Nowi producenci laptopów zastępują tych, którzy zatrzymali się i odeszli. A oni lepsza!

Kiedy Chińczycy po raz pierwszy skopiowali iPhone'a, wszyscy się śmiali, ale potem pojawił się Huawei, Xiaomi i w końcu Realme - i teraz

jakoś nie ma czasu na żarty.Wygląda na to, że to samo stało się z laptopami. Tak, to już było i nie stanie, bo Xiaomi Mi Book i Huawei MateBook dzisiaj nikogo nie zaskoczą, a co najważniejsze, nie narzekają na nie bardziej niż na jakiegoś Acera. Ale co z Infinixem?8/10Ocenione przez FerraInfinix Inbook X2

Spis treści

  • Wygląd i złącza
  • Klawiatura i touchpad
  • Ekran i oprogramowanie
  • Wydajność i autonomia
  • Zawodnicy
  • ASUS VivoBook 14 K413JA-AM570
  • HP Pavilion 14-dv0087ur
  • Razem

Dobra, od razu powiem - laptop od Infinixa dla mniePodobał mi się bardziej niż smartfony od Infinixa. A jeśli wydaje ci się, że jest to artykuł reklamowy, to pamiętaj tylko, że w takich artykułach klientom nigdy nie pozwolono by pisać o Xiaomi, Huawei i Realme – to są główni konkurenci!

Infinix Inbook X2Ekran 14", 1920x1080, IPS,matowy, 60 Hz (HJC003D)ProcesorIntel Core i5-1035G1 (Ice Lake-U, 4 rdzenie/8 wątków, 1,0/3,6 GHz, 15 W)RAM 2x 4 GB, LPDDR4 SDRAMZintegrowana grafikaIntel UHD GraphicsPrzechowywanie 1x 512 GB, FORESEE 512 GB SSD ( LL3175J015763), M.2 2280 (NVMe, PCIe 3.0 x4)Porty i złącza1x USB 3.2 Gen2 Type-C1x USB 3.2 Type-A)1x USB 2.0 Type-CMicroSD1x minijack 3,5 mm (combo)HDMIInterfejsy bezprzewodoweWi-Fi 802.11ac + Bluetooth 5.1 (Intel Wireless-AC 9461) Bateria 50 Wh Wymiary (SxGxW) 323,3 x 211,1 x 14,8 mm Waga 1,24 kg Szacunkowa cena 50-55 tysięcy rubli (z promocją/bez promocji)

Wygląd i złącza

Mam ochotę powiedzieć „wygląda na totypowy chiński laptop”, ale jestem prawie pewien, że ten epitet zostanie przez większość czytelników odebrany negatywnie. Ale tak naprawdę współcześni Chińczycy – wszystkie te książki Mi Book, MateBook, Realme – kiedyś skopiowali swój wygląd z MacBooka Air (no, trochę więcej z Asusa Zenbooka), który był i pozostaje referencyjnym ultrabookiem, chociaż samo słowo Ultrabook nie jest już dziś używany w marketingu.

Krótko mówiąc, Infinix Inbook X2 wygląda bardzofajne, ale nie innowacyjne. Cóż, znowu wszyscy zdecydują, że to minus ... Ale najważniejsze jest to, że laptop jest bardzo cienki (14,8 mm w najgrubszym miejscu - jednak to bez uwzględnienia nóg), lekki (1,24 kg ) i nadal stylowy, choć podobny do wszystkich powyższych „chińskich książek”, prawie jak dwie krople wody.

Oprócz dobrego wyglądu producent ma się dobrzeMyślałem też o wtyczkach. W tym sensie „robi” Realme Book, który nie miał nawet HDMI. To prawda, były dość dziwne niuanse.

Najpierw spójrzmy na sam zestaw portów. Po lewej stronie widzimy pełnowymiarowe HDMI, następnie USB-A (czyli pełnowymiarowe USB) i wreszcie USB-C.

