Nos wyhodowany na ramieniu i przeszczepiony pacjentowi, który stracił go z powodu raka

Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Tuluzie nawiązali współpracę z Cerhum. Ona używa więcej

doskonały w porównaniu do analogów, środków chemicznych,i drukuje kości na drukarce 3D. Celem jest pomoc pacjentowi, który prawie dziesięć lat temu stracił większość nosa i przednią część podniebienia. W 2013 roku zdiagnozowano u niego raka płaskonabłonkowego jamy nosowej.

Po przeżyciu raka pacjentka przez wiele lat żyła bez nosa, zanim zdecydowała się na rekonstrukcję płatami skórnymi. Interwencja nie przyniosła jednak rezultatów, nie pomogła też proteza nosa.

Teraz pacjent otrzymał taką możliwośćrekonstrukcja nosa z uwzględnieniem cech indywidualnych. Wszystko działo się w dwóch etapach. Najpierw na podstawie obrazów sprzed utraty nosa stworzono niestandardowy biomateriał wydrukowany w 3D, który zastąpił chrząstkę, i wszczepiono go w przedramię pacjenta. W ten sposób przeszczepy skóry pobrane z okolicy świątyni spowodowały wyhodowanie niezbędnych naczyń krwionośnych.

Dwa miesiące później chirurdzy z Uniwersytetu w Tuluzieprzeszczepił wydrukowany w 3D nos, już z chusteczką, na twarz pacjenta. W komunikacie prasowym czytamy, że wykonano mikrochirurgię w celu połączenia naczyń krwionośnych wyrastających ze skóry dłoni z naczyniami na twarzy.

Pacjentka przebywała w szpitalu tylko 10 dni i przez trzy tygodnie po operacji otrzymywała kurację antybiotykową. Podobno czuje się już dobrze.

Czytaj więcej:

Burza magnetyczna zbliża się do Ziemi

Stworzył system nawigacji, który jest dokładniejszy niż GPS

Starożytny amulet napisał na nowo historię najbardziej tajemniczego języka Europy