Kilka dni temu pierwsi klienci zaczęli otrzymywać MacBooki Pro zasilane najnowszym chipem M2. I jak
Sądząc po nich, jeśli laptop oparty na M1 byłprzełomowa, wersja M2 była rozczarowaniem. Przynajmniej do takich wniosków można dojść po obejrzeniu porównania nowości z laptopem z 2020 roku, przeprowadzonego przez blogera YouTube Vadima Yuryeva z kanału Max Tech.
Powiedział, że pod poważnym obciążeniemMacBook Pro M2 zaczyna regularnie pomijać cykle i tracić wydajność. W tym samym czasie temperatura SoC osiągnęła 108°C, a wentylatory pracowały stale z maksymalną częstotliwością do 7200 obr./min.

Podaje się również, że szczytowa wartość ogrzewania,urządzenie, które zademonstrowało, jest w zasadzie największym, jakie kiedykolwiek widział. Wcześniej nie zaobserwował czegoś takiego na żadnym innym Macu, w tym z chipami Intela.
Najbardziej irytujące jest to, że taka „łza” niewiele dajewzrost wydajności w porównaniu z chipem M2. Tak więc, jeśli nowy MacBook Pro wyeksportował plik wideo 8K Canon RAW w 19 minut i 40 sekund, to MacBook Pro M1 wykonał to samo zadanie w 21 minut i 40 sekund.