Wystrzelona w zeszłym tygodniu sonda Orion należąca do księżycowej misji Artemis dotarła na Księżyc. Aparat
W punkcie największego zbliżenia Orion poleciw odległości około 130 km od powierzchni Księżyca. Ten manewr grawitacyjny pozwoli statkowi kosmicznemu uzyskać przyspieszenie potrzebne do lotu na drugą stronę satelity. Zgodnie z planem NASA musi przebyć kolejne 64 000 km. W takim przypadku całkowita odległość od Ziemi wyniesie ponad 450 tys. Km. To dalej niż statek kontrolowany przez człowieka kiedykolwiek poleciał.
Wcześniej NASA opublikowała kilka selfie zrobionych kamerami zamontowanymi na panelach słonecznych statku. Wśród nich zdjęcie z Ziemią w tle i selfie w kosmosie.


Zdjęcia ze statku kosmicznego Orion. Zdjęcia: NASA
Podczas przelotu po drugiej stronie Księżyca komunikacja z satelitą zostanie na chwilę utracona, ale widzowie będą mogli śledzić szacowaną pozycję statku na specjalnej stronie stworzonej przez NASA.
Przypomnijmy, że misja Artemis jest próbą NASApowrót na Księżyc po zakończeniu projektu Apollo. Jeśli podczas obecnego lotu wszystko pójdzie dobrze, za rok amerykańska agencja kosmiczna planuje wysłać tą samą trasą misję załogową. A "Artemis-3" powinna być pierwszą misją po długiej przerwie, która wyląduje na satelicie Ziemi.
Czytaj więcej:
Stworzył system nawigacji, który jest dokładniejszy niż GPS
Starożytny amulet napisał na nowo historię najbardziej tajemniczego języka Europy
Mały satelita wysyła ostatnie zdjęcie przed zderzeniem z ziemską atmosferą