdyzbiegają się w taki sposób, że praca z ekranem jest często niewygodna. WearOS umieszcza tekst i inną zawartość jak najbliżej krawędzi, a zegarek ma grube i wysokie ramki wokół ekranu. Jeśli trzeba wpisać kod PIN lub wpisać tekst z klawiatury na ekranie urządzenia, dotarcie do odpowiednich przycisków ze względu na ich rozmiar nie jest zbyt łatwe, a wtedy ramki się wpychają. Z niektórymi innymi elementami sterującymi – i jeszcze gorzej.

</ img>

</ img>


Ile mieści baterii?
Pojemność baterii modelu wynosi 415 mAh. Producent obiecuje do trzech dni pracy na ekranie głównym lub do 24 godzin w trybie aktywnym, a nawet do 30‰. z pomocniczego.
Drugiego faktu nawet nie próbowałem sprawdzać, alepierwsze rzeczy wyglądają tak. Jeśli podłączyłeś powiadomienia z głównego komunikatora, plus poszedłeś na godzinne szkolenie, a czasem zerknąłeś na godzinę ‚; najlepiej w dzień roboczy. Kiedy ustawiałem zegarek i przeglądałem co ciekawego w sklepie z aplikacjami, ładunek topił się w ciągu pół godziny w tempie 15% (to jest od 100%; im niższy poziom naładowania, tym zwykle jest gorzej). Albo np. wyszedłem na trening z 55% naładowania, po czterech godzinach, z których godzina trwała trening, urządzenie było już rozładowane. Nawet Apple Watch nie jest taki zły. Tam, przez obiecane 18 godzin pracy, zegarek można nosić niemal jak pantofle. Cóż, z pewnością można słuchać muzyki w odtwarzaczu przez kilka godzin.
Ładowanie zajmuje około półtorej godziny.
Co z wydajnością i sprzętem?
Google nie byłoby Google, gdyby nie Android WearOSSam nie jadłem żadnych zasobów. Zegarek wyposażony jest w czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon W2100 o częstotliwości taktowania 1200 MHz (nie najmłodszy model) i 512 MB pamięci RAM. Po wyjęciu z pudełka interfejs działa stosunkowo płynnie – oczywiście nie z szybkością watchOS, ale wygodnie. Ale przygoda zaczyna się od zainstalowania aplikacji innych firm – Gdy ustawiłem na około 10, zegar zaczął zwalniać. Co więcej, wśród tych 10 – kilka bardzo podstawowych: do płatności, kalkulatora, dyktafonu, notatek, organizera itp. Oznacza to, co prawdopodobnie zainstaluje każdy użytkownik.
Zegarek wyposażony jest w Wi-Fi, Bluetooth i NFC.Bluetooth' wersja 4.2. Często występują problemy z połączeniem. Aplikacja WearOS pokazuje, że zegarek jest podłączony, sam zegarek – że nie. Wtedy powiadomienia z aplikacji nie docierają, nawet jeśli Wi-Fi jest podłączone, a wyszukiwanie głosowe jakoś działa i okresowo generuje błędy. Próbuję połączyć się z telefonem z poziomu zegarka – To samo. Problem występuje losowo, pomaga ponowne uruchomienie. Kamon, Google, to coś kosztuje tyle, co najlepsze urządzenia na rynku, ale działa tak, jakby kod pisali punki w bocznej uliczce.
Obecność NFC również nie oznacza, że zegarek taki jestDomyślnie będą mogli dokonywać płatności zbliżeniowych. Po pierwsze taniec z płatnościami rozpoczyna się od ustawienia na zegarku kodu PIN lub wzoru, bez którego nie można dodać karty. Należy go zakładać za każdym razem, gdy urządzenie jest zdejmowane z ramienia. Logiczne i powinno być przemyślane i wygodne? Tak, ale tak nie było. Wpisanie kodu PIN musi zostać potwierdzone, a przycisk potwierdzenia znajduje się jak najbliżej grubej ramki wokół ekranu, trzeba do niego bezpośrednio sięgnąć.
Po drugie, po pierwszej konfiguracji Google PayAplikacja znika z zegarka. Możesz go znaleźć w Google Play i włączyć ponownie. Ale odmawia, powołując się na fakt, że Google Pay nie działa w moim kraju. Koledzy zaznajomieni z konfiguracją płatności na WearOS zasugerowali, że pomocne byłoby zainstalowanie aplikacji Pay Enabler. Ale nawet po tym zegarek został odesłany, przypominając mi, że Google Pay nie działa w moim kraju. W wątku na forum na 4pda są szczęśliwcy, którzy piszą, że u nich wszystko zadziałało. Później, także na forach, odpowiedź została znaleziona. Aplikacja nie współpracuje z nową wersją systemu operacyjnego.

