Jaki jest plan Mozilli?
Firma ogłosiła nowe rozszerzenie, które pozwoli użytkownikom lepiej
Rekomendacje YouTube mogą być niesamowiteale także niebezpieczne. Platforma od dawna rekomenduje swoim użytkownikom szkodliwe treści, od spisków pandemicznych po dezinformację polityczną, nawet jeśli wcześniej widzieli nieszkodliwe treści.
W październiku 2019 roku Mozilla opublikowaławłasne badania na ten temat, które wykazały, że YouTube polecał złośliwe filmy zawierające dezinformację. Firma twierdzi, że wraz z globalną pandemią i zbliżającymi się wyborami w USA konsekwencje tego problemu są realne i rosną każdego dnia.

Pomimo poważnych konsekwencji algorytmRekomendacje YouTube są całkowicie tajemnicze dla użytkowników. Co YouTube poleci użytkownikom ze Stanów Zjednoczonych do obejrzenia w ostatnich dniach przed wyborami? Albo w najbliższych dniach, kiedy wyniki wyborów mogą być niejasne?
Zadając te pytania, Mozilla dajeUżytkownicy YouTube mogą reagować, gdy polecane są im złośliwe filmy, i uruchamiać RegretsReporter. To rozszerzenie przeglądarki zostało stworzone w celu przeprowadzenia badań crowdsourcingowych na temat problemu z rekomendacjami w YouTube.
Dlaczego to jest Mozilla?
Rekomendacje YouTube dotyczące sztucznej inteligencji są jednymi z najbardziej...wpływowi „kuratorzy informacji” w Internecie. YouTube jest drugą najczęściej odwiedzaną witryną na świecie, a oglądanie filmów opartych na jego algorytmie stanowi 70% całkowitego czasu oglądania w serwisie. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że YouTube ma znaczący wpływ na świadomość społeczną i zrozumienie kluczowych problemów na całym świecie.
Od lat ludzie biją na alarmYouTube poleca filmy zawierające teorie spiskowe, dezinformację i inne szkodliwe treści. YouTube wcześniej stwierdził, że firma poczyniła postępy w tej kwestii, a platformie udało się zmniejszyć liczbę szkodliwych rekomendacji o 70%. Nie można jednak zweryfikować tych twierdzeń ani dowiedzieć się, gdzie YouTube wciąż ma do zrobienia.
Codziennie, gdy YouTube je sprawdzawypowiedzi, filmy takie jak „Civil War Is Coming” czy „Plandemic” mogą być oferowane coraz większej liczbie osób. Mozilla oświadczyła, że „rekrutuje użytkowników YouTube do roli strażników”; platformy. Użytkownicy mogą udostępniać dane na temat otrzymanych rekomendacji, aby pomóc Mozilli zrozumieć, co rekomenduje YouTube i jak ogólnie zwiększyć niezawodność systemów rekomendacji.
Jakie konkretne informacje Mozilla chce ujawnić?
- Jakie polecane filmy zawierają treści rasistowskie, brutalne lub konspiracyjne?
- Czy w zaleceniach wideo występują wzorce dotyczące częstotliwości lub wagi złośliwej zawartości?
- Czy istnieją określone wzorce korzystania z YouTube, w przypadku których zalecane są szkodliwe treści?
Dzięki tym informacjom Mozilla - wraz zkoledzy badacze, dziennikarze, politycy, a nawet inżynierowie YouTube - mogą pracować nad stworzeniem solidniejszych systemów rekomendowania treści.
Korzystając z oprogramowania typu open source, Mozilla to zrobipublicznie udostępnić wyniki badania i mieć nadzieję, że YouTube i inne firmy wykorzystają te informacje do ulepszenia swoich produktów. Śledź aktualizacje na stronie internetowej.
Jak będzie działać firma informująca o nieprawidłowościach w YouTube?
Kiedy przeglądasz YouTube, nowe rozszerzenieMozilla automatycznie przesyła dane o tym, ile czasu spędzasz na platformie, bez zbierania informacji o tym, co oglądasz lub czego szukasz. To może dać nam wgląd w to, jak często użytkownicy są oburzeni rekomendacjami YouTube.
