Fizycy odkryli, jak szybko znaleźć planety podobne do Ziemi

Międzynarodowy zespół naukowców opracował nowy model obliczeniowy. Pomoże to ustalić, czy

nowo odkryte planety wspierają tektonikępłyty podobne do ziemskich. W ostatnich latach astronomowie odkryli wiele planet, głównie dzięki misji TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite). Ten teleskop kosmiczny, zaprojektowany do odkrywania egzoplanet metodą tranzytu, został opracowany przez Massachusetts Institute of Technology w ramach programu Minor Exploration Programme NASA.

Niektóre z odkrytych światów nazywane są„planety ze skorupek jaj”. Swoją nazwę otrzymali ze względu na ultracienką skorupę, która nie nadaje się do podtrzymywania tektoniki. Tektonika płyt w strefie subdukcji przypominająca Ziemię jest uważana za ważny element możliwości zamieszkania na planetach. Jego wpływ jest wzmacniany przez wulkanizm i wietrzenie chemiczne, które trwa przez miliardy lat. Te dwa czynniki, w połączeniu z obecnością wody, regulują klimat Ziemi i sprawiają, że planeta nadaje się do zamieszkania. Aby natychmiast obliczyć planety nienadające się do życia bez tektoniki, naukowcy stworzyli nowy model.

Jak wyjaśniają autorzy, jest to szablon z pomocąktóre mogą przewidzieć naturę tektoniki płyt w egzoświecie. Zostało to już nazwane nowym „parametrem Złotowłosej” (współczynnik strefy mieszkalnej). Przypomnijmy, że strefa zamieszkała, czyli w astronomii strefa Złotowłosej, to warunkowy obszar w przestrzeni, wyznaczany na podstawie obliczeń, że warunki na powierzchni znajdujących się w niej planet będą zbliżone do warunków na Ziemi. Co najważniejsze, muszą zapewniać istnienie wody w fazie ciekłej. Różnica polega na tym, że zamiast właściwej temperatury wody naukowcy badają odpowiednie warunki tektoniki płyt.

Wyniki badania publikuje sięJournal of Geophysical Research: Planety.

Czytaj więcej

Niemożliwe do wyobrażenia: jakie są największe obiekty we wszechświecie i gdzie się znajdują

Spójrz na zdjęcia dwóch łączących się galaktyk, zrobione w odstępie 9 lat

Elon Musk: Statek kosmiczny może unieść 1000 razy więcej ładunku niż inne rakiety