Zegarek ma także niedrogi, ale głośny głośnik i mikrofon.
Co mogą zrobić?
Oprócz standardowych funkcji Google istniejeulepszenia od producenta – są to w szczególności trzy aplikacje lifestylowe. Dla ułatwienia percepcji proponuję rozważyć oba oddzielnie.
WearOS
Dzięki smartwatchowi z systemem operacyjnym Google IPo raz pierwszy zetknąłem się z tym kilka lat temu, kiedy nie było innej alternatywy. Tyle że Samsung podjął pierwsze próby opracowania Tizen. System operacyjny Google'a zachwycił swoją prostotą, wygodnym sterowaniem (gesty są naprawdę super intuicyjne) i faktem, że dane treningowe będą przechowywane w Google Fit, a nie u jakiegoś producenta, który w każdej chwili może zamknąć sklep ze smartwatchami. Ale wtedy nie mogłem się zdecydować na konkretny zegarek. Niektórzy nie mieli GPS, inni – monitor pracy serca Prawdopodobnie gdyby mieli jedno i drugie, zegarek działałby najwyżej przez pół dnia.
W rzeczywistości jest teraz, choć autonomiawciąż najgorszy na rynku. Ale inni producenci nie spali przez te wszystkie lata, ale intensywnie rozwijali segment elektroniki do noszenia. Tak bardzo, że właśnie ten zegarek WearOS uważam za najgorsze rozwiązanie, z jakiego kiedykolwiek korzystałem. Dokładniej mówiąc, dzielą ostatnie miejsce z Amazfit GTS, ale są przynajmniej tanie.
Po pierwsze, to dziwne, że niektóre rzeczywisteaplikacje natywne, takie jak dyktafon i kalendarz, drgały, drgały i nie uruchamiały się. Google Keep został uruchomiony, ale mrugnął i szarpnął co najmniej cztery razy, zanim załadowały się najnowsze notatki, a interfejs ponownie szarpnął, gdy przewijałem w dół. I taki taniec za każdym razem. Za pomocą notatek możesz zrobić prawie wszystko – oglądaj, przypinaj, włączaj przypomnienia. Redagowanie? Nie, nie słyszeliśmy.
Po drugie, inni biegają z dużą prędkościążółwie również reagują na działania użytkownika z tą samą szybkością. Możesz na przykład zainstalować Todoist, możesz nawet zalogować się, przeglądać zadania i oznaczać wykonane. Ale próbowałem dodać nowy – albo przez dyktando, albo przez SMS. Zegar zaczął myśleć przez około minutę, po czym otworzył klawiaturę. Wybieranie głosowe nigdy się nie rozpoczęło. Co więcej, po kliknięciu przycisku „dyktuj” można było uzyskać dotykową informację zwrotną. Wiele razy. Nawiasem mówiąc, WearOS pobiera codzienną listę zadań („Agenda”) ze wszystkich kalendarzy kont Google w telefonie, a także z Todoist. Co więcej, ten ostatni – Nawet z przypomnieniem czasowym nie ma czegoś takiego w darmowej wersji aplikacji. Tak więc zegarek przynosi przynajmniej korzyść i nie trzeba instalować na nim Todoist, ponieważ zasobów jest już niewiele.
Jednak niektóre aplikacje nadal działają.okej Aplikacja treningowa Seven znaleziona na Play Market po prostu leci. Ustawienie przypomnień głosowych w odpowiedniej aplikacji zajmuje kilka sekund. Timer i stoper działają świetnie. Aby pracować z nim w ciągu kilku godzin organicznie. Wygodnie jest wyświetlać alerty od komunikatorów, a nawet można na nie odpowiadać. Ponadto podobała mi się praca tłumacza, który doskonale rozpoznaje ze słuchu, a także asystenta, który jest najlepszy na Androida i pochodzi z platformy. Gdyby od czasu do czasu nie spadł, nie miałby ceny.







W sklepie z aplikacjami jest mnóstwo fajnych rzeczy.Są to niektóre funkcje związane ze sportem i zdrowym stylem życia, a także podcasty, gry, aplikacje do pracy, muzyka. To prawda, że \u200b\u200bistnieją już trzy aplikacje muzyczne (w sekcji strumieniowego przesyłania muzyki). Shazam nie był w stanie zablokować żadnego z kilkunastu utworów mających miliony wyświetleń na Youtube (kolega z zegarkiem Huawei na WearOS nie miał tego problemu). Muzyka Play akceptuje tylko muzykę przesyłaną strumieniowo.
Google Fit ma ogromną ilość szkoleń. Nie biegałem z tym zegarkiem, ale ogólnie od dawna znam możliwości platformy do prowadzenia treningu. W trybie mocy śledzą liczbę zestawów w zestawach, pozwalają na wprowadzenie masy i próbują rozpoznać ćwiczenia. Okazuje się, że z różnym powodzeniem, przynajmniej w połowie czasu, ale zdarza się, że nawet w ramach jednego zestawu jest to najpierw poprawne, a potem nie. Liczą minutę na odpoczynek, ale możesz ją skrócić, jeśli chcesz. Ogólnie rzecz biorąc, tutaj Google naprawdę próbuje i okazuje się, że dobrze.
W Google Fit nadal nie ma sekcji dotyczącejśledzenie odżywiania, ale może pobierać te dane z aplikacji innych firm. Jeśli użyjesz czegoś takiego jak FatSecret, wszystkie dane będą nadal ściągane w jedno miejsce. Apple działa na tej samej zasadzie.








