Firma z Niemiec pomyślnie przetestowała naziemną procedurę kriogenicznego tankowania paliwa. W najbliższej przyszłości
H2Fly wykonuje swój pierwszy załogowy lotnad paliwem wodorowym już w 2009 roku, a ostatnio przeprowadził pionierskie prace z instalacją wodorową zabudowaną w dwukadłubowym samolocie Pipistrel Taurus G4. Teraz niemiecka firma wyposażyła ten sam samolot HY4 w silnik na ciecz z systemem przechowywania firmy Air Liquide.
Teraz H2Fly ogłosił pomyślne zakończenietesty naziemne do tankowania. Firma przeprowadziła już szeroko zakrojone testy wibracyjne i szczelności zbiornika kriogenicznego, który znajduje się oddzielnie po lewej stronie kadłuba i jest dobrze odizolowany od pilota po prawej stronie kadłuba.
Zakończono testy naziemnego tankowania ciekłym wodorem. Zdjęcie: H2Fly
Zastąpienie paliwa do silników odrzutowych Jet-A alternatywąNeutralność pod względem emisji dwutlenku węgla jest wyzwaniem dla przemysłu lotniczego. Osiągnięcie zerowej emisji jest znacznie trudniejsze. To, co sprawdza się w samochodach osobowych i ciężarówkach, nie sprawdza się w samolotach — akumulatory są zbyt ciężkie, a wodór zajmuje zbyt dużo miejsca. W tym momencie międzykontynentalne ekologiczne lotnictwo prawdopodobnie zacznie wykorzystywać ciekły wodór.
Problem polega na tym, że jeśli chłodzisz kriogenicznieWodór w stanie ciekłym nadal zajmuje dużo przestrzeni fizycznej — około 3,7 razy więcej niż paliwo do silników odrzutowych. Ponadto wodór pozostaje ciekły tylko wtedy, gdy jest przechowywany w temperaturze poniżej 20 kelwinów (–253 °C).
Czytaj więcej:
Okazało się, że fotosynteza nie przebiega tak, jak myśleli naukowcy. Teraz chcą go zhakować
Odległa galaktyka radiowa okazała się czarną dziurą, która jest skierowana bezpośrednio na Ziemię
Znaleziono sposób na zmniejszenie masy ciała i poziomu cukru we krwi. Naukowcy obiecują efekt operacji