Nowe dane dotyczące emisji dwutlenku węgla uzyskane przez NASA pozwalają nam szczegółowo określić ich ilość
Badanie pokazuje również, w jaki sposób satelitapomiary gazów cieplarnianych mogą zapewnić szybko rozwijającym się miastom nowe narzędzia do śledzenia ich śladu węglowego. Naukowcy są przekonani, że będą w stanie udzielić władzom konkretnych zaleceń, które pozwolą miastom stać się bardziej „zielone”.
Miasta stanowią ponad 70% globalnej populacjiemisje dwutlenku węgla związane z produkcją energii i szybka urbanizacja zwiększają ich ilość. Jednak niektóre gęsto zaludnione miasta emitują więcej dwutlenku węgla na mieszkańca niż inne.

OSIRIS-REX przypadkowo sfotografował czarną dziurę
Aby lepiej zrozumieć, dlaczego niektóre miastaemitują więcej gazu niż inne, NASA obliczyła emisję dwutlenku węgla dla 20 obszarów miejskich na kilku kontynentach. Miasta o różnej gęstości zaludnienia wybrano na podstawie jakości i ilości dostępnych na nich danych. Preferowano miasta o minimalnej wegetacji, ponieważ rośliny mogą wchłaniać i emitować dwutlenek węgla, co utrudnia interpretację wyników.
„Inni naukowcy korzystali ze statystyk dotyczącychpaliwo, wielkość domów i przemysłu, - odnotowano w NASA. „Otrzymujemy dane z kosmosu, aby faktycznie zmierzyć stężenie dwutlenku węgla w mieście”.
Naukowcy postawili hipotezę, że więcejgęsto zaludnione obszary miejskie zwykle emitują mniej dwutlenku węgla na osobę, ponieważ są bardziej energooszczędne: na tych obszarach potrzeba mniej energii na osobę ze względu na aktywne korzystanie z transportu publicznego, efektywne ogrzewanie i chłodzenie budynków mieszkalnych.