Pomiary zespołu wykazały, że na półkuli północnej wzrost stężenia CO2 jest spowodowany działalnością człowieka
Wyniki badania podał profesjonalistaZespół stwierdził, że jest to impuls dla naukowców badających regionalne skutki zmiany klimatu i śledzących wyniki strategii łagodzenia. Metoda wykrywa zmiany w atmosferycznym CO2 już w miesiąc lub dwa po ich wystąpieniu, dostarczając szybkich i praktycznych informacji o tym, jak ewoluują ludzkie i naturalne emisje.
Poprzednie badania dotyczyłyskutki blokad na początku pandemii i odkryli, że globalny poziom CO2 nieznacznie spadł w 2020 roku. Jednak łącząc dane z wysokowydajnego sztucznego satelity OCO-2 z narzędziami do modelowania i analizy danych z systemu obserwacji Ziemi Goddard NASA, zespół ustalił, które miesięczne zmiany były spowodowane działalnością człowieka, a które przyczynami naturalnymi.
Czytaj więcej:
Wewnątrz Ziemi jest inna „planeta”: jak uratowała rodzące się życie
Znalazłem najprzyjemniejszy zapach, który każdy lubi
Szkło to nowy plastik: można je poddawać recyklingowi w nieskończoność bez utraty właściwości