Markowe aplikacje
Jest ich trzech, jak już wspomniałem.Ćwiczenie Tic – To najwyraźniej jeden z przykładów kopiowania aplikacji Google’a dla chińskich użytkowników. Przeznaczony jest do śledzenia aktywności fizycznej użytkownika. Ale wszystko jest zrobione trochę po chińsku, w złym tego słowa znaczeniu. Po pierwsze, jest niewiele sportów. A jeśli da się je dodać, to w jakiś przebiegły sposób, bo nie znalazłem tej opcji w oczywistych miejscach. Po drugie, cuda tłumaczenia. Na treningach nie znalazłem siły. Istnieje jednak trudny tryb zwany „pełzaniem”. Towarzyszą mu zdjęcia z treningu siłowego. Wiąże się to również z dzieleniem na serie i próbą odliczania czasów odpoczynku (ale nie, to po prostu nie liczy się jako czas). Wygląda na to, że mogłoby to uchodzić za reżim sił bezpieczeństwa. Ale ostatecznie raport zawiera pozycję „odległość”. A tak na marginesie, podczas treningu nie spala się żadnych kalorii.
Tryb treningowy „bieganie w pomieszczeniu” (oddzielnienie ma toru orbitalnego) z jakiegoś powodu 20 minut liczy się jako 16-17. Wydaje mi się, że aplikacja bierze pod uwagę pracę tylko wtedy, gdy tętno jest odpowiednio wysokie. Chociaż zegar stopniowo się opóźnia.
Na plus ─ Impulsy są stale zliczane, szczegółowo określana jest częstotliwość i długość kroku.
Dane tętna są wyświetlane w aplikacji TicPulse. Z jakiegoś powodu spalone kalorie są czysto symboliczne, wiele razy mniejsze niż na zegarkach i inteligentnych bransoletkach wszystkich innych producentów.
Ogólnie pomysł był ciekawy, ale wykonanie ─ ani nawet dwójka.
Obliczanie spalonych kalorii dziennie – też dziwne. Mniej niż można spędzić aktywnie i w spoczynku, ale więcej niż tylko w spoczynku.
Trzecia aplikacja – TicZdrowie.Zawiera informacje z dwóch powyższych. Na zegarku aktywność wygląda jak kółka na Apple Watch. Aplikacja mobilna ma inny wygląd. Ciekawe, że kiedy śledziłem swój trening za pomocą Google Fit, zegarek w ogóle nie zauważył aktywności, a jedynie liczba kroków w danym dniu się zgadzała.









Poniżej znajduje się kilka zrzutów ekranu z możliwościami zegarka.