Rozszerzenie przeglądarki Mozilla prosi użytkownika o wprowadzenie danych dotyczących algorytmu YouTube.
prt scr Mozilla
Użytkownicy mają również możliwośćwyślij raport bezpośrednio do Mozilli. Formularz zgłoszenia zawiera prośbę o podanie więcej informacji na temat roszczeń do YouTube oraz zebranie informacji o zgłaszanym filmie i sposobie jego uzyskania. Jest to ważne, aby zrozumieć, w jaki sposób system rekomendacji YouTube skłania ludzi do oglądania określonych filmów i jaki może to mieć na nich wpływ.
To jest bezpieczne?
Mozilla stwierdziła, że w całym tym procesie prywatność użytkowników jest dla firmy sprawą najwyższej wagi.
Dane, które gromadzi Mozilla, są powiązanelosowo wygenerowany identyfikator użytkownika, a nie konkretne konto YouTube. Tylko Mozilla będzie miała dostęp do surowych danych, aby zminimalizować ryzyko identyfikacji użytkowników. Rozszerzenie nie zbiera danych podczas oglądania filmów w trybie prywatnym. Bardziej szczegółowe informacje na temat prywatności użytkowników znajdują się w Informacji o ochronie prywatności firmy RegretsReporter.
prt scr Mozilla
Ważny aspekt badań
„Prosimy użytkowników, aby nie zmieniali sięTwoje zachowanie na YouTube podczas korzystania z tego rozszerzenia. Nie szukaj specjalnie prowokacyjnych. Zamiast tego korzystaj z YouTube w zwykły sposób” – wyjaśnia Mozilla. Sądząc po wypowiedzi firmy, tylko w ten sposób można „wspólnie” zrozumieć, czy problem YouTube z polecaniem nieodpowiednich treści jest rozwiązywany i w jakich obszarach usługa wideo wymaga poprawy.
Reakcja YouTube
Mozilla nie ma formalnej umowy z Google ani YouTube na badanie algorytmu rekomendacji, ale Boyd twierdzi, że był w kontakcie z firmą i zamierza udostępniać informacje.
Jednak YouTube stwierdził, że metodologia Mozilli wydaje się „wątpliwa”.
Rzecznik YouTube powiedział w oświadczeniu dla ThePrzekonaj się, że firma jest zawsze zainteresowana badaniem swojego systemu rekomendacji. „Trudno jest jednak wyciągnąć ogólne wnioski z anegdotycznych przykładów i stale aktualizujemy nasze systemy rekomendacji, aby poprawić wrażenia użytkowników” - powiedział rzecznik, dodając, że w ciągu ostatniego roku YouTube wprowadził „ponad 30 różnych zmian w celu ograniczenia rekomendacji treści granicznych”.
Co jest nie tak z algorytmami YouTube?
Koniec 2019 rYouTubew końcu przyznał, że ich system rekomendacjioferuje złośliwą zawartość. To mały krok we właściwym kierunku. Przez długi czas algorytmy hostingu wideo otrzymywały wiele skarg dotyczących wątpliwych algorytmów rekomendacji.
YouTube ignoruje ostrzeżenia
Bloomberg donosi, że kierownictwo YouTubezignorował wszystkie ostrzeżenia, pozwalając na rozpowszechnianie się „toksycznych filmów”. Zdaniem pracowników firmy, na rzecz włączenia poświęcono propozycje zmiany wytycznych i powstrzymania spisków.
Już w 2018 roku Susan Wojcicki, szefDyrektor YouTube wystąpił na scenie podczas konferencji South by Southwest, aby bronić platformy. Reputacja jej firmy, od miesięcy krytykowana za promowanie kłamstw w Internecie, ucierpiała po tym, jak rozpowszechnił się film udostępniający w witrynie internetowej link do filmu zawierającego teorię spiskową dotyczącą strzelaniny w szkole średniej w Parkland na Florydzie. Autorzy filmu stwierdzili, że że ofiarami byli „aktorzy kryzysowi”.

Wójcicki generalnie niechętnie rozmawiaopinii publicznej, ale na konferencji w Austin przemawiała, aby przedstawić rozwiązanie, które, jak miała nadzieję, pomoże stłumić teorie spiskowe. Niewielkie pole tekstowe ze stron internetowych, takich jak Wikipedia, powinno znajdować się pod filmami kwestionującymi konwencjonalne mądrości, takie jak lądowanie na Księżycu, pomoże ludziom zobaczyć prawdę.
