Małpy mogą wymrzeć z powodu koronawirusa

Chociaż nie ma wiarygodnie znanych przypadków zakażenia koronawirusem nowego typu u naczelnych wyższych,

z wyjątkiem ludzi jednak wszystkie publiczne schroniska dla małp na świecie zostały już zamknięte i ludziom surowo zabrania się ich odwiedzania.

Według Kirsten Gilardi, głównego lekarza weterynarii w Gorilla Doctors, małpy człekokształtne są podatne na choroby ludzkie i znacznie trudniejsze w leczeniu niż ludzie.

Teraz naukowcy i weterynarze zaczęli się uczyćStan niektórych rzadkich rodzajów małp, takich jak goryl górski, które żyją tylko w lasach Rwandy, Ugandy i Konga. Jeszcze przed wybuchem infekcji koronawirusem ludzie musieli trzymać się z dala od małp w odległości do siedmiu metrów. Zgodnie z nowymi przepisami opiekunowie i weterynarze tylko w nagłych przypadkach mogą podejść do małp, reszta musi zachować odległość co najmniej 10 m.

Naukowcy zauważają, że choroby zakaźnesą trzecim najbardziej niebezpiecznym problemem dla małp po utracie siedlisk i kłusownictwie. Na przykład wirus Ebola w Afryce zabił co najmniej kilka tysięcy szympansów i goryli.

Obecnie w 184 krajach jest ich ponad 1,6milion przypadków infekcji tą infekcją. Osiem krajów stanowi 80% wszystkich przypadków - Stany Zjednoczone, Hiszpania, Włochy, Niemcy, Francja, Chiny, Iran i Wielka Brytania. Jednocześnie w Chinach, skąd pochodził wirus, epidemia znacznie się zmniejszyła. Od końca 2019 r. 95 tys. Osób zmarło z powodu zakażenia koronawirusem, wyleczono ponad 356 tys. Osób. W Rosji jest łącznie 10 917 pacjentów z zakażeniem koronawirusem, 94 pacjentów zmarło, 795 zostało wyleczonych.

Możesz znaleźć najnowsze i najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w naszej transmisji online.