Jakie są alternatywy?
Mamy tam artykuł na temat wyboru inteligentnego zegarkaZbierane są wszystkie aktualnie najlepsze oferty na rynku. Chyba że istnieją inne alternatywy dla WearOS. Tak naprawdę można je polecić tylko wtedy, gdy chcesz płacić za godziny. Ale w tym przypadku radziłbym wybrać tańsze modele lub zupełnie inną markę, drugi ekran TicWatch Pro – raczej rozpieszczający i żeby nie wyglądać jak kubek z wyłączonym ekranem zegarka na oczach innych. Aby jednak nie wyglądać jak kubek, zegarek trzeba po prostu naładować. Wtedy też się przydadzą. Zachodnie media bardzo chwalą to, co produkuje Fossil, z punktu widzenia designu marka ta naprawdę się wyróżnia, a jej reputacja jest jej bliska, więc najprawdopodobniej nie będzie już takich wpadek jak w tym urządzeniu. Istnieją jednak podejrzenia, że nowe modele tej marki odmówią współpracy z płatnościami w ten sam sposób.
W suchej pozostałości
Moim zdaniem MOBVOI TicWatch Pro to kompletny iniekwalifikowana porażka. Zarówno firma deweloperska, jak i Google, który chwali partnera za jakość produktu i sam wypuszcza taką krzywą WearOS. Google w dalszym ciągu mierzy tolerancję użytkowników smartfonów z Androidem, zapominając, że Android podbił rynek dostępnością i teraz na rynkach azjatyckich i afrykańskich jego udział jest zdzierany od dołu przez urządzenia jeszcze bardziej budżetowe, ale mniej buggy – na KaiOS-ie. Smartwatchów na WearOS nie można nazwać niedrogimi, są to rozwiązania zbliżone cenowo do Samsunga i Apple, ale pozostają w tyle pod względem szybkości i łatwości obsługi. Urządzenie ma rzesze fanów na forach, jednak nie mam żadnych racjonalnych powodów, aby wybrać ten zegarek. Niestety, w tym modelu nie wystartowały organy beczkowe z płatnościami zbliżeniowymi. Wydajność i stabilność urządzenia budzi wątpliwości, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę 250 dolarów, jaką kosztują na Ukrainie. Własne modyfikacje MOBVOI są po prostu śmieszne. Można je kupić jedynie z miłości do wszystkiego, co robi Google i w nadziei, że płatności zbliżeniowe w urządzeniach ubieralnych Google w końcu oficjalnie pozwoli
2 powody, dla których warto kupić MOBVOI TicWatch Pro:
- Irracjonalna miłość do wszystkiego, co robi Google;
- nieśmiała nadzieja, że płatności zbliżeniowe pewnego dnia zadziałają w naszym kraju.
4 powody, by nie kupować MOBVOI TicWatch Pro:
- autonomia do piekła;
- płatności zbliżeniowe nadal nie działają;
- wyblakły ekran dzięki drugiej warstwie dla dłuższej żywotności baterii;
- WearOS ze wszystkimi konsekwencjami w postaci niskiej wydajności energetycznej i pracy z błędami.
Dane techniczne MOBVOI TicWatch Pro
Wyświetl
podwójny: 1,39 cala, 400x400 pikseli, AMOLED + LCD
Wymiary
45x45x13 mm
Waga
59g bez paska, 77g z paskiem
System operacyjny
WearOS
Procesor
Qualcomma Snapdragona W2100
Kompatybilność
iOS 9.3 i nowsze, Android 4.4 i nowsze
RAM
512 MB
Pamięć wewnętrzna
4 GB
Komunikacja i czujniki
Bluetooth 4.2, Wi-Fi, GPS, GLONASS, Baidu, NFC, akcelerometr, żyroskop, czujnik światła
Ochrona
IP68 (do 1,5 metra do 30 minut)
Bateria
do 3 dni pracy z ekranu głównego, do 30 dni pracy z ekranu pomocniczego
Inteligentny zegarek MOBVOI TicWatch Pro
Dwukomorowy smartwatch WearOS
Starszy model smartwatcha TicWatchMOBVOI jest interesujący dla WearOS, opracowanego przez Google, podwójnego wyświetlacza, który pozwala wydłużyć żywotność baterii dzięki drugiemu monochromatycznemu ekranowi umieszczonemu pod głównym ekranem i obsłudze NFC dla płatności zbliżeniowych. W praktyce mogą zainteresować tylko zagorzałych fanów wszystkiego, co robi Google, którzy są gotowi pogodzić się ze swoją powolnością w porównaniu z innymi inteligentnymi zegarkami. I będzie można korzystać z płatności zbliżeniowych na Ukrainie tylko wtedy, gdy Google aktywuje tę możliwość dla naszego kraju.
Kupić

WearOS dla Googleboya
Kolejny powód, by wydać gg-koin
Zegarki te można kupić u redaktorówggdla naszych gg-monet. Stali czytelnicyggwiedzą, że na naszej stronie internetowej mamy „walutę gry”,który jest przyznawany za każdą wizytę na stronie, każdy pozostawiony komentarz. Do tej pory ggc można było używać do płacenia za witrynę bez reklam (w tym przypadku nie zobaczysz ani jednego banera - to nawet lepsze niż wycinanie banera, ponieważ wszystkie miejsca na banery po prostu się zapadają i nie pozostają dziury). Czas jednak otworzyć nową stronę w historii witryny - niektóre gadżety można zdobyć, wydając monety gg. W takim przypadku musisz przejść do ustawień swojego konta, wybrać zakładkę gg-coins i przelać 0,1 gg-coins użytkownikowi „Technoslav Bergamot” (to nie jest tak mało, jak się wydaje). Zegarki te wyślemy osobie, która jako pierwsza dokona przelewu. W pozostałej części po prostu odeślemy przelew i zaktualizujemy tę wiadomość, aby powiadomić wszystkich, że urządzenie zostało rozdane. Jeśli nie masz wystarczającej liczby monet gg na swoim koncie, nie martw się - to powód, aby zacząć je zbierać już teraz (przeczytaj instrukcje, jak to zrobić i jak z nich korzystać).
P.S. Garnek, nie gotuj! Zegar opuszcza pasha7, czas transakcji 10:34. Dziękujemy wszystkim za udział, to nie ostatni raz.