Po prawej stronie: czytnik kart micro-SD, USB-C, gniazdo combo 3,5 mm i kolejne USB-A.

Ogólnie zestaw jest bardzo przyzwoity, ale przygotuj się na dziwactwa. Więc.

Oba są pełnowymiarowe (tj.Złącza USB-A) obsługują USB 3.1, jednak prawe złącze jest lutowane „odwrotnie”, to znaczy, że urządzenia zewnętrzne należy do niego włożyć tylną stroną kabla USB do góry, a lewe USB-A, jak zwykle w przypadku laptopów wymaga podłączenia kabli z przodu do góry (jeśli w ogóle, to na przedniej stronie narysowane jest logo USB i gdzie nie ma linii do zamknięcia metalowej płytki).

Jeśli chodzi o USB-C, lewe złącze to„pełny”, pozwala na podłączenie zarówno koncentratorów USB, jak i monitorów zewnętrznych, a prawy jest „ograniczony”, a nawet USB 2.0. Tak więc, ze wszystkich czterech portów USB, najsłabszym ogniwem jest właściwy port USB-C. A to zresztą jest problem, bo lewy USB-C służy do podłączenia zasilania (45 watów).

Krótko mówiąc, po podłączeniu do gniazdkaNie będzie można używać żadnych koncentratorów USB-C. To oczywiście ogromny minus. Zapewniając przyzwoity wybór portów, znacznie ciekawszy niż większość laptopów w swojej klasie, Infinix Inbook X2 poważnie ogranicza użytkownika. Przy takim rozmieszczeniu portów lepiej byłoby dołożyć jakieś osobne złącze do zasilania.

No cóż, warto dodać, że czytnik kart również podłączany jest do USB 2.0.

Klawiatura i touchpad

Klawiatura Infinix Inbook X2 to czysta przyjemność.Pełnowymiarowe klawisze o krótkim, ale precyzyjnym skoku są dokładnie tym, czego oczekujesz od takich laptopów. A nawet Ctrl w lewym dolnym rogu, a nie Fn, jak to robią niektórzy ludzie. Zaznaczam też, że klawisze są już zrusyfikowane, a nie jak Maibenben, gdzie oferują naklejki w zestawie.

Klawiatura została wyposażona w podświetlenie, które ma dwa poziomy jasności (oprócz tego, że nie da się go w ogóle włączyć).

Innym ciekawym punktem jest naciśnięcie Fn + spacjawłącza podświetlenie... Przedni aparat. To prawda, że ​​to niewiele dodaje do oświetlenia samego ekranu. Nawet jeśli siedzisz w całkowitej ciemności, sam ekran znacznie lepiej oświetli Twoją twarz niż to podświetlenie. A przy oświetleniu z niego nie ma w ogóle sensu.

Gładzik jednak też chciałbym pochwalić.Jest szeroki i bardzo responsywny. Powiedzmy, że nie tak dawno kupiłem gamingowy laptop od Acera – każdy to dobry model, bardzo produktywny i kosztuje 2,5 razy więcej niż Infinix Inbook X2, ale tam gładzik działa gorzej. Ale w Infinix wszystko jest w porządku, z wyjątkiem naciskania touchpada (jeśli chcesz nacisnąć przycisk, a nie tylko dotknąć powierzchni), klika zbyt głośno.

Ekran i oprogramowanie

Infinix Inbook X2 we wszystkich opcjach konfiguracyjnychwyposażony w 14-calowy ekran Full-HD z częstotliwością odświeżania 60 Hz i maksymalną deklarowaną jasnością 300 cd/m2. W porównaniu ze znacznie droższą książką Realme to za mało, ale inni konkurenci za 50 tysięcy rubli mają tylko 250 cd / m2. W każdym razie ta jasność jest więcej niż wystarczająca dla pokoju. Maksymalna jasność zmierzona przez kolorymetr wyniosła 290 cd/m2 - bardzo zbliżona do deklarowanej. Kontrast w tym przypadku wynosi 1000:1, a odchylenie od określonego koloru (Delta E) wynosi 4,96.