YouTube stara się wyprzedzić telewizję oszacuje się, że rocznie otrzymuje ponad 16 miliardów dolarów ze sprzedaży reklam. Ale tego dnia Wojcicki porównał swoją witrynę wideo do innego rodzaju lokalu. „Jesteśmy bardziej jak biblioteka” - powiedziała, przyjmując znajome stanowisko orędownika wolności słowa. „Jeśli spojrzeć na biblioteki, zawsze były kontrowersje”.
JakYouTube ukrywa prawdę?
YouTube zwalnia niezależnych badaczy, którzy chcą zrozumieć problem algorytmów rekomendacji. Fundacja Mozilla stworzyła wykres, aby to udowodnić.
- Na początku pojawiła się wiadomość, że systemRekomendacje YouTube szkodzą użytkownikom. Algorytm zradykalizował młodych ludzi w Stanach Zjednoczonych, zasiał podziały w Brazylii, rozprzestrzenił sponsorowaną przez państwo propagandę w Hongkongu i nie tylko.
- Następnie YouTube odpowiada.Ale nie poprzez przyznanie się do błędu lub podanie szczegółowego rozwiązania. Zamiast tego firma wydaje oświadczenie, w którym obwinia i krytykuje metodologie badawcze zastosowane do zbadania ich zaleceń, składając niejasne obietnice, że firma „nad tym pracuje”.
- Po poście na blogu YouTubeprzyznał, że ich silnik rekomendacji sugerował użytkownikom treści z pogranicza i opublikował wykres pokazujący, że przez kilka lat przeznaczył znaczne środki na rozwiązanie tego problemu.
„Nie zdają sobie sprawy, jak to robiąunikają i zwalniają dziennikarzy i naukowców, którzy od lat nagłaśniają ten problem. Ponadto wyraźnie brakuje publicznie zweryfikowanych danych na poparcie twierdzeń YouTube, że zajmuje się tym problemem” – stwierdziła Mozilla.
W rezultacie Mozilla opublikowała listę odpowiedziYouTube do przeprowadzenia zewnętrznych badań nad swoim systemem rekomendacji. Kalendarium opublikowane na blogu Mozilli zawiera 14 odpowiedzi – wymijających lub lekceważących – wydanych w ciągu 22 miesięcy, w odwrotnej kolejności chronologicznej.
Najważniejsze trendy w wymówkach YouTube
- YouTube często twierdzi, że rozwiązuje problem, zmieniając algorytm, ale podaje niewiele szczegółów na temat tego, co dokładnie robią te ustawienia.
- YouTube twierdzi, że ma dane, które są sprzeczne z niezależnymi badaniami, ale odmawia udostępnienia tych danych.
- YouTube odrzuca niezależne badania na ten temat jako błędne lub anegdotyczne, ale odmawia osobom trzecim dostępu do swoich danych, aby to udowodnić.
W poście na blogu YouTube stwierdził to„treść z pogranicza”; stanowi 1% treści oglądanych przez użytkowników w USA. Ale przy 500 godzinach filmów przesyłanych co minutę do YouTube, ile godzin takich treści jest nadal oferowanych użytkownikom? Po przejrzeniu setek historii na temat wpływu tych filmów na życie ludzi w ostatnich miesiącach jasne jest, że kwestia ta jest zbyt ważna, aby ją minimalizować za pomocą statystyk, które nie dają nawet zewnętrznym ekspertom możliwości zobaczenia i zbadania problemu z perspektywy cały.
Jaki jest wynik finansowy?
Odkąd Wojcicki występował na scenie w obronieYouTube w zeszłym roku na platformie pojawiły się nowe słynne teorie spiskowe, w tym szczepienia dzieci; o związku Hillary Clinton z kultem satanistycznym, który rozgniewał prawodawców, którzy chcą regulować firmy technologiczne. Rok później YouTube stał się jeszcze bardziej związany z darknetem. Być może nowy plan Mozilli dotyczący postępowania z nieodpowiednimi treściami pomoże wyjaśnić, w jaki sposób generowane są rekomendacje. Jeśli już, nowy rozwój ponownie porusza ważną kwestię manipulowania opinią publiczną za pośrednictwem sieci społecznościowych i mediów.
Czytaj także
Lodowiec Doomsday okazał się bardziej niebezpieczny, niż sądzili naukowcy. Mówimy najważniejsze
Jednocześnie pojawiły się dwa dowody życia pozaziemskiego. Jeden na Wenus, drugi - nikt nie wie gdzie
Pojazdy hybrydowe są bardziej niebezpieczne dla środowiska niż pojazdy z silnikiem Diesla. Mówimy najważniejsze