Odpady z rafinerii ropy naftowej przekształcone w paliwo wodorowe za pomocą światła

Naukowcy z Rice University opracowali technologię konwersji siarkowodoru wytwarzanego w

wyniku rafinerii ropy naftowej, na pożądany wodór przy użyciu światła.

Siarkowodór jest gazem znanym ze swojego zapachuprzypominający zgniłe jaja, jest silnie toksyczny i żrący. Zakłady petrochemiczne i inne gałęzie przemysłu produkują rocznie tysiące ton tego gazu jako produkt uboczny. W większości branż stosuje się wieloetapowy proces Clausa. Pozwala oddzielić siarkę od gazu, ale atomy wodoru łączą się z tlenem, tworząc cząsteczki wody.

Schematyczne przedstawienie pokrycia dla konwersji. Zdjęcie: Halas Group/Rice University

Za ich metodę naukowcy objęlipowierzchnia ziaren proszku dwutlenku krzemu z maleńkimi „wyspami” złota. Każda z nich była nanocząstką szlachetnego metalu, który może oddziaływać ze światłem w widzialnej części widma. Po wystawieniu na działanie fotonów proszek ten wytwarza krótkotrwałe, wysokoenergetyczne elektrony, które mogą katalizować reakcję konwersji siarkowodoru.

W warunkach laboratoryjnych naukowcy wykazali, że wiele lamp LED może wytwarzać „fotokatalizę z gorącym nośnikiem” i przekształcać siarkowodór bezpośrednio w gazowy wodór i siarkę.

Naukowcy zauważają, że ten procesekonomiczny. Nie wymaga dużych kosztów wdrożenia, wykazując przy tym wysoką efektywność wydobywania użytecznych surowców z odpadów. Metodę można również wykorzystać do generowania wodoru i siarki z gazów kanalizacyjnych i odchodów zwierzęcych - dodają autorzy.

Czytaj więcej:

Chiński statek kosmiczny wielokrotnego użytku wystrzelił na orbitę tajemniczy obiekt

Starożytny kamień z cmentarza, który ma 1500 lat, „złamał” historię Celtów

Naukowcy widzieli, co znajduje się na terytorium stolicy Majów. Znalezisko ich zaskoczyło.