Ospa małp i japońskie zapalenie mózgu staną się bardziej niebezpieczne: dlaczego sytuacja z wirusami się pogarsza?

Wszystko to dzieje się, ponieważ Ziemia nadal się ociepla. Komary są tylko jednym z nich

potencjalne zagrożenia czyhające na ludzkość.

„Oczywiście nie wszystkie z tych wirusów są tak niebezpieczne jak COVID-19. Ale liczba epidemii zdecydowanie rośnie”, mówi Paul De Barraud, starszy główny naukowiec w CSIRO.

Wirusy przenoszone przez komary rozprzestrzeniają się

Logika jest prosta:W wyniku działalności człowieka temperatura Ziemi wzrosła o 1°C od okresu przedindustrialnego, czyli lat 1850-1900. Wraz z tym rośnie liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych. 

Jednym z głównych problemów jest transmisjachoroba. Są to malaria, gorączka denga i japońskie zapalenie mózgu, przenoszone przez komary. Kiedy japońskie zapalenie mózgu pojawiło się jednocześnie w kilku stanach Australii, wywołało to niepokój.

„W prostych słowach, Ziemianagrzewa się, a nosiciele niebezpiecznych chorób czują się lepiej w wysokich temperaturach ”- mówi raport z 2020 roku opublikowany w czasopiśmie Nature Immunology.

Badacze zauważają trend, który:ocieplenie, japońskie zapalenie mózgu zaczyna rozprzestrzeniać się na obszary, w których nigdy nie zaobserwowano wirusa. Większość ludzi nie odczuwa objawów, ale około 1% rozwija gorączkę i ból głowy, co w rzadkich, ciężkich przypadkach może powodować obrzęk mózgu.

„Wzmożone opady prowadzą do powodzi i stwarzają sprzyjające warunki dla wektorów japońskiego zapalenia mózgu” – mówi dr De Barro.

Również pośrednii nosiciele wirusa – ptactwo wodne i dzikie świnie – czują się lepiej w wilgotnym klimacie. Dlatego rośnie liczba źródeł wirusa. 

Właśnie przed tym ostrzegają naukowcy.co najmniej 20 lat temu. Informacje te są obecnie potwierdzane przez wiodący na świecie organ klimatologiczny – Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC). Jej przedstawiciele stwierdzili, że częstość występowania chorób przenoszonych przez wektory już rośnie i może się pogorszyć.

Istnieją inne czynniki, które mają wpływrozprzestrzenianie się jakiejkolwiek choroby, takiej jak szczepienia, zwalczanie owadów, kwarantanna, a nawet praktyki rolnicze. Zdaniem naukowców oznacza to, że zmiana klimatu nie jest jedyną, ale główną przyczyną.

Według profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie w QueenslandNicholasa Osborne’a, w sprzyjających warunkach komary będą żyły o tydzień dłużej, dlatego wzrasta prawdopodobieństwo, że w tym czasie kogoś ugryzą i przekażą wirusa. 

Historycznie rzecz biorąc, są pewneregiony, w których komary aktywnie przenoszą śmiertelne choroby. Teraz te specyficzne obszary zaczynają się rozszerzać. Mówimy o zagrożeniu malarią i dengą – obie choroby zabijają co roku setki tysięcy ludzi na całym świecie. 

Ospa małpia również rozprzestrzeniła się poza swój zwykły zasięg 

Innym nowym wirusem, który zaczął aktywnie rozprzestrzeniać się poza Afryką, jest ospa małp. Powoduje objawy grypopodobne i charakterystyczną wysypkę skórną po kontakcie osobistym.

Jednym z czynników jest zmiana klimatu.Poziom odporności na pokswirusy spada, więc liczba epidemii rośnie, twierdzą wirusolodzy. Pokswirusy lub pokswirusy to rodzina wirusów zwierzęcych. Mogą zarażać ludzi i ssaki, w tym ludzki wirus ospy, zwany także ospą.

Ospa małp i zmiany klimatyczne

Niezwykła epidemia małpiej ospy rozprzestrzeniła się dziś w 15 krajach. Jest to choroba, która zwykle występuje rzadko poza Afryką.

Ospa małp to choroba odzwierzęca:drobnoustroje przechodzą ze zwierząt na ludzi, a następnie są przenoszone z człowieka na człowieka. Wszystkie dowody sugerują, że COVID-19 ma również pochodzenie odzwierzęce.

Według badań opublikowanych w czasopiśmie Nature wśród dzikich ssaków krąży obecnie 10 000 wirusów, które mogą zarażać ludzi.

Zgodnie z badaniem potencjał międzygatunkowytransmisja wzrasta wraz ze zmianami klimatu. Ponadto ryzyko infekcji wzrasta, gdy ludzie wchodzą na obszary, w których częściej wchodzą w interakcje ze zwierzętami, które wcześniej były odizolowane geograficznie.

„Tak więc zaobserwowaliśmy, że w ciągu ostatnich 20Istnieje znacznie więcej epidemii związanych z chorobami odzwierzęcymi niż wcześniej” – mówi dr De Barro. Obejmuje to pandemię świńskiej grypy wywołaną wirusem H1N1, a także wybuchy ptasiej grypy wywołanej wirusem H5N1.

Jedno z kluczowych ustaleń kwietniaисследования Nature было то, что изменение климата может легко стать основной причиной межвидовой передачи вирусов. И это несомненно, окажет негативное воздействие на здоровье человека и риск пандемии.

Autorzy ostrzegają, że wiele z tej międzygatunkowej wymiany wirusów mogło już mieć miejsce.

Wcześniej IPCC przewidywało, że zmiana klimatu zwiększy śmiertelność o 250 000 rocznie, w tym zgony z powodu niedożywienia, malarii, biegunki i stresu cieplnego w latach 2030-2050.

Czytaj więcej:

Młoda gwiazda „ukryła” coś, co zmieniło pogląd naukowców na temat Wszechświata. Główna rzecz

Dwie planety znalezione niedaleko Ziemi, które są bardzo podobne do naszej

Fizycy stworzyli laser atomowy, który może działać w nieskończoność