Maksymalny kąt otwarcia ekranu Infinix Inbook X2

Ekran jest przyjemny dla oka, ma matowe wykończenie i nie odblaski. Ogólnie podobało mi się zarówno praca, jak i oglądanie filmów za ekranem Infinix Inbook X2.

Szkoda tylko, że matrycę można znaleźć po kodzie nazwylub producenta w Internecie, nigdy mi się to nie udało - googlowanie po identyfikatorze matrycy (HJC003D) prowadzi do recenzji chińskich, według producenta (140PM42D1568) - do rosyjskojęzycznych.

Jeśli chodzi ogólnie o system operacyjnyW sklepie będą sprzedawane laptopy bez systemu operacyjnego. Oznacza to, że nie ma jeszcze planów dotyczących opcji z preinstalowanym systemem operacyjnym, ale przynieśli mi model z systemem Windows 11 do testów.

Wydajność i autonomia

Laptopy Infinix Inbook X2 są dostępne w trzech wersjachopcje. Konfiguracja junior posiada procesor Intel Core i3, dysk SSD 256 GB i 4 GB pamięci RAM. Przeciętny, który przywieziono mi do testów: Core i5, 512 GB SSD i 8 GB RAM. A maksymalnie: Core i7, 512 GB SSD, 8 GB RAM.

Zatem, podobnie jak Realme, zdecydował Infinixmożna obejść się bez opcji z 16 GB RAM-u, ale biorąc pod uwagę cenę, wszystko jest mniej więcej wystarczające. Chyba, że ​​osobiście nie widzę sensu brania modelu z Core i7 i 8 GB RAM-u.

Więc mój wariant testowy ma procesor IntelRodzina Core i5-1035G1 Ice Lake. Częstotliwość zegara - 1 GHz. Procesor ma 4 rdzenie, z których każdy pracuje w dwóch wątkach. Pamięć RAM jest najwyraźniej przylutowana na płycie i nie można jej rozszerzyć.

Infinix Inbook X2 pod okładką

Dysk SSD pochodzi z chińskiej marki Foresee, objętość wynosi 512 GB, prędkość odczytu / zapisu to 2500/1700 MB / s. Całkiem przyzwoite przechowywanie.

Prędkości odczytu/zapisu dla niedrogiego laptopa są całkiem przyzwoite

Laptop nie błyszczał szczególnie w benchmarkach, ale to wszystkoTo jasne – nie jest to ani komputer do gier, ani potężna stacja robocza. W PC Mark 10 było to zaledwie 3470 punktów, w Cinebench R23 – 2436/764 punktów odpowiednio w trybach wielordzeniowym/single-rdzeniowym, a w gamingowym 3D Mark Time Spy było to aż 465 punktów, czyli więcej niż oczekiwano w brak oddzielnej karty graficznej.

15

Wyniki w PC Mark 10

Ale jeśli chodzi o autonomię - producenttwierdzi „do 10 godzin” (wykorzystuje baterię 50 Wh), ale jest to bardzo dalekie od prawdy. Przy jasności ekranu wynoszącej 150 cd/m2 (wygodna jasność w pomieszczeniu), Infinix Inbook X2 rozładowywał się w ciągu 6 godzin 36 minut w zwykłym trybie pracy biurowej, 6 godzin 32 minut w trybie oglądania wideo i 2 godziny 29 minut w trybie gry.

Przy maksymalnej jasności okazało się, że 5 godzin 10 minut w trybie biurowym, 5 godzin 49 minut w trybie wideo i 2 godziny 23 minuty w grach. Pomiary autonomii przeprowadzono w PC Mark.

Ogólnie rzecz biorąc, nie ma dla ciebie „godziny 10”, ale ogólnie nie jest źle.

Na koniec chciałbym zwrócić uwagę na dziwne zachowanie chłodnicy.Jest tak cichy, że nawet po włączeniu nie wymaga zakładania słuchawek (z redukcją szumów lub bez), ale często włącza się bez wyraźnego powodu – nawet gdy nie dzieje się nic szczególnego. Albo Chińczycy zachowali ostrożność, albo to tylko funkcja.

Zawodnicy

ASUS VivoBook 14 K413JA-AM570

ASUS VivoBook 14

Laptop Asusa jest zbudowany dokładnie na tej samej zasadzieprocesor, jak Infinix Inbook X2, a także jest dostarczany bez systemu operacyjnego. Można go znaleźć na stanie w cenach od 45 do 55 tysięcy rubli, co odpowiada również cenie Inbooka X2. VivoBook będzie o 150 gramów cięższy, nieco grubszy, ekran będzie jeszcze mniej jasny (250 cd/m2), a pamięć będzie wynosić zaledwie 256 GB. Ponadto, chociaż pełnowymiarowych portów USB-A jest więcej (trzy zamiast dwóch), dwa z nich to porty USB 2.0. Ale w pełni funkcjonalnego USB-C można używać nawet wtedy, gdy laptop jest podłączony do zasilania.

Ogólnie rzecz biorąc, jeśli nie ufasz Infinixowi, możesz go wziąć, ale w przeciwnym razie Inbook X2 wygląda na bardziej opłacalny.

HP Pavilion 14-dv0087ur

Pawilon HP 14

W chwili pisania tego tekstu za 54 tys. możnaUdało się znaleźć laptopa HP Pavilion 14 w konfiguracji dv0087ur - swoją drogą bardzo dobra oferta. Jest procesor Intel Core i5-1135G7, który jest wciąż lepszy od Intel Core i5-1035G1 firmy Infinix, a także preinstalowany system Windows 11 (domowy, jednojęzyczny). Ekran przypomina ten z Asusa VivoBooka (bo jest gorszy od Infinixa Inbooka X2), ale są tu dwa porty USB-A w standardzie USB 3.2 Gen 1.

Razem

Właściwie na początku miałem zamiar napisać trochęsmutne wnioski, ale po wygooglowaniu dostępności i cen laptopów w Rosji zmieniłem zdanie. Te chińskie laptopy Xiaomi, Huawei, Honor, które kosztują 50-60 tysięcy porównywalnie z Infinixem na Core i5, są już niedostępne. A te, które są sprzedawane, są już znacznie droższe.

Laptop od Realme jest na pewno lepszy od Infinixa we wszystkim (poza portem HDMI, którego tam nie ma), ale nawet z promocją kosztował ponad 60 tys., a bez promocji – wszystkie 80. I spróbuj też go znaleźć .

Oczywiście nie wiem jeszcze, co będzie z dostępnościąInfinix Inbook X2 – jak szybko sprzeda się pierwsza partia i jaka jest w ogóle wielkość tej partii. Powiem tylko, że cena 55 tysięcy rubli (a w okresie promocyjnym - 50 tysięcy rubli) za model z Core i5 to dziś jedna z najbardziej opłacalnych ofert. Ale Infinix będzie miał też model z Core i3 za 37 tys. z promocją (bez promocji – 43 tys.). Ale nadal uważam model z Core i7 (60 tys. w promocji, 63 tys. później) za trochę zbędny.

A co najważniejsze, Infinix Inbook X2 to naprawdę jeden z najlżejszych i najbardziej kompaktowych laptopów. Dzięki przekątnej ekranu 14 cali jest jeszcze cieńszy i lżejszy niż 13-calowy MacBook Air. Czy to nie wspaniałe?

Tylko absurd z portem USB-C jest frustrujący.To poważna wada, do której trudno będzie się przyzwyczaić, jeśli nadal będziesz potrzebować koncentratora USB-C. Reszta to znakomity model, choć wykonany z podzespołów wątpliwego pochodzenia (ekran, SSD). Ale podczas testu nie znalazłem z nimi żadnych problemów.