
Komisja Europejska oskarżyła Valve o naruszenie przepisów antymonopolowych poprzez regionalne blokowanie gier.
Co jest znane
Główną zaletą Steam są ceny regionalne, dziękiktóre gry są tańsze w niektórych krajach. Jednak gracz z Niemiec nie będzie mógł zaoszczędzić pieniędzy i kupić GTA w Polsce, co nie spodobało się Komisji Europejskiej.
„Na prawdziwym europejskim jednolitym rynku cyfrowymkonsumenci powinni mieć prawo do kupowania i grania w wybrane przez siebie gry wideo, niezależnie od tego, gdzie w UE mieszkają. Nie należy uniemożliwiać konsumentom poszukiwania lepszych ofert w innych krajach. Valve i pięciu innych wydawców gier na PC mają szansę odpowiedzieć na nasze obawy” – powiedziała Margrethe Vestager, europejska komisarz ds. konkurencji.
Oprócz Valve komisja pokłóciła się z Bandai Namco,Capcom, Focus Home, Koch Media i ZeniMax, z którymi Gabe zawarł umowy dotyczące ograniczeń regionalnych. Taka umowa narusza art. 101 TFUE, za który przedsiębiorstwa mogą zostać ukarane karą w wysokości 10% światowego obrotu.
Postępowanie rozpoczęło się w lutym 2017 r.,a pierwszy przegląd zaplanowano na 23 marca 2020 r. W tym czasie Valve może kierować się prawem unijnym lub argumentować swoje stanowisko opuszczając blok regionalny. Jeśli sąd stanie po stronie UE, zdaniem Valve wydawcy będą musieli podnieść ceny gier w „mniej zamożnych regionach”. Dlatego gry na PC mogą wkrótce przestać być tak przyjazne dla budżetu.
„Wyeliminowanie blokowania regionalnego również będzieoznacza, że wydawcy prawdopodobnie podniosą ceny w mniej zamożnych regionach, aby uniknąć arbitrażu cenowego. Wysłanie kluczy aktywacyjnych z jednego kraju do drugiego jest bezpłatne, a klucz aktywacyjny to wszystko, czego użytkownik potrzebuje, aby aktywować grę i grać na komputerze PC” – odpowiedział Valve.
Wyjaśnił rzecznik Valve, Doug LombardiVentureBeat, że za ograniczenia odpowiadają wydawcy, a nie Steam. Ponadto w 2015 roku Valve usunęła ograniczenia regionalne na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego i stosuje je wyłącznie na wniosek władz lokalnych. Dlatego w Niemczech twórcy musieli usunąć swastykę z Wolfenstain, aby gra mogła zostać wystawiona na sprzedaż.