„Pamięć mięśni” dla dronów została stworzona za pomocą pryszczów na wieczku po kawie

Naukowcy z uniwersytetów Purdue i Tennessee w Knoxville opracowali metamateriał, który wykorzystuje

swój formularz, aby „uczyć się” siebiedostosować się do środowiska. Wzory w kształcie kopuły na skrzydłach drona pomogą mu rozpoznać niebezpieczne warunki w ciągu kilku mikrosekund i podjąć niezbędne działania.

W przeciwieństwie do ludzi i innych żywych istot,Autonomiczne pojazdy nie mają możliwości odfiltrowania informacji, których nie potrzebują, wyjaśniają naukowcy. Z tego powodu czujniki są zmuszone do przetwarzania dużej ilości danych, co spowalnia szybkość reakcji w sytuacjach zagrożenia.

Kopulaste powierzchnie, które „czują”ich otoczenie pomoże skrzydłom drona reagować tylko na najistotniejsze informacje sensoryczne. Ponieważ do wepchnięcia „kopuły” do wewnątrz wymagana jest pewna minimalna siła, siły poniżej tego progu zostaną automatycznie odfiltrowane.

Zasada technologii. Zdjęcie: Katherine S. Riley i in., Advanced Intelligent Systems

Na przykład pewna kombinacja kopuł,wznoszenie się i opadanie w niektórych częściach skrzydła może wskazywać systemowi sterowania samolotu, że skrzydło znajduje się pod niebezpiecznym ciśnieniem. Inne rodzaje czujników mogą diagnozować niebezpieczne temperatury lub zbliżanie się obcego obiektu.

Kiedy pewien poziom mocy się przewracakopuła, czujniki osadzone w płaskiej części otaczającego metamateriału wykrywają zmianę. Sygnał elektryczny uruchamia następnie urządzenie pamięci zwane memrystorem, które rejestruje siłę i miejsce uderzenia.

Pojawiające się wzorce pozwalają metamateriałowi „zapamiętać” wpływy i rozwinąć wzorzec zachowania na wypadek, gdyby podobna sytuacja się powtórzyła. Taka strategia przypomina zasady uczenia się zwierząt i ludzi.

Czytaj więcej:

Satelita NASA wykrywa ogromne uwolnienie gazu w pobliżu Rosji

Naukowcy widzieli, co znajduje się na terytorium stolicy Majów. Znalezisko ich zaskoczyło.

Okazało się, co dzieje się z komórkami ciała, gdy serce umiera

Zdjęcie na okładce: Purdue University, Jared Pike