Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) powiększyła się
Prototyp balonu robota -aerobot - może pewnego dnia "wznieść się w przestworza Wenus" - informuje NASA na swojej stronie internetowej. Bez problemu wykonał już dwa loty próbne na pustyni.
Wysokie ciśnienie krwi, ekstremalne ciepło i gazyPowierzchnia Wenus utrudnia przygotowanie jakiegokolwiek obiektu do wysłania na nią. Nawet dobrze przygotowany statek kosmiczny może tam ulec uszkodzeniu w ciągu kilku godzin. Dlatego inżynierowie NASA stworzyli bezzałogowego robota. Kilometry nad powierzchnią Wenus znajduje się miejsce, w którym Venus Aerial może bezpiecznie przemieszczać się i zbierać dane.
W ramach eksperymentu srebrny balonprzeleciał 1 km nad Pustynią Czarnej Skały w miejscu o ziemskiej atmosferze, której temperatura i gęstość przypomina warunki panujące na Wenus. To oni przejdą powietrzną Wenus na wysokości około 55 km nad powierzchnią planety, powiedzieli inżynierowie JPL.
„Jesteśmy bardzo zadowoleni z działania prototypu. Zademonstrował wszystkie manewry na kontrolowanej wysokości, a po obu lotach odzyskał dobry stan” – powiedział technolog robotyki Jacob Israelewitz, który kieruje również rozwojem balonu jako główny badacz prób w locie w Laboratorium Napędów Odrzutowych.
„Zarejestrowaliśmy mnóstwo danych z tych lotów i nie możemy się doczekać, aby wykorzystać je do ulepszenia naszych symulacji przed eksploracją siostrzanej planety” – podsumował.
Balony były już wcześniej używaneeksploracja Wenus w 1985 roku przez dwie radzieckie misje Vega-1 i Vega-2. Obydwa miały około 3,6 metra średnicy i wytrzymywały około 46 godzin lotu, zanim wyczerpały się baterie. Jednak krótki czas ich działania pomógł badaczom zrozumieć, do czego zdolny jest taki sprzęt w atmosferze Wenus.
Czytaj więcej:
Nieznany gatunek skrzydlatego owada „ukryty” w bursztynie od ponad 35 milionów lat
Wyciek gazu z Nord Stream został pokazany z kosmosu
Zobacz, jak Jowisz i Księżyc zbliżyli się na nocnym niebie