Wieloletnie badanie wykazało, że w większości przypadków mężczyźni chorzy na raka prostaty mogą opóźniać lub opóźniać wystąpienie raka prostaty
Zamiast tego pacjenci mogą „aktywniekontrolować” raka po diagnozie, zamiast usuwać prostatę lub narażać ją na promieniowanie wysokoenergetyczne. Wiadomo, że powoduje długotrwałe skutki uboczne, takie jak wyciek moczu, zaburzenia erekcji i inne problemy z moczem, jelitami i funkcjami seksualnymi.
„Jeśli zdiagnozowano u Ciebie raka prostatygruczołów, nie panikuj i nie spiesz się, aby podjąć decyzję, jak postępować” – wyjaśnia Freddy Hamdy, główny autor badania, profesor chirurgii i urologii na Uniwersytecie Oksfordzkim, w rozmowie z CNN. Należy zauważyć, że ta rada dotyczy tylko osób z rakiem prostaty niskiego lub średniego ryzyka. Powiedział, że pacjenci wysokiego ryzyka nadal potrzebują szybkiego i agresywnego leczenia.
W nowym badaniu opublikowanym wNew England Journal of Medicine przeprowadził ankietę wśród ponad 1600 mężczyzn w Wielkiej Brytanii, u których zdiagnozowano raka prostaty. Na początku badania wszyscy uczestnicy byli w wieku od 50 do 69 lat. Pacjenci zostali losowo podzieleni na trzy grupy, które były leczone inaczej z powodu raka: jednej trzeciej usunięto prostatę; drugiemu podano radioterapię połączoną z krótkoterminową terapią blokującą hormony; trzeci był aktywnie monitorowany.
Podczas badania, które rozpoczęło się w 1999 rrok aktywny nadzór polegał na regularnym oznaczaniu poziomu pewnego białka we krwi pacjentów – antygenu specyficznego dla prostaty (PSA). Jego poziom wzrasta wraz z postępem raka prostaty. Obecnie aktywny nadzór może obejmować dodatkowe badania, takie jak obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego (MRI) prostaty i badania genetyczne.
Badacze śledzili każdego uczestnika11 do 21 lat po postawieniu diagnozy. Odkryli, że wszyscy pacjenci mieli takie samo niskie ryzyko zgonu, bez względu na to, jakie leczenie otrzymali. W sumie 45 uczestników zmarło na raka prostaty, czyli 2,7%. Spośród nich 12 osób (2,2%) należało do „grupy chirurgicznej”; 16 osób (2,9%) w sali promieniowania; oraz 17 osób (3,1%) w grupie aktywnej obserwacji. Jak podkreślają autorzy badania, te niewielkie różnice nie są uznawane za istotne statystycznie.
Czytaj więcej:
2700-letnia świątynia znaleziona w Sudanie Zaskoczył naukowców
Astronomowie znajdują dwie planety wokół bliźniaczej gwiazdy Słońca
Nazwał kraj, którego mieszkańcy mają obniżone IQ
Zdjęcie na okładce